Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Need for Speed ProStreet (PC)

Lubię to! 10

Premiera Świat - 7 listopad 2007 Premiera Polska - 23 listopad 2007

Ocena użytkowników: dobra

10 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Wyścigi

Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 88 screenów, 5 video, 1 recenzji, 4 newsów,

Powrót z otchłani

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Gigaman Gigaman
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że wielkie tytuły pojawiają co roku się w coraz to nowszej odsłonie. Jednym z takim tytułów jest, Need for Speed, produkcji Electronic Arts. NFS ewoluowało przez lata. Najbardziej lubiana odsłona, okrzyknięta najlepszą - Most Wanted - ukazywała nam street racing, ucieczkę przed policją oraz różne bajery. Potem przyszedł Carbon, który zmienił oblicze gry. Jednak przez graczy został przyjęty chłodno. W 2007 otrzymaliśmy Pro Street.

Pro Street różni się od swoich poprzedników. Od teraz działamy w pełni legalnie, lecz nie mniej widowiskowo. Gra zaczyna się od przybycia naszego już nie anonimowego bohatera, Ryana Coopera na pokaz, w którym gościł słynny król pokazów Ryo. Tu również ma miejsce nasz pierwszy wyścig. Ryo, po naszej wygranej, pali widowiskowo gumę i odjeżdża. Tak zaczyna się nasza kariera.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to menu. Jest całkowicie nie podobne do znanych nam wcześniej. Jest stworzone tak, że łatwiej się poruszać strzałkami niż myszą. Im dalej zagłębiamy się w grę, tym więcej zmian. Główna różnica to taka, że działamy legalnie. Naszym zadaniem jest przemieszczanie się pomiędzy "Racing Day", w których bierzemy udział, aby dojść do "Showdown", czyli pokazów.

Trochę o technikaliach gry. Nie poruszamy się już po mieście - zastępuje to swego rodzaju drzewko, dość niewyraźne graffiti. Kolejną radykalną zmianą jest to, że nie mamy już auta do wszystkiego. Mamy wydzielone auta do wyścigów, do driftów i do dragów. Również koniec z wściekłą jazdą, gdyż został wprowadzony model uszkodzeń wozu. Po uderzeniu o bandę nie porysuje się nam lakier, a żelazna bryka nie pomknie dalej - o nie! Teraz po uderzeniu będziemy widzieli wgniecenia, a to zmniejszy efektywność wozu. Również rodzaje uszkodzeń są ważne. Jeśli odpadnie nam maska, zmniejszy się nasza aerodynamika, co znacznie wpłynie na osiągi. Poza tym, jeśli zbytnio uszkodzimy wóz, nie będziemy mogli nim dalej jechać. A naprawy tanie nie są - szczególnie, że gotówki mamy niewiele.

Jednak samochody nie tylko się uszkadzają. Przy liczniku zobaczymy 3 symbole: ABS, SM i TC. To największe zaskoczenie, jakie mnie spotkało. W żadnej z poprzednich odsłon gry nie mieliśmy żadnych systemów wspomagających, takich jak ABS czy kontrola trakcji. Jednak systemy te nie są do końca dopracowane. Wystarczy delikatnie wyjechać poza tor na trawę, by odezwała się kontrola trakcji. Jednak są zalety tych systemów. Gdy pędzimy długą prostą i pojawia się przed nami zakręt ABS i SM natychmiast się aktywują spowalniając nas tak abyśmy mogli skręcić nie dachując przy okazji. Ostatnią zmianą, dotyczącą wozów, jest to, że nie wszystkie mogą wykonywać, drift. Gdy wejdziemy w opcje kupowania wozu zobaczymy, które mogą driftować, a które nie, co oznacza, że przy tych, które nie wykonują driftu będzie potrzebna obsługa hamulca. Poza tym wozy wykazują nadsterowność i podsterowność, jak prawdziwe samochody. To tyle, jeśli chodzi o samochody.

Teraz o najważniejszym, czyli o wyścigach. Mamy następujące konkurencje, w jakich przyjdzie nam się zmierzyć: Drag, Drift, Sector Shootdown, Time Atack oraz Grip. Drag możemy rozgrywać w dwóch opcjach: na 1/4 mili lub na 1/2. To pierwsza różnica w porównaniu do MW, w którym mieliśmy różnej długości dragi, najczęściej pod prąd ruchu drogowego. Poza tym przed wyścigiem musimy rozgrzać koła. Zatem kilka sekund próbujemy tak wyrobić, by być jak najczęściej i jak najdłużej w zielonej strefie licznika. Dzięki temu szybciej nabierzemy przyśpieszenia po zmianie biegu. Drifty nie uległy znacznym zmianom - wymagają jedynie większej uwagi. Nowa opcja, czyli Sector Shootdown, polega na jak najszybszym dojechaniu do punktu kontrolnego. Licznik z punktami stale opada, a punkty otrzymamy tylko wtedy, gdy po przejechaniu przez punkt kontrolny będziemy mieli ich więcej niż przeciwnicy. Time Atack polega na jak najszybszym ukończeniu okrążenia. Wygrywa ten, kto będzie miał najkrótszy czas. Grip jest to zwykły wyścig po torze - kto pierwszy ten lepszy. Jednak główna różnica jest taka, iż nie musimy ciągle wygrywać. Już wyjaśniam: Gdy ukończymy jakąś konkurencję, otrzymujemy punkty. Aby wygrać, musimy zdobyć odpowiednią ilość punktów, zatem niekoniecznie musimy być zawsze pierwsi. Jednak ponad wygraną mamy "Dominację". Istnieją dwa limity punktów: Aby wygrać Racing Day oraz aby go zdominować. Gdy zdominujemy dany Racing Day, otrzymamy większe, lepsze nagrody niż za samą wygraną. Również Showdown'y musimy zdominować. A to wcale nie jest łatwe, gdyż najczęściej limit punktowy jest tak wysoki, iż będziemy musieli być pierwsi i nie zaliczyć żadnej stłuczki z przeciwnikiem lub bandą, aby uzbierać dość punktów.

Dość o technice, pora pomówić trochę o grafice. Jest na naprawdę wysokim poziomie. Modele wozów są bardzo realistyczne, tak samo, jak otoczenie. Do tego, gdy włączymy efekt dymu, możemy podziwiać prawdziwe "palenie gumy". Jednak sam nie miałem szczęścia tego zakosztować. Na sprzęcie, na którym testowałem grę, grałem na najniższych ustawieniach graficznych. Mimo to były problemy z powodu wysokiej inteligencji przeciwników. W Gripach mamy siedmiu przeciwników, każdy z nich zachowuje się inteligentnie - wykorzystuje tunel aerodynamiczny powstający za jadącym przeciwnikiem, by zmniejszyć opór powietrza, co zwiększa przyśpieszenie, blokuje drogę i wykorzystuje zmiany przyśpieszenia dla kontroli wozu. To jednak zmusza procesor do dodatkowego wysiłku, poza tym, nawet na najniższych ustawieniach graficznych modele wozów są dobre. Wadą grafiki jest dla mnie droga. Jest bardzo szczegółowa, zbyt szczegółowa. Nie ma czasu ani okazji jej podziwiać a wymusza od karty graficznej dodatkowego grzania się.

Dźwięki w grze są wspaniałe. Słyszy się różnicę, gdy silnik pracuje na niższych i wyższych obrotach. W tle gra nam klimatyczna muzyka. Podsumowując - gra jest dobra, trzyma się na wysokim poziomie, po średnim Carbonie. Wymaga refleksu kierowcy rajdowego, do tego również niezłego sprzętu. Grę mogę szczerze polecić szczególnie, że EA zadbało o tryb multiplayer przez sieć, gdyż możemy tworzyć własne Racing Day czy publikować własne modyfikacje wozów.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Gigaman Gigaman który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Nowe tryby
+ Nieanonimowy bohater
+ Kontrola Trakcji oraz ABS
+ Multiplayer
+ Wierne odwzorowanie wozów
+ Jeszcze więcej zabawy dla fanów tuningu
+ AI przeciwników
+ Odwzorowanie uszkodzeń wozu

Minusy

  Menu
 Zawyżone wymagania graficzne
 Skomplikowane opcje tuningu dla nieobeznanych
 Zero fabuły

dlatego Gigaman
ocenia tę grę na:

9

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

9.0

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 100%

[ + dodaj screen ]

sir Mik: Nissan Skyline R34 (PC)

sir Mik: Lotus Elise (PC)

sir Mik: Porsche 911 (PC)

sir Mik: Zaraz startujemy! (PC)

Postacie [5]

Aston Martin DBR9
BMW M3 E46
Lamborghini Murcielago LP640
Mazda RX-7 '92
Ryan Cooper
Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka