Tajne akta 2: Puritas Cordis (PC)
Premiera Świat - 29 sierpień 2008 Premiera Polska - 8 maj 2009
Platformy:35.5 zł
Na tę platformę mamy: 26 screenów, 1 video, 1 recenzji,
Odtajnione akta
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Toddziak
Już po wstępie można się zorientować, że czego jak czego, ale fabularnego powiewu świeżości nie można się po Tajnych Aktach 2: Puritas Cordis spodziewać. Niejaki biskup Parrey dostaje od swego przyjaciela list z tajemniczym pergaminem, liczącym sobie kilka setek lat. Ksiądz ma jednak trudności z odczytaniem go, więc postanawia przekazać go specjaliście – Williamowi Pattersonowi. Niestety, sytuację komplikuje pojawienie się wrogo nastawionych komandosów, którzy spokojnie mogliby robić za bliźniaków Sama Fishera. Tydzień później znana z poprzedniej części gry Nina Kalenkowa wsiada na okręt w Hamburgu z zamiarem spędzenia uroczych wakacji. W samotności, gdyż niedawno zerwała ze swym chłopakiem, Maksem Gruberem. Od początku wszystko idzie nie tak. Najpierw jest światkiem przykrego wypadku, a potem jej bagaż zostaje podmieniony na walizkę należącą do... Williama Pattersena! Oj, będzie się działo... Tymczasem wspomniany już wcześniej chłopak marnotrawny płynie do Indonezji z wizytą u koleżanki ze studiów, pani archeolog, Sam. Oboje wchodzą w paradę niewłaściwym ludziom i wpadają po uszy w kłopoty. Sekta Puritas Cordis (czyli „czystość serca”, jeśli mnie moje łacińskie skille nie mylą) nie śpi i nieustannie knuje swe mroczne plany. Czy seria klęsk żywiołowych i katastrof nawiedzających w ostatnim czasie planetę to tylko zbieg okoliczności? Zapewne nie... Zło musi zostać powstrzymane!
Fabuła nie sili się na oryginalność, ale zapowiada się jako przyjemna i wciągająca historia. Niestety, tylko zapowiada. Aż do końca czekałam na jakiś niespodziewany zwrot akcji albo naprawdę dramatyczny moment. Na próżno. Sztampa sztampę sztampą pogania. Motywy „tych złych” są "oczywistą oczywistością", a gracz jest zawsze kilka kroków przed scenarzystami. Nie wspominając już o oparach absurdu spowijających wszystkie nasze działania. Najbardziej dobiło mnie bieganie po Paryżu w poszukiwaniu niebieskich kamieni wmurowanych w różne budynki. Powodzenia. Tego typu głupotki przeszkadzały mi i to bardzo, gdyż w ogóle nie ciągnęło mnie do tego, by dalej zagłębiać się w grę. Sytuacji nie ratowali bohaterowie. Nina i Max w jedynce byli całkiem w porządku, lecz tutaj podkręcono im charaktery na maksymalną „fajność”, przez co ich odzywki strasznie działały mi na nerwy. Zwłaszcza powtarzające się czerstwe żarty na temat tego, iż znajdują się w grze komputerowej. Mile zaskoczyło mnie tylko nawiązanie do skeczu Monty Pythona o martwej papudze. Nawiązanie wprawdzie mało subtelne, ale zawsze.
Esencja przygodówkości
Fabuła jest najgorszym elementem gry, reszta prezentuje się całkiem dobrze. Tajne akta 2 to typowy point'n'click. Lewy przycisk myszy służy do podnoszenia i używania przedmiotów, a prawy do dokładnego przyglądania się oraz przerywania wypowiedzi tudzież filmików. Do tego, jeśli włączyło się w opcjach pomoc, spacja podświetli wszystkie miejsca interakcji. W notatniku pojawiają się również podpowiedzi do łamigłówek. Poziom trudności nie jest zbyt wysoki, lecz na szczęście niekiedy trzeba ruszyć mocniej mózgownicą. Niektóre zagadki są całkiem pomysłowe, jak na przykład przemierzanie cmentarza na podstawie odgadniętych danych nieboszczyka albo odgrywanie na pseudoszachowej planszy średniowiecznej bitwy. Ogólnie w materii łamigłówkowej gra nie zawodzi i miłośnicy gatunku będą bawić się bardzo dobrze.
W Tajnych aktach 2 przyjdzie nam sterować poczynaniami nie dwóch, jak w poprzedniczce, ale aż czterech postaci! Tak naprawdę nad dwojgiem z nich będziemy sprawować kontrolę nie dłużej niż przez dwadzieścia minut; Nina i Max niezmiennie pozostają głównymi bohaterami całego ambarasu. Ciekawym elementem gry jest współpraca pomiędzy naszymi podopiecznymi. Dzięki przełączaniu się pomiędzy nimi, a co za tym idzie - zupełnie różnymi polami manewru, możemy popchnąć akcję do przodu. I tak na przykład Nina dostaje płaszcz, który przekazuje Maksowi, dzięki czemu mężczyzna może się wtopić w tłum. Proste i przyjemne.
Miasto, dżungla pełny serwis!
Grafika w grze prezentuje się ładnie. Wykorzystano tu technikę 2,5D, czyli trójwymiarowe postacie na dwuwymiarowych planszach, co w przygodówkach sprawdza się doskonale. Niektóre lokacje, na przykład indonezyjska dżungla czy ruiny francuskiego miasteczka, zostały zaprojektowane z dużą dbałością o detale. Śmieszy trochę animacja głównych bohaterów, bo Nina zatacza pośladkami od ściany do ściany, a Max porusza się jakby wszczepiono mu sondę analną.
Muzyka za to jest idealnie przeciętna. Ani ziębi, ani grzeje, a ja nie potrafię teraz sobie przypomnieć ani jednego motywu przewijającego się w tle. Ot, posłuchać i zapomnieć. Co do głosów postaci, to nie mogę o nich powiedzieć zbyt wielu ciepłych słów. O wiele bardziej przypadli mi do gustu polscy lektorzy z pierwszej części gry, choć zwykle nie przepadam za pełnymi lokalizacjami. Angielski głos Niny jest tak flegmatyczny, że potrafi ululać gracza do snu. Trochę lepiej wypadł Max, a już niemiecki ksiądz ma bardzo miły dla ucha akcent. Jednak lepsze wczucie się w rolę na pewno by nie zaszkodziło.
Na dobranoc
Tajne akta 2: Puritas Cordis nie jest złą grą. Sprawdza się jako przygodówka, przy której można spędzić mile czas, lecz nie jako medium opowiadające intrygującą historię. Nie ukrywam, że poprzednia część podobała mi się znacznie bardziej. I jeżeli powstanie kiedyś trzecia część, a zapewne tak się stanie, liczę na lepszą fabułę. Przecież to podstawa każdej produkcji. Niemniej jednak, pograć można. Bez większego bólu.
recenzja dodana przez:
Toddziak
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Ciekawe zagadki
+ Dla fanów: powrót Niny i Maksa
− Fabuła sztampowa aż do przesady
− Muzyka i voice-acting mogłyby być lepsze
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 80%
Dźwięk 60%
Gameplay 70%
OsaX Nymloth: Poprosze drinka, koniecznie z papierową parasolką! (PC)
OsaX Nymloth: Ciemno się zrobiło. Gdzie się wszyscy podziali? (PC)
OsaX Nymloth: Indiana Johns? (PC)
OsaX Nymloth: Książki to wiedza! (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

