Europa Universalis II (PC)
Premiera Świat - 20 listopad 2001 Premiera Polska - 12 grudzień 2001
Ocena użytkowników: dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Paradox Interactive Dystrybutor: CD Projekt Wydawca: Strategy First
Gatunek: Strategia Cechy gry: Widok z góry
Tematyka: Historyczna, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Na tę platformę mamy: 46 screenów, 2 recenzji,
Uniwersalna Europa
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Cubase
Ale jest także druga metoda i myślę, że nieco łatwiejsza niż konstruowanie utopijnych machin - gry z serii Europa Universalis. Druga część tej fantastycznej strategii autorstwa skandynawskiego studia Paradox Interactive przypieczętowała całkowicie sukces jedynki. Wyeliminowane zostały najbardziej dokuczliwe błędy, dodano masę nowych możliwości zgodnie z sugestią najwierniejszych fanów, a do tego - już lokalnie, w Polsce - dorzucono naprawdę niezłą wersję językową. Czego chcieć więcej?
Gry z serii Europa Universalis charakteryzuje specyficzny interfejs - mapa świata podzielona na prowincje, na której zilustrowane są najrozmaitsze rzeczy typu obfitość w surowce, poziom fortyfikacji, ukształtowanie terenu, liczba wojsk przemierzających dane terytorium, stopień handlu, przynależność do danego państwa, relacje z sąsiadami, a także kwestia religijna czyli wiara panująca na konkretnym obszarze. To właśnie ta mapa jest swoistym centrum dowodzenia, na niej wydajemy podstawowe rozkazy i to po niej poruszamy się w celu dokonania praktycznie każdej czynności.
A możliwości jest naprawdę wiele. Przede wszystkim świetnie bawi rozwinięta w stosunku do poprzedniczki dyplomacja. Nadal można zawierać królewskie mariaże, sojusze wojskowe, wysyłać dary pieniężne i listy znieważające, jest również opcja embarga i jedna z nowości - wyrażanie/otrzymywanie zgody na przemarsz wojsk. Teraz wojna Polski z Hiszpanią będzie miała sens i możliwość lądowej realizacji, a tak potrzebnej opcji nie było przecież w jedynce. Ponadto musicie wiedzieć, że to właśnie dyplomacja odgrywa największą rolę w zarządzaniu państwem - sprawny polityk przy jej pomocy podporządkuje sobie połowę nowożytnego świata.
Chyba, że trafi się ktoś o mniej pacyfistycznych poglądach, a jego ambicją będzie nie tylko dominacja w handlu czy polityce, ale także terytorialna i militarna. Dla spragnionych tego typu rozrywki najlepszym możliwym wariantem są sojusze z silnymi mocarstwami. Wprawdzie trzeba uważać by szanować wszystkie traktaty i ugody, ale wspomniany przed chwilą sprawny dyplomata jest w stanie zdobyć pretekst do wojny nawet przeciwko swojemu najlepszemu sojusznikowi. Takich możliwości są tysiące - na przykład w sytuacji, kiedy chcemy zagwarantować słabszemu niepodległość. W przypadku ataku nań innego mocarstwa zyskujemy żelazny argument do rozpoczęcia działań militarnych. Te z kolei ograniczają się do stworzenia jednostek typu piechota, kawaleria i artyleria. Każde o innych parametrach, a także o różnej przydatności w boju. W każdym razie dominuje zasada im więcej tym lepiej - następnie wystarczy atakować i zdobywać, a potem - na drodze pokoju - pozyskać stosowną ilość pieniędzy, terytorium, a nawet pokusić się o aneksję. Ten drugi mechanizm działa też w drugą stronę - istnieje możliwość nadania niepodległości i to państwom, o których istnieniu w tamtych czasach nikt nie myślał, na przykład utworzeniu republiki Chorwatów!
Niezwykle silnym sojusznikiem wojska jest nauka. Pieniądze z podatków warto inwestować w kilka czynników - oczywiście priorytetową stabilność państwa, bez której "ani rusz", ale także w rozwój technologii lądowych, morskich czy infrastruktury. To wszystko otwiera przed graczem nowe możliwości, a także pozwala na poprawę atrybutów na przykład już istniejących jednostek. Cały mechanizm gier Europa Universalis jest naprawdę bardzo złożony i bogaty w możliwości, dlatego powyższy opis traktujcie jako absolutne minimum - samo odkrywanie zajmie Wam trochę czasu, jednak jest to zabawa, której nigdy w życiu się nie żałuje. Zwłaszcza, gdy gracz staje się w pełni świadom swoich możliwości i potrafi je odpowiednio wykorzystać.
Oprawa graficzna jest dość skromna, jeżeli spojrzeć z perspektywy dzisiejszych czasów, ale i głupcem jest ten, kto po tego typu produkcji (strategiczna gra turowa) oczekuje czegoś więcej. Wszak wszystko, co pojawia się na ekranie, gwarantuje znakomitą i przede wszystkim czytelną (a to jest priorytetem!) rozgrywkę. Na dodatek sympatyczna oprawa potęguje ten specyficzny klimat i napawa sympatią do produkcji studia Paradox.
Na najwyższe uznanie zasługuje za to oprawa dźwiękowa. Fantastyczną sprawą jest muzyka charakterystyczna dla każdej z epok, które pojawiają się w trakcie rozgrywki. Po pierwsze - twórcy wyselekcjonowali naprawdę świetne i wpadające w ucho utwory. Po drugie - wszystkie dopasowane są do określonego przedziału czasowego, zmieniając się na przestrzeni lat. Dlatego warto zwrócić uwagę, że pod koniec gry brakuje kilku świetnych melodii z początku zabawy - choć to, co leci w tle cały czas jest równie dobre.
Wielkim minusem Europa Universalis II jest fakt, że gra adresowana jest jednak do typowych maniaków strategii i swoim interfejsem (szczególnie na początku) odrzuca mniej zaawansowanych amatorów gier komputerowych. Dlatego też trzeba pamiętać, że warto jest dać jej szansę, bo zyskuje przy bliższym poznaniu. A wtedy - najzwyczajniej w świecie nie ma sobie równych!
recenzja dodana przez:
Cubase
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ grywalność
+ świetna muzyka
+ dużo nowych możliwości
+ poprawione błędy pierwszej części
− nieco leciwa już grafika
− może przerażać niezbyt zaawansowanych graczy
Ocena wszystkich
recenzentów
7.5
Grafika 60%
Dźwięk 100%
Gameplay 75%
Cubase: A oto Wielka Rzeczpospolita - a konkretnie jakaś 1/4 jej całkowitego obszaru... (PC)
Cubase: No dobra, tą kampanię grałem z kodami... (PC)
Cubase: Krótka przerwa w wyznaniach na handel. (PC)
Cubase: Tu kiedyś były Chiny. Teraz - naturalnie Polska. (PC)










