Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

World in Conflict: Soviet Assault (PC)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 13 marzec 2009 Premiera Polska - 3 kwiecień 2009

Ocena użytkowników: raczej słaba

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Massive Entertainment Dystrybutor: Ubisoft Wydawca: Ubisoft

 

Gatunek: Strategia Podgatunek: RTS Cechy gry: Wolna kamera

Tematyka: Wojenna, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 16 screenów, 6 video, 1 recenzji, 3 newsów,

Ziarnisty czerwony świt

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Chimaira Chimaira
Od czasu powstania oryginalnego World in Conflict minęło już nieco czasu. Zmieniło się też nieco w świecie. Ubisoft wykupił Massive Entertainment i tym samym przy okazji na horyzoncie pojawiła się opcja dodatku do rzeczonej gry. Teraz prezentujemy wam add-on Soviet Assault, który - już mogę to powiedzieć - jest dobrą grą. Ale do tego jesteśmy już przyzwyczajeni przez tę francuską firmę. Zajrzyjmy jednak na chwilkę w trzewia Czerwonej Armii, by przekonać się, co tak naprawdę się tam kryje.

Chimaira
Philip Glass - Pruit Igoe

Szczerze mówiąc, mam lekkiego, jak to się mówi, "zgryza". Z jednej strony World in Conflict: Soviet Assault jest grą świetną, z drugiej zaś, gdy się jej przyjrzymy, skandalicznie krótką. Dodatek, czyli nie "expansion", a raczej coś w stylu "add-on", czyli takiego DLC oferuje nam sześć misji dla Rosjan. Tak, sześć (słownie: 6). Gdyby spojrzeć na to od strony sowieckiej, mamy lekko żenujący przebieg gry. Jednak twórcy to spryciarze i wpletli w kampanię bonusową misje z oryginalnego World in Conflict, tak by zakreślić dodatkowo historię, tyle że ukazać ją bardziej z punktu widzenia Sowietów. Trzeba przyznać, że to całkiem niezły zabieg stylistyczny i niżej podpisany, nie grając w oryginalną wersję gry, czuł się wyśmienicie. Niestety, nie dotyczy to weteranów World in Conflict, którzy mogą być znudzeni takim podejściem do sprawy.

Gdy zaś idzie o same misje, mamy oczywiście cały zestaw nowych postaci, które pięknie nakreślone są już w pierwszej rosyjskiej odsłonie. W sumie pojawia się trzech głównych bohaterów. Orłowski, Małaszenko i Lebiedjew. Trudno nazwać ich bohaterami, aczkolwiek ich portrety psychologiczne są zrobione po prostu świetnie. Orłowski to stary wojak, który musi wykonywać rozkazy, aczkolwiek za specjalnie mu się ta wojna nie podoba. Totalnie wzruszające są z nim cut-scenki, gdzie np. pisze list do swojej żony i wspomina o kołchozowych traktorach oraz podobieństwie między Rosjanami i Amerykanami. Małaszenko z kolei, członek rodziny Orłowskiego, to typowy zapatrzony w socjalizm fanatyk. Nie boi się wroga, ba, rzuca się w wir walki, niemal będąc zelotą. Między tymi dwoma ludźmi dojdzie w pewnym momencie do dość poważnego konfliktu, jednakże zakończenia przecież zdradzać nie będziemy. Pozostaje Lebiedjew, członek KGB i także rodzina Orłowskiego. Z początku wydaje się być typowym "czarnym płaszczem", jednakże zyskuje nieco pod koniec grania, zwłaszcza w moich oczach. Warto tu wspomnieć także o jednej rzeczy. Wojna jest brudna. O ile oryginalny World in Conflict był oczywiście nieco zapatrzony w stronę Ameryki (nie ma się zresztą specjalnie co dziwić), to już dodatek wzbudza naprawdę mocne uczucia. Lubimy, nienawidzimy, zaś obraz działań wojennych jest przedstawiony z zadziwiającą powagą. Nawet jeśli czasem są klisze czy kalki w kwestii wydarzeń, to cały obraz wojny na amerykańskiej ziemi jest zastraszająco ponury. Nie ukrywam, że to mi się najbardziej spodobało. To, w czym brałem udział, nie było popkulturową wojenką, jaką widzimy na obrazach telewizorów. Starało się naśladować prawdziwe działania, gdzie najczęściej pot miesza się z krwią i łzami.

