Trespasser (PC)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: rewelacja
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 23 screenów, 1 recenzji,
Zapomniana rewolucja
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Madt
W grze kierujemy poczynaniami kobiety o imieniu Anne, która w wyniku awarii samolotu rozbiła się na nieznanej jej wyspie. Na szczęście z wypadku wyszła cało, pytanie tylko - gdzie się znajduje? Wyrusza przed siebie mając nadzieję na znalezienie pomocy. W niedługim czasie utwierdza się w przekonaniu, że na wyspie są bądź byli ludzie. Dalsza wędrówka okazuje się obfitsza w nowe odkrycia - jej oczom ukazują się billboardy reklamujące sławny, choć owiany aferami i tajemnicą Park Jurajski szkockiego miliardera Johna Hammonda... Gdy pojawiają się pierwsze gady, nie ma już wątpliwości - w rzeczy samej jest to Zaginiony Świat. Musimy więc znaleźć sposób na kontakt z resztą świata, aby wydostać się z tego piekła.
Fabuła, choć zaczyna się nieco banalnie, czyli przez wrzucenie głównej postaci w wykreowany przez filmowców świat, z czasem trochę się rozkręca i staje się całkiem wciągająca. Nie jest to jednak najmocniejszy aspekt gry. To co w grze najlepsze, ujawnia się już na samym początku rozrywki – jest to nietypowość. Trespasser to gra oryginalna, która nie powiela zasad rządzących prawie wszystkimi FPSami. Pierwsze co rzuca się w oczy to zupełny brak interfejsu – takie rzeczy jak pasek życia czy ilość naboi w magazynku zastąpiono ciekawymi rozwiązaniami. W pierwszym przypadku mamy tatuaż w kształcie serca na biuście bohaterki. Wystarczy więc szybkie spojrzenie w dół, aby dowiedzieć się o stanie zdrowia postaci. Im bardziej serce te zapełnione jest krwią, tym większe są jej obrażenia. Jeśli chodzi o naboje, to w czasie strzelania ich ilość jest odliczana przez bohaterkę – to jej głos informuje nas o stanie magazynku. Rozwiązania te sprawdzają się naprawdę świetnie. Inną innowacją jest system strzelania i celowania w przeciwników. Po pierwsze, w grze nie ma celownika, a po drugie nie ruszamy samą bronią, lecz prawie całym ramieniem bohaterki. W dodatku poruszanie nim nie jest zsynchronizowane z ruchem kamery.
Czy aby system ten nie jest jednak zbyt trudny? Owszem, na początku może być trochę ciężko się przyzwyczaić, ale jeden wieczór z grą powinien wystarczyć, aby ją opanować. Poza tym przed starciem z przeciwnikami mamy nawet możliwość przećwiczyć strzelanie do odległych celów.
Na drodze do celu stawać nam będą wszelkiej maści gady, od niegroźnych roślinożerców do krwiożerczych potworów. O ile te pierwsze są względem nas obojętne, to na widok mięsożernego tyranozaura powinniśmy brać nogi za pas - dopiero kilka magazynków z naprawdę dobrej pukawki jest w stanie takiego gada powalić, a przecież amunicja bardziej przyda się na mniej odpornych przeciwników. Żeby nie było zbyt łatwo, nie występuje ona w grze w ogromnych ilościach. Ba, często jest jej jak na lekarstwo. Niekiedy więc będziemy musieli nieźle się namęczyć, aby przejść jakiś fragment gry. Musimy także uważać, aby przeciwnik nie zbliżył się zanadto, co również potrafi być trudne. Dlaczego? Otóż gdy natkniemy się na większą grupkę gadów, to nie lecą one bezmyślnie prosto na nas, tylko starają się rozejść na wszystkie strony. Tak, Trespasser może pochwalić się dobrą sztuczną inteligencją przeciwników, w każdym razie na pewno jak na tamte czasy. Co ciekawe, zdarza się, że dinozaury same się atakują – gad gadem, musi coś w końcu przekąsić, nawet swojego gatunkowego kuzyna. Taką sytuację najlepiej wykorzystać po prostu nie wtrącając się.
Dużym plusem w grze jest uczucie zagrożenia, bo nawet starcie z mniejszą gadziną może się dla nas zakończyć klęską. Jedyną zaś wadą jeśli chodzi o przeciwników jest ich różnorodność. Kilka rodzajów raptorów i dwa rodzaje większych gadów to trochę za mało (nie liczę tutaj tych roślinożernych, bo one nas bez powodu nie zaatakują)...
