Tom Clancy's Splinter Cell (PC)
Premiera Świat - 18 luty 2003 Premiera Polska - 3 kwiecień 2003
Ocena użytkowników: bardzo dobra
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Ubisoft Montreal Dystrybutor: Play It Wydawca: Ubisoft
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Skradanka Cechy gry: TPP
Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 15 screenów, 6 video, 2 recenzji, 1 newsów,
Jestem Fisher... Sam Fisher!
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Kacper.K
Cień jest twym bratem...
Zacznijmy jednak powoli. Splinter Cell to, na pierwszy rzut oka, zwykła skradanka TPP, w której wykonujemy misje jako tajny agent. Niby brzmi banalnie, ale tak nie jest. Tu nie postawiono na widowiskowe strzelaniny i wybuchy, a na cichą pracę w cieniu, powolne eliminowanie przeciwników i szpiegostwo. Podczas misji musimy uważać, by nie zabić cywila, policjanta czy też ważnej osoby. Jeden alarm za dużo oznacza porażkę. Najbardziej satysfakcjonuje jest przejście misji bez żadnych ofiar i alarmów, zarazem wykonując wszystkie cele główne i poboczne. Dobranie odpowiedniej trasy w cieniu, by nie wzbudzić podejrzeń i szybka reakcja gdy zostaniemy zauważeni to najważniejsze elementy tej gry.
Mimo, że brzmi to tak jakby gra wymagała od gracza dużych umiejętności, ale to wcale tak nie jest. Sterowanie jest nadzwyczajnie intuicyjne i proste. Wystarczy przejść samouczek, by w parę minut zrozumieć, co i jak. Sam potrafi wykonać wiele akrobacji, ułatwiających zadanie, ale i te nie są trudne, ponieważ wystarczy np. stanąć pod liną czy jakimś prętem i podskoczyć, by zaraz złapać się go rękoma. Nie na akrobacjach jednak sama gra polega, więc zacznijmy mówić o najważniejszym, czyli o skradaniu. Teoretycznie wystarczy trzymać się cienia. Ale jednak to nie takie proste. Trzeba również zsynchronizować swoje ruchy z poczynaniami strażników. Czasami spędzimy kilka minut w krzakach, by sprawdzić, jaki odcinek patroluje dany policjant na ulicy, czy też strażnik na korytarzu. Potem wystarczy powolutku zajść go od tyłu i już jest nasz. Dla tych mniej cierpliwych jest też inna metoda, gdy upewnimy się, że nikogo nie ma w pobliżu lub że nikt tego nie zauważy, to wyciągamy broń i całą sprawę można załatwić jednym strzałem. Z kolei jeżeli ktoś nie byłby w stanie zrobić krzywdy niewinnemu terroryście, może po prostu tak się zaczaić by go ominąć. Ułatwić nam sprawę może przyleganie do muru. Jesteśmy wtedy mniej widoczni i możemy wyglądać zza winkla, czy też zza niego strzelać. Zjeżdżanie i spuszczanie się na linie, wspinaczka po rynnie na bardzo wysoki budynek, poruszanie się w szybach wentylacyjnych, to wszystko możesz tu zrobić za pomocą jednego przycisku.
...gadżety to reszta rodziny.
Poza tymi wszystkim umiejętnościami, Sam posiada jeszcze jedną. Potrafi całkiem nieźle strzelać i używać gadżetów. Przydaje się to do niszczenia kamer czy źródła światła. Podglądanie za pomocą światłowodu, co dzieje się w pokoju obok. Strzelanie różnymi mini kamerkami przylepnymi, paralizatorami czy pociskami ogłuszającymi też czasem pomaga w misji. Posiadamy również niezawodne wytrychy zwykłe i termiczne. A tak przy okazji, otwieranie drzwi wytrychami jest utrudnione krótką minigierką. Podstawę wyposażenia jednak stanowią niezawodny pistolet z tłumikiem oraz karabin, wyposażony w celownik optyczny i, podobnie jak pistolet, w tłumik. To z tych broni podczas rozgrywki lecą kule w potylicę czy też między oczy. To dzięki nim żadna ciemna uliczka czy kanały nie będą nam straszne.
Fabuła
Fabuła to opowieść zarazem wciągająca, jak i banalna. Oczywiście ratujemy świat, bo jakże by inaczej. Naszą planetę ratujemy przed prezydentem Gruzji, który sam wskoczył na to stanowisko, zabijając poprzednika. Posiada on wtyki w różnych miejscach na świecie i stanowi niemałe zagrożenie dla Stanów. My musimy zbierać o nim informację i po kolei wykańczać jego ludzi, aby w końcu... ups! Mało brakowało, a zepsułbym wam zakończenie gry - no ale cóż, tak czy tak, z grubsza wiecie o co chodzi. Dobry Sam musi zapobiec złej wojnie.
Sprawy oprawy
Nie będę tutaj gadał zbyt dużo, bo nie ma o czym. Grafika teraz wydaję się bardzo średnia, ale gdy gra wyszła, nikt nie narzekał. Dźwięk nie zawodzi. Podczas grubszych akcji usłyszymy bardziej rockowe brzmienia, a spokojnie chodząc po ulicy, spokojną muzykę elektroniczną (nie wiedziałem, jak ją inaczej nazwać). Dźwięki otoczenia są dość przeciętne, ale można powiedzieć, że w jakiś tam sposób oddają klimat gry.
Podsumowanie
Splinter Cell to gra dla każdego, kto chciałby ambitnie rozpocząć swą przygodę ze skradankami nie męcząc się przy tym za długo z grą. Myślę, że zarówno starzy wyjadacze, jak i nowicjusze nie mogą narzekać na poziom trudności, ponieważ jak sobie nie radzimy ze skradaniem, to możemy wyjąć broń i pobawić się w Rambo. Historia opowiedziana w grze nie nudzi a nawet potrafi porządnie wciągnąć. Zakończenie sugeruje następną część, czyli dobre wiadomości dla tych, którym się podobało (z resztą teraz mamy już 4 części i zapowiedź następnej, więc zakończenie nie zdziwi). Na dokładkę powiem, że z grą nie ma większych problemów, ja osobiście chyba nie trafiłem na żadnego buga, a gra po instalacji śmiga aż miło. Dźwięk i grafika też dość mocno się trzymają, mimo wieku gry. To by było na tyle.
recenzja dodana przez:
Kacper.K
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ przyjemność ze skradania
+ główny bohater
+ zakończenie
+ fabuła
+ gadżety i bronie
− może brak multi
Ocena wszystkich
recenzentów
8.5
Grafika 80%
Dźwięk 85%
Gameplay 80%
gregory0009: bałagan w pokoju :) (PC)
gregory0009: ciemno tu ale nie dla Splinter Cella (PC)
gregory0009: wspinaczka po rurze (PC)
gregory0009: skradanie się w porcie (PC)
Postacie [5]
- Nazwa: FN F2000
- A.K.A.: SC-20K
- Typ: Broń
- Nazwa: Sam Fisher
- Typ: Osoba
- Nazwa: Morris O'Dell
- Typ: Osoba
- Nazwa: Irving Lambert
- Typ: Osoba
- Nazwa: Sarah Fisher
- Typ: Osoba







