Cryostasis: Sleep of Reason (PC)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 43 screenów, 1 video, 1 recenzji, 3 newsów,
Mroźny sen o Rusi
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Chimaira
ChthoniC - Relentless Recurrence
Warto powiedzieć pewną rzecz wprost. Cryostasis to klasyczny aż do bólu survival horror. Ma nieco większe aspiracje aniżeli dawny Suffering, ale mimo wszystko od pewnego momentu pozostaje prostą łupanką, która straszy zmarzniętymi trupami na pokładzie atomowego lodołamacza "North Wind". Co ciekawe, intro oraz sam początek gry są cholernie enigmatyczne. Cała sprawa wygląda jak jedno wielkie "OCB?!". W dodatku samo wprowadzenie do gry zakrawa na jakowąś dziwną legendę z dawnych lat, aniżeli peregrynację meteorologa po ruskim statku pełnym zombiaków. Czytelnik wybaczy obcesowość, ale dążenie twórców do tego, byśmy w ogóle nie wiedzieli, o co chodzi, czasem przynosi odwrotne skutki. Tu na szczęście ów dysonans występuje tylko na samym początku, gdyż z każdym kolejnym odkryciem zagłębiamy się w tragiczną fabułę i wydarzenia na "North Wind", które doprowadziły do takiego a nie innego stanu faktycznego.
Cała fabuła podawana jest stopniowo, powolutku i wielowątkowo. Myliłby się jednak ten, kto twierdziłby, że Cryostasis stanie się nagle horrorem psychologicznym pokroju Silent Hilla 2. To nadal czysty survival tyle, że z kilkoma przyjemnymi "ficzerami", które odróżniają go od innych gier tego gatunku. Gra, gdyby ująć to najprościej, przypomina skrzyżowanie Penumbry z The Thing (zarówno filmem, jak i grą). Ewentualnie Call of Cthulhu, wziąwszy pod uwagę pewne elementy mechaniki, którymi zaraz się zajmiemy.
Podstawą Cryostasis są dwie rzeczy. Mróz i echo. Konkretnie "Mental Echo" i warto przybliżyć nieco ten koncept, gdyż jest jednym z dystynktywnych elementów gry. Otóż, nasz bohater w pewnych momentach może "dostać się" do resztek marynarzy, których spotykamy na swojej drodze. Dotyczy to także i przedmiotów, w pewnym zakresie. Otrzymujemy wtedy pokaz animacji rodem z "Predatora", po czym... Lądujemy w przeszłości, w samym centrum wydarzeń. Z początku owe reminiscencje są niewyraźne i krótkie, ale wraz ze zdobywaniem swego rodzaju doświadczenia w tych astralnych podróżach, możemy nawet zmienić bieg wydarzeń (sic!). O co chodzi? Ano o to, że na ten przykład coś blokuje nam przejście, zaś obok mamy martwego marynarza, który wesoło świeci nam sygnaturą Mental Echo. Przenosimy się zatem w przeszłość, ratujemy mu życie i tym samym zmieniamy teraźniejszość. Trzeba przyznać, że koncept nieco niebezpieczny, ale doskonale się sprawdza.
Drugą rzeczą, jako się rzekło, jest mróz. HUD w tej grze praktycznie nie istnieje, poza jednym jedynym wskaźnikiem. Jest nim poziom ciepła. Troszkę to naciągane, gdyż potwory, walcząc z nami, pozbawiają nas nie życia, ale ciepła, ale nie ma się co zżymać. Brzytwa Ockhama i tego typu bajery stawiają sprawę jasno - lepiej tak, niźli robić setki wskaźników od byle kichnięcia. Ciepło jest ważne, ciepło jest życiodajne, ciepło pozwala nam przetrwać podczas zimy w Warsza... A, przepraszam, na rosyjskim lodołamaczu. Tak czy inaczej, każda żarówka, pochodnia czy jakiekolwiek inne źródło energii cieplnej jest dla nas zbawienne. Cała gra to walka z czasem, aczkolwiek dość prosta, trzeba przyznać. Non stop bowiem wzrasta poziom chłodu, zaś w niektórych momentach musimy szybko przemieszczać się przez wyjątkowo zamarznięte pomieszczenia.
Trzecią sprawą, niezmiernie podobną do wspomnianego wyżej Cthulhu, jest broń. A raczej jej brak. Oj, pogramy sobie, pogramy, zanim znajdziemy jakąś pepeszę czy inny pistolecik. Na początku dostęp mamy tylko do swoich pięści, tudzież zaworów czy siekiery. Dopiero po jakimś czasie dostajemy do zmarzniętych rąk lepsze zabawki, sprowadzające zagładę na naszych wrogów. Ano właśnie. Wrogowie to... Powiedzmy, że w pewien sposób załoga statku. Jak stali się tym, czym się stali? Dlaczego atakują? Co tu się stało? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami, kiedy gra się już ukaże.
Warto wspomnieć kilka słów o samej walce. O ile potwory niespecjalnie straszą, to są cholernie skuteczne. Kilka ciosów pięścią i idziemy na dno. Nasz bohater - właśnie - nie jest żadnym herosem, tylko zwykłym gościem, który znalazł się tutaj raczej z innych powodów aniżeli wytłuczenie w cholerę hord zombie. Brak HUD i celowniczka nie tylko nie ułatwia sprawy, ale wpływa także pozytywnie na klimat, bowiem trzeba się przyłożyć żeby trafić jakiegoś niemilucha. Dodajmy do tego jeszcze doskonale wyreżyserowane sceny z przeszłości, tuż po i podczas "przewrotu" na "North Wind", a otrzymamy nader smakowity koktajl. Przyznaję, horrorów zjadłem na pęczki, ale ta gra zdołała mnie co najmniej raz porządnie wystraszyć, zatem docenić wypada.
Niestety, Cryostasis nie jest pozbawiony błędów. Pierwszym jest schematyczność. Po jakimś czasie, nie możemy pozbyć się wrażenia, że już kiedyś tu byliśmy. I wcale nie chodzi o Mental Echo. Po prostu czasem pomieszczenia są do siebie bardzo podobne. Po drugie, optymalizację skopano wręcz koncertowo. Gra wygląda całkiem nieźle, parujący oddech, kwiaty lodu na ścianach, świetne i efektywne użycie PhysX są jak najbardziej na miejscu, ale... Właśnie. Ale to wszystko mogłoby działać znacznie lepiej! Crysis to to nie jest, a na sprzęcie, na którym rzeczony twór Crytek chodzi jak złoto, Cryostasis szarpało czasem niemiłosiernie. I jestem bezlitosny w takim przypadku, bowiem nie ma nic gorszego niż porządna, mięsista gra ze skopaną optymalizacją.
Dźwięki za to potrafią postawić wszystkie włosy na głowie. I nie tylko na niej. Oprawa audio naprawdę daje radę, zarówno w kwestii mówionej (ach, te chropawe głosy marynarzy z rosyjskim akcentem...), jak też i samych dźwięków.
Koniec końców, Cryostasis to bardzo sensowna produkcja z mroźnej Rosji. Posiada kilka znamion, charakteryzujących ją jako porządny produkt. Wskaźnik ciepła, wprowadzenie Mental Echo, fragmentaryczna historia... Niestety, nader niezły obraz całokształtu psuje spartolona optymalizacja gry, jak też i jej delikatna schematyczność. Niemniej jednak, decydujemy się na pozytywne rozpatrzenie sprawy. Osiem, ni mniej, ni więcej.
recenzja dodana przez:
Chimaira
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ fabularna fragmentaryczność
+ efekt mrozu
+ ciekawe podejście do sprawy
+ tajemniczy klimat
+ potrafi wystraszyć...
− kompletnie zwalona optymalizacja gry
− nieco schematyczna
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 90%
Gameplay 70%
GregoryFear: Condemned? (PC)
GregoryFear: Popił i zamarzł na mrozie xD (PC)
GregoryFear: Hop sasa xD (PC)
GregoryFear: Mroczny klimat - to co tygrysy lubią najbardziej xD (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