Co do dostępnego arsenału, to i tutaj Trespasser pokazuje się z bardzo dobrej strony. Broni jest w sumie ponad dwadzieścia. Pistolety, karabiny, strzelby – wszystko to co być powinno. Fani wybuchów mogą ponarzekać na brak wyrzutni rakiet, a piromani nie będą zadowoleni, że nie ma miotacza ognia - ale przecież wszystkiego mieć nie można. Jeśli chodzi zaś o coś bardziej nietypowego, to na pewno należy wymienić karabin na toksyczne strzałki, a także rewolwer-usypiacz Hammonda. Bronie te niemalże od razu pomogą nam pozbyć się kłopotów, jednak lepiej używać ich z rozwagą, ze względu na bardzo małą liczbę amunicji. Oprócz strzelających zabawek, mamy możliwość użycia paralizatora, a także machania kijem bejsbolowym, czy też średniowiecznym buzdyganem (tak, nie mylą was oczy)... Tutaj jednak nie chodzi o klikanie myszą, lecz przesuwanie jej tak by robić zamachy. Oczywiście używać tego rodzaju broni należy w ostateczności, zbyt bliskie spotkania z gadami kończą się bowiem najczęściej śmiercią. Warto jeszcze dodać, że przy sobie możemy mieć maksymalnie dwie bronie, czasami więc będziemy musieli dokonać trudnego wyboru i zastanowić się nad tym, która przyda nam się bardziej.
Czas na techniczną stronę gry. Jeśli chodzi o ten aspekt, to można powiedzieć o zapomnianej rewolucji. Grafika w czasie premiery stała na bardzo wysokim poziomie, co przełożyło się też na wysokie wymagania sprzętowe. Teraz, po jedenastu latach od premiery wymagania te mogą wywołać uśmiech na twarzy, tak samo jak oprawa wizualna. Mimo to nie należy przygotowywać się także na coś bardzo brzydkiego - aż tak źle nie jest. Grafika może się i zestarzała, jednak nie stało się tak z fizyką, której nie powstydziłaby się współczesna gra. Wiele przedmiotów możemy podnieść, rzucać nimi, przy czym oddziałują one na siebie – czasami zdarzy się, że aby gdzieś się dostać należy skorzystać z tych możliwości. Tyczy się to również cięższych obiektów, które niekiedy możemy zepchnąć na przeciwników i w ten sposób zaoszczędzić trochę amunicji. Jednym zdaniem - mamy do czynienia z pierwszą grą z tak zaawansowaną fizyką. To samo tyczy się obszarów gry. Niektóre poziomy są naprawdę spore, co pozwala na swobodę w czasie ich przechodzenia. Tego elementu nie powstydziłby się nawet Far Cry.
Jeśli chodzi o udźwiękowienie gry to jest bardzo dobrze. Dźwięki broni, odgłosy gadów i inne efekty to po prostu solidna robota. Słyszymy też kwestie głównej bohaterki (w tej roli Minnie Driver) i Johna Hammonda (znany z filmu Richard Attenborough), które przewijają się w czasie gry - aktorzy wywiązali się ze swojego zadania naprawdę świetnie. Muzyki zaś prawie w ogóle nie uświadczymy, pojawia się tylko czasami przed jakimiś wydarzeniami (np. pierwsze spotkanie dinozaurów). Niespotykaną nigdzie indziej nowością jest system, który sprawia, że dźwięk zderzenia dwóch przedmiotów zależy od takich czynników jak szybkość czy siła uderzenia.
Poza tymi wszystkimi zaletami należy wspomnieć o wadach, idealne gry bowiem nie istnieją, a jeśli już to po kilku poprawkach. Co prawda wysokie wymagania już można wyeliminować z tej kategorii, choć jej działanie na nowszym sprzęcie może być problemowe. Poza tym jeżeli gra kogoś wciągnie to również dość szybko zdziwi, że to już koniec – produkcja do długich nie należy. Czasami też trafiamy na bugi, związane z fizyką, a także grafiką. Nie są to jednak poważne błędy, takich na szczęście nie odnotowałem.
Podsumowując podkreślę raz jeszcze, że mamy do czynienia z zapomnianą rewolucją. I nie chodzi tylko o techniczną stronę gry, ale także o użyte w niej pomysły. Szkoda, bo Trespasser zasługuje na uznanie. Nie jest to gra dla każdego, a pierwszy kontakt z nią może trochę zniechęcić do dalszej rozrywki. Odpowiadając jednak na pytanie ze wstępu recenzji - nie, z pewnością produkcja ta nie zasłużyła na to, by o niej zapomniano. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie remake gry, z tymi samymi rozwiązaniami, aby każdy mógł się przekonać o ich sile.
recenzja dodana przez:
Madt
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Ciekawe rozwiązania
+ Rewolucyjna w dniu premiery oprawa, która nawet teraz wzbudza szacunek
+ Sztuczna inteligencja przeciwników
+ Wciąga!
+ Klimat
+ Voice acting
− Za mało rodzajów przeciwników
− Nie dla każdego
− Trochę za krótka
− Zdarzają się bugi
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 50%
Dźwięk 80%
Gameplay 80%
Swatpl: Prawie wygrał (PC)
Swatpl: Koszykówka (PC)
Swatpl: Stawiam na Triceratopsa (PC)
Swatpl: Mimo wszystko powalająca fizyka (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