Niestety, gdyby nie przeciągnięcie kampanii przez intersekcje amerykańskie, dodatek dałoby się ukończyć w kilka godzin. Tak, czas jest sztucznie wydłużony, ale ma to swoją cenę. Nie każdemu chce się grać w misje z podstawki.

Sama mechanika walki pozostała prawie bez zmian. Nadal przypomina stary dobry Ground Control. Mamy punkty, które trzeba przejąć, wojska, którymi zabijamy, oraz cele misji, które trzeba wykonać. Dodatkowo, często pojawiają się zadania poboczne, które, choć nie obligatoryjne, mogą nam znacznie ułatwić ukończenie danego etapu. Sama walka jest cholernie dynamiczna. Co prawda, z AI przeciwnika bywa różnie, ale zawsze można podkręcić poziom trudności. Gdy idzie zaś o samą taktykę, nie ma tu się co zastanawiać. Czołgi, lotnictwo, baterie AA (przepraszam, musiałem), piechota wszelaka. Każda jednostka ma swoje zdolności ofensywne i defensywne, także czasem można zrobić przeciwnikowi niezłe kuku, gdy uruchomimy specjalne rakiety czy ogień zaporowy. Do tego dodatkowa zabawa, czyli ataki, jak ja to nazywam, satelitarne. Mamy do dyspozycji precyzyjny, lekki i ciężki ostrzał artyleryjski, naloty, napalmy, bomby laserowe, słowem - jest z czego wybierać. Nie da się przy okazji ukryć, że często takie niespodziewane uderzenia ratują tyłek z najcięższej opresji. Ba, niejednokrotnie przez fabułę jest wręcz wymagane położenie odpowiedniego ognia we wrażych strukturach militarnych.

Strona audiowizualna nieszczególnie się zmieniła, w końcu to tylko dodatek. Nadal jednak grafika potrafi zachwycić, zaś możliwość demolowania prawie że każdego elementu na mapie sprawia, że po ciężkiej walce (gdzie nota bene prawie nic nie widać) zostają tylko zgliszcza i popioły. Do tego świetne efekty wybuchów czy inszych eksplozji, fruwających w powietrzu desek po wysadzeniu budynku potrafią sprawić, że będziemy grać z wypiekami na twarzy.
Oprawa audio także jest mocną stroną omawianego tu produktu. Niestety, wersja, którą testowałem, jest angielska, zatem nie uświadczymy ani jednego słowa po polsku. Obcojęzyczne komentarze zaś nagrane są świetnie, z jednym małym wyjątkiem. Jest nim wymowa rosyjskich nazwisk. Ale do tego trzeba się przyzwyczaić, bowiem Amerykanie nie mają takiego zestawu fonemów, jak my.

Podsumowanie World in Conflict: Soviet Assault to nie lada wyzwanie. Z jednej strony gra byłaby potwornie krótka, gdyby nie sztuczne przedłużenie kampanii Rosjan. Z drugiej zaś, dodatek jest potwornie wręcz dynamiczny, ostry jak brzytwa i zachwycający w warstwie narracyjnej. Widać po tym, że ludzie z Massive odwalili jednak kawał dobrej roboty i grzechem byłoby ich za to nie docenić. Stąd uczciwa ósemka.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Chimaira Chimaira który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  dynamiczna
+ grafika nadal powala
+ świetne postacie
+ takoż i narracja

Minusy

  gdyby nie intermisje, byłaby skandalicznie krótka

dlatego Chimaira
ocenia tę grę na:

8

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

[ + dodaj screen ]

Kostek: Mała eskorta :) (PC)

Kostek: Obraz nędzy i rozpaczy (PC)

Kostek: Strach się bać tych czołgów (PC)

Kostek: Z ukrycia.. (PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka