Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Fallout (PC)

Lubię to! 72

Premiera Świat - 30 wrzesień 1997 Premiera Polska - 23 styczeń 1998

Ocena użytkowników: bardzo dobra

2 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu:15

PEGI 16 Przemoc

Deweloper: Black Isle Studios Dystrybutor: CD Projekt Wydawca: Interplay

 

Gatunek: RPG Cechy gry: Widok Izometr.

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 34 screenów, 8 video, 1 recenzji, 6 newsów,

Zmierz się z Legendą

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez OsaX Nymloth OsaX Nymloth
Fallout. Gra, która zapoczątkowała legendę i na stałe zapisała się w kanonie gier komputerowych. Tytuł, który zdobył serca graczy na całym świecie i oparł się niszczącemu działaniu czasu - przecież do dzisiaj z chęcią powracamy na Pustkowie. Przenieśmy się więc w czasy atomowej apokalipsy!

Wojna... nigdy się nie zmienia


Rok 2077 przeszedł do historii ludzkości. Nie z powodu jakiegoś technicznego wynalazku lub odkrycia życia na jakiejś odległej planecie, na samym końcu galaktyki. Nie, powód był o wiele bardziej przyziemny i jakże ludzki. Wojna. Atomowa wojna, która zalała falą płynnego ognia całą planetę i nieomal zniszczyła całe życie na ziemi. Dziś już nie wiadomo, kto pierwszy wcisnął "czerwony przycisk" i tak na dobrą sprawę, nikogo to nie obchodzi. Każdego interesuje jedna rzecz: przeżycie na tym nuklearnym pustkowiu. Z momentem wybuchu Wielkiej Wojny świat się zmienił. Promieniowanie ujawniło swoje twórcze działanie i powoływało do życia nowe gatunki, dając zimny pocałunek zagłady innym. Kontynenty zostały zalane falami wzburzonych oceanów, a ludzka cywilizacja zamieniła się w gruz. Apokalipsa zgotowana przez człowieka dla samego siebie. Ale ludzie przeżyli. Ukryci w gigantycznych Schronach, które skrywały najtęższe umysły, sekrety medycyny oraz technologii. Po latach na powierzchnię częściowo zaczęło powracać życie, ludzie zaczęli budować prowizoryczne osady i przystosowywać się do nowych warunków. Spalona ziemia nie zapewniała rozwoju rolnictwa, drogi zostały zniszczone bądź zasypane popiołem, a woda stała się towarem bezcennym. Ci, którzy przeżyli w Kryptach nie wiedzieli nic o zewnętrznym świecie, łączność miedzy schronami została utracona, a same krypty okazały się mieć jeszcze jeden cel, poza ocaleniem gatunku homo sapiens.

Spojrzenie w głąb Krypty


Krypta 13 - Twój dom. Nigdy nie myślałeś, że przyjdzie Ci opuścić mury miejsca, które mimo wszystko mogłeś nazywać "domem". Chip, odpowiedzialny za oczyszczanie wody, uległ uszkodzeniu, a w magazynach nie ma zapasowego procesora. Krypta nie przetrwa długo bez wody, Ciebie zaś wyznaczono jako wybrańca i złożono Ci na barki odpowiedzialność za przyszłość Krypty. Zanim zdołałeś się zorientować nadszedł czas wyjścia. Mając na sobie tylko kombinezon mieszkańca Krypty stoisz przed wrotami do innego świata. Co ujrzysz po drugiej stronie? Czy istnieje życie na powierzchni? Czy nie zabije Cię promieniowanie albo coś jeszcze gorszego? Ciężkie drzwi schronu otwierają się, a Ty rozpoczynasz swoją wiekopomną przygodę.Trafiasz na Pustkowie, które niegdyś nazywano północną Kalifornią. Tam, gdzie niegdyś kwitło życie, sterczą teraz tylko ruiny świadczące o pysze człowieka. Smętne resztki cywilizacji walają się po pustyni, na której władzę sprawują silniejsi. Podczas poznawania kolejnych miejsc i lokacji nie sposób nie zauważyć charakterystycznej "kultury" Fallouta. Świat jest stylizowany na lata 50/60, co uwidacznia się w licznych nawiązaniach, które są dodatkowym smaczkiem gry. Smaczkiem, który ma niebagatelny wpływ na smak całej potrawy. Niezwykła wizja twórców świata i systemu jest wprost genialna i przemawia do gracza z siłą tysiąca megaton. Cóż, nie skusisz się na butelkę nuka-coli?

Atomowe Słońce


Wielkim plusem Fallouta jest niesamowita wizja świata po atomowym exodusie. Świat, którego historia wydaje się być aż zbyt prawdopodobna, i która wciąga bez reszty. Na początku swojej podróży musisz stworzyć postać lub wybrać jedną z przygotowanych przez twórców. Fallout, jak to na cRPG-a przystało, posiada własny system, który zarządza wszystkim, co widoczne i co ukryte w grze. Każda postać jest opisana dzięki tak zwanemu S.P.E.C.I.A.L.-owi, który pozwala na stworzenie niepowtarzalnych bohaterów w każdej rozgrywce. Nazwa systemu wzięła się od pierwszych liter głównych statystyk: strenght (siła), perception (percepcja), endurace (kondycja), charisma (charyzma), inteligence (inteligencja), agility (zręczność) oraz luck (szczęście). Każda z tych statystyk wpływa na sposób rozgrywki, reakcje postaci niezależnych i to, co tak naprawdę może zrobić Twoja postać. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć zimnokrwistego zabijakę, który będzie odstraszał ludzi samym sposobem bycia albo aby stworzyć inteligentną bohaterkę, która - dzięki swej urodzie i zdolnościom - oczaruje nawet najbardziej zatwardziałych zbirów. Można również stworzyć głupka, którego jedynym sensem życia będzie bieganie z obnażoną klatą i spluwą w dłoni oraz strzelanie do wszystkiego, co nie zdąży uciec.

Oprócz głównych statystyk postacie posiadają umiejętności, które wpływają na znajomość broni palnej, bitki na pięści, możliwość leczenia złamań bądź też sztukę perswazji. Oprócz tego, Przybysz z Krypty (jak jest nazywany prowadzony przez Ciebie bohater) dzięki awansom zdobywa tak zwane perki, które potrafią wydatnie wzmocnić bohatera. Do tego, podczas tworzenia postaci możemy wybrać do dwóch cech, które mają zarówno plusy, jak i minusy. Wszechstronność i możliwość stworzenia zupełnie innej postaci za każdym razem, kiedy rozpoczynamy nową grę - cudo. Wolność to najlepsze słowo, określające system Fallouta. Nikt nie mówi Ci, że to jest jedyne dobre rozwiązanie, to Ty decydujesz kim grasz i jak grasz. Niebagatelną rolę w tej wolności ma fakt, że praktycznie każdą misję można wykonać wedle swojego widzimisię. Zapomnij też o standardowym podziale na dobro i zło, tutaj wszystko jest szare lub w odcieniach tego koloru. Te cechy sprawiają, że do Fallouta chce się wracać mimo upływu lat, a rozgrywka wciąż bawi - nawet jeśli znasz 90% dialogów na pamięć. Świat Fallouta jest wypełniony degeneratami, zbirami i zwykłymi ludźmi, próbującymi związać koniec z końcem. Oprócz nich, bohater może natknąć się na rozmaite zmutowane stworzenia, wśród których gigantyczne szczury wcale nie są czymś dziwnym. Miasta to często grupa chatek, zbita z materiałów dostępnych pod ręką, a zwiedzając ruiny dawnej cywilizacji poczujesz to uczucie "maleńkości" wobec niektórych zdarzeń. Każda napotkana postać ma coś do powiedzenia, z niektórymi możesz pohandlować, a niektóre mogą zlecić Ci jakieś zadanie lub robótkę na boku. Jedyne, czego by można chcieć, to brak ograniczenia czasu, ale to jest podyktowane względami fabularnymi - w końcu mieszkańcy Krypty 13 nie będą czekali wieczność na nowego waterchipa? Spory wpływ na rozgrywkę ma system karmy, który stanowi swoistą ocenę decyzji podejmowanych przez bohatera. Możesz być zarówno zbawcą Pustkowi, niosącym pomoc potrzebującym, jak i skończonym skurczysynem, który sprzedałby własną matkę za parę kapsli. Od reputacji zależy również reakcja NPC-ów, która może się również zmieniać w wyniku Twoich działań. Co ciekawe, można łatwo wywnioskować jakie podejście ma do Ciebie dana postać - jak się grymasi na widok Twojego bohatera, to raczej można być pewnym, że nie darzy go zbytnią sympatią.

Oddech Ziemi


Jak w każdej grze fabularnej, tak i w Falloucie w końcu dochodzi do walki. Wtedy, kiedy nie pomagają wdzięk i urok, ani wyszukana dyplomacja do gry wchodzą spluwy. Małe, duże, głośne, ciche, na ołów bądź energetyczne. Jest ich zatrzęsienie, a odpowiedź na dylemat z cyklu "z czego go zastrzelić?" może przysporzyć lekkiego bólu głowy. Kiedy już rozpocznie się bitwa, gra wchodzi w tryb turowy, w którym każda postać po kolei wykonuje swoje ruchy. To, co możesz zrobić zależy od ilości punktów akcji. Możesz się przemieścić, strzelić (w tym oddać strzał mierzony, ot taki snajper), wejść do ekwipunku, użyć czegoś, bądź też zwyczajnie poczekać i obserwować rozwój wydarzeń. Oczywiście ilość zadanych obrażeń, koszt ataku itp. są uzależnione od statystyk bohatera. Co do broni, to jest jej dużo. A w zasadzie - nie dużo. Ogrom - to najodpowiedniejsze słowo na określenie tego, ile różnych pukawek i innych przedmiotów możemy znaleźć podczas rozgrywki. Praktycznie każdy z nich może się nam do czegoś przydać lub da się sprzedać za dobrą kwotę. Lubisz bawić się w Rocky'ego? Bierz kastet bądź wspomaganą rękawicę i pokazuj kto rządzi w tym barze! Lubisz klimat westernów? Dobierz sobie pistolet i przejdź się główną ulicą miasteczka. Zabawa w rambo? Nic prostszego, karabiny tylko czekają aż oddasz z nich salwę! A na szczycie tego wszystkiego są bronie energetyczne, które nie dość, że wyglądają iście zabójczo, to jeszcze są naprawdę - nomen omen - zabójcze! Nie zapomnij o dobrym pancerzu, w którym poczujesz się choć trochę bezpieczniej na tym spalonym nuklearnym ogniem świecie. Poza ranami
prowadzona przez gracza postać może uleć zatruciu bądź też napromieniowaniu. Wtedy najlepiej rozejrzeć się za odpowiednimi chemikaliami lub liczyć na znalezienie jakiegoś miłego lekarza.

Wiatr Pustyni


Przejdźmy do bardziej przyziemnych spraw, mianowicie do oprawy audiowizualnej. Jedno jest pewne już na samym początku: ci, którzy w grze szukają najnowszych, iście hollywoodzkim efektów, shaderów, zaawansowanego bump mappingu, anty aliasingu lub też innych cudów na kiju, nie mają po co odpalać Fallouta. W nim najważniejsza jest treść i grywalność, grafika to uzupełnienie, aczkolwiek przydatne. Chociaż i tak nic nie zastąpi naszej lekko wybujałej wyobraźni. Rozdzielczość gry może śmieszyć - kto to widział ostatnio produkcję, która działa w jednej li tylko rozdziałce? I to jeszcze tak archaicznej, jak 640x480? Jeśli jednak nie zrazicie się tym, to czeka Was niejedna miła chwila z "Opadem". Paleta kolorów może i jest uboga - 256 kolorów - ale zapewnia niesamowicie sugestywny klimat. Świat gry jest brudny, ciemny i nieprzyjemny. Czego innego można by się spodziewać po planecie, która została przeżarta wojną na głowice atomowe, a korozja jest wszechobecna? Jedna cecha do dzisiaj wyróżnia Fallouta to animacje, a głównie sceny śmierci po trafieniach krytycznych. Mimo, że nie składają się z setek klatek animacji, są one naprawdę dobre i... nieprzyjemne. No bo, jak może być przyjemnym widok spopielającego się ciała, albo efekt przecięcia przeciwnika, z którego wylewa się kałuża krwi? Zdecydowanie nie dla dzieci i osób wrażliwych. Międzymordzie jest jak najbardziej zachowane w rdzawych, przybrudzonych barwach, a do tego jest intuicyjne i nie powinno nikomu sprawiać kłopotów dokopanie się do okna ekwipunku lub statystyk.

I Don't Want To Set The World On Fire


Muzyka to przykład genialnej ścieżki dźwiękowej. Przyznać się, kto z Was nie był pod jej wrażeniem? Wyobrażacie sobie Fallouta bez specyficznych odgłosów, niepokojących motywów, które tworzą gęstą i wręcz wyczuwalną atmosferę nuklearnego opadu? Brr, ciarki mogą przejść podczas gry, kiedy wędrując nocą przez pustynię słyszymy te tajemnicze motywy. Jak dla mnie,
Fallout posiada jedną z najbardziej charakterystycznych i klimatycznych ścieżek dźwiękowych w dziejach ludzkości. Do głosów postaci nie można się przyczepić, jedyne na co można ponarzekać, to za mała ilość "gadających głów", czyli NPC-ów obdarzonych głosem. Pozostałe odgłosy wystrzałów, rozmaitych rykoszetów itp. są jak najbardziej dobre.

Oko w oko Opadem


Podsumowując... co ja piszę, jak można podsumować Fallouota w jednym zdaniu? To niewykonalne, o tej grze można napisać kilka opowiadań, kilkuset stronicowy poradnik, a i wtedy zostałoby masa materiału na kolejne dzieła. Mógłbym użyć zwrotów typu "wiekopomne dzieło" bądź "gra, w którą powinien zagrać każdy". No i (pamiętajcie, nie zaczynajcie zdania od "no i") tak
zrobię: w Fallouta powinien zagrać każdy, kto mieni siebie graczem, a dla miłośników komputerowych RPG to pozycja wręcz obowiązkowa!

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: OsaX Nymloth OsaX Nymloth który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  To Fallout!
+ Niepowtarzalny klimat
+ System S.P.E.C.I.A.L.
+ Świat gry
+ Questy poboczne
+ Ścieżka dźwiękowa
+ Wspominałem już o klimacie?

Minusy

  Na upartego, to ograniczenie czasowe

dlatego OsaX Nymloth
ocenia tę grę na:

9

Grafika 70%

Dźwięk 80%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

9.0

Grafika 70%

Dźwięk 80%

Gameplay 100%

[ + dodaj screen ]

jacobus: Junk Town Bar (PC)

jacobus: Brotherhood of Steel (PC)

jacobus: The Vault of the Future (PC)

KoZa: Tworzenie postaci (PC)

Postacie [1]

Desert Eagle
Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Tym, którzy lubią tę grę, podoba się też:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka