Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Cryostasis: Sleep of Reason (PC)

Lubię to! 0

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: dobra

2 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka, Survival Horror Cechy gry: FPP

Tematyka: Horror,

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 43 screenów, 1 video, 1 recenzji, 3 newsów,

Mroźny sen o Rusi

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Chimaira Chimaira
Z horrorami różnie bywa. Raz jest lepiej, raz gorzej, czasem nas coś przestraszy, kiedy indziej znowu - parskamy ze śmiechu z nieudolności twórców. Tak na dobrą sprawę, cynicznie można byłoby stwierdzić, że istnieje Silent Hill, długo nic, a potem reszta. Gdzie zatem plasuje się Cryostasis, produkt zza wschodniej granicy? Na zadziwiająco wysokim miejscu.

Chimaira
ChthoniC - Relentless Recurrence

Warto powiedzieć pewną rzecz wprost. Cryostasis to klasyczny aż do bólu survival horror. Ma nieco większe aspiracje aniżeli dawny Suffering, ale mimo wszystko od pewnego momentu pozostaje prostą łupanką, która straszy zmarzniętymi trupami na pokładzie atomowego lodołamacza "North Wind". Co ciekawe, intro oraz sam początek gry są cholernie enigmatyczne. Cała sprawa wygląda jak jedno wielkie "OCB?!". W dodatku samo wprowadzenie do gry zakrawa na jakowąś dziwną legendę z dawnych lat, aniżeli peregrynację meteorologa po ruskim statku pełnym zombiaków. Czytelnik wybaczy obcesowość, ale dążenie twórców do tego, byśmy w ogóle nie wiedzieli, o co chodzi, czasem przynosi odwrotne skutki. Tu na szczęście ów dysonans występuje tylko na samym początku, gdyż z każdym kolejnym odkryciem zagłębiamy się w tragiczną fabułę i wydarzenia na "North Wind", które doprowadziły do takiego a nie innego stanu faktycznego.

Cała fabuła podawana jest stopniowo, powolutku i wielowątkowo. Myliłby się jednak ten, kto twierdziłby, że Cryostasis stanie się nagle horrorem psychologicznym pokroju Silent Hilla 2. To nadal czysty survival tyle, że z kilkoma przyjemnymi "ficzerami", które odróżniają go od innych gier tego gatunku. Gra, gdyby ująć to najprościej, przypomina skrzyżowanie Penumbry z The Thing (zarówno filmem, jak i grą). Ewentualnie Call of Cthulhu, wziąwszy pod uwagę pewne elementy mechaniki, którymi zaraz się zajmiemy.

Podstawą Cryostasis są dwie rzeczy. Mróz i echo. Konkretnie "Mental Echo" i warto przybliżyć nieco ten koncept, gdyż jest jednym z dystynktywnych elementów gry. Otóż, nasz bohater w pewnych momentach może "dostać się" do resztek marynarzy, których spotykamy na swojej drodze. Dotyczy to także i przedmiotów, w pewnym zakresie. Otrzymujemy wtedy pokaz animacji rodem z "Predatora", po czym... Lądujemy w przeszłości, w samym centrum wydarzeń. Z początku owe reminiscencje są niewyraźne i krótkie, ale wraz ze zdobywaniem swego rodzaju doświadczenia w tych astralnych podróżach, możemy nawet zmienić bieg wydarzeń (sic!). O co chodzi? Ano o to, że na ten przykład coś blokuje nam przejście, zaś obok mamy martwego marynarza, który wesoło świeci nam sygnaturą Mental Echo. Przenosimy się zatem w przeszłość, ratujemy mu życie i tym samym zmieniamy teraźniejszość. Trzeba przyznać, że koncept nieco niebezpieczny, ale doskonale się sprawdza.

Drugą rzeczą, jako się rzekło, jest mróz. HUD w tej grze praktycznie nie istnieje, poza jednym jedynym wskaźnikiem. Jest nim poziom ciepła. Troszkę to naciągane, gdyż potwory, walcząc z nami, pozbawiają nas nie życia, ale ciepła, ale nie ma się co zżymać. Brzytwa Ockhama i tego typu bajery stawiają sprawę jasno - lepiej tak, niźli robić setki wskaźników od byle kichnięcia. Ciepło jest ważne, ciepło jest życiodajne, ciepło pozwala nam przetrwać podczas zimy w Warsza... A, przepraszam, na rosyjskim lodołamaczu. Tak czy inaczej, każda żarówka, pochodnia czy jakiekolwiek inne źródło energii cieplnej jest dla nas zbawienne. Cała gra to walka z czasem, aczkolwiek dość prosta, trzeba przyznać. Non stop bowiem wzrasta poziom chłodu, zaś w niektórych momentach musimy szybko przemieszczać się przez wyjątkowo zamarznięte pomieszczenia.

Trzecią sprawą, niezmiernie podobną do wspomnianego wyżej Cthulhu, jest broń. A raczej jej brak. Oj, pogramy sobie, pogramy, zanim znajdziemy jakąś pepeszę czy inny pistolecik. Na początku dostęp mamy tylko do swoich pięści, tudzież zaworów czy siekiery. Dopiero po jakimś czasie dostajemy do zmarzniętych rąk lepsze zabawki, sprowadzające zagładę na naszych wrogów. Ano właśnie. Wrogowie to... Powiedzmy, że w pewien sposób załoga statku. Jak stali się tym, czym się stali? Dlaczego atakują? Co tu się stało? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami, kiedy gra się już ukaże.

Warto wspomnieć kilka słów o samej walce. O ile potwory niespecjalnie straszą, to są cholernie skuteczne. Kilka ciosów pięścią i idziemy na dno. Nasz bohater - właśnie - nie jest żadnym herosem, tylko zwykłym gościem, który znalazł się tutaj raczej z innych powodów aniżeli wytłuczenie w cholerę hord zombie. Brak HUD i celowniczka nie tylko nie ułatwia sprawy, ale wpływa także pozytywnie na klimat, bowiem trzeba się przyłożyć żeby trafić jakiegoś niemilucha. Dodajmy do tego jeszcze doskonale wyreżyserowane sceny z przeszłości, tuż po i podczas "przewrotu" na "North Wind", a otrzymamy nader smakowity koktajl. Przyznaję, horrorów zjadłem na pęczki, ale ta gra zdołała mnie co najmniej raz porządnie wystraszyć, zatem docenić wypada.

Niestety, Cryostasis nie jest pozbawiony błędów. Pierwszym jest schematyczność. Po jakimś czasie, nie możemy pozbyć się wrażenia, że już kiedyś tu byliśmy. I wcale nie chodzi o Mental Echo. Po prostu czasem pomieszczenia są do siebie bardzo podobne. Po drugie, optymalizację skopano wręcz koncertowo. Gra wygląda całkiem nieźle, parujący oddech, kwiaty lodu na ścianach, świetne i efektywne użycie PhysX są jak najbardziej na miejscu, ale... Właśnie. Ale to wszystko mogłoby działać znacznie lepiej! Crysis to to nie jest, a na sprzęcie, na którym rzeczony twór Crytek chodzi jak złoto, Cryostasis szarpało czasem niemiłosiernie. I jestem bezlitosny w takim przypadku, bowiem nie ma nic gorszego niż porządna, mięsista gra ze skopaną optymalizacją.
Dźwięki za to potrafią postawić wszystkie włosy na głowie. I nie tylko na niej. Oprawa audio naprawdę daje radę, zarówno w kwestii mówionej (ach, te chropawe głosy marynarzy z rosyjskim akcentem...), jak też i samych dźwięków.

Koniec końców, Cryostasis to bardzo sensowna produkcja z mroźnej Rosji. Posiada kilka znamion, charakteryzujących ją jako porządny produkt. Wskaźnik ciepła, wprowadzenie Mental Echo, fragmentaryczna historia... Niestety, nader niezły obraz całokształtu psuje spartolona optymalizacja gry, jak też i jej delikatna schematyczność. Niemniej jednak, decydujemy się na pozytywne rozpatrzenie sprawy. Osiem, ni mniej, ni więcej.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Chimaira Chimaira który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  fabularna fragmentaryczność
+ efekt mrozu
+ ciekawe podejście do sprawy
+ tajemniczy klimat
+ potrafi wystraszyć...

Minusy

  kompletnie zwalona optymalizacja gry
 nieco schematyczna

dlatego Chimaira
ocenia tę grę na:

8

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 70%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 70%

[ + dodaj screen ]

GregoryFear: Condemned? (PC)

GregoryFear: Popił i zamarzł na mrozie xD (PC)

GregoryFear: Hop sasa xD (PC)

GregoryFear: Mroczny klimat - to co tygrysy lubią najbardziej xD (PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka