Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Manhunt (PC)

Lubię to! 4

Premiera Świat - 20 kwiecień 2004

Ocena użytkowników: bardzo dobra

2 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Skradanka Cechy gry: TPP

Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 25 screenów, 2 recenzji,

Manhunt by SerafiN

[ zobacz inne recenzje 2 ]
Najlepsza recenzja dodana przez SerafiN SerafiN

Scene 01 - Polish Trash


- Kim jest SerafiN?
- SerafiN jest zły.
- Ale kim on jest?
- Jestem grubością cienia i ciężarem śmierci... wołają mnie Manhunt!


Tak zapewne wyglądała by moja rozmowa z psychoanalitykiem po kilku godzinach gry w Manhunta. Siedziałbym w brudnej koszuli, z włosami "na jeża" w jeansowej kurtce z wyszytym napisem "SerafiN" i plastikową torebką w dłoni. Tak samo jak mój mistrz... Cash. John Earl Cash. Kim on jest? Niezły z niego typek, spod ciemnej gwiazdy należałoby rzec - ot, taki seryjny morderca. A może i nie? Seryjnych morderców to on rozwala od niechcenia. Cash jest kimś więcej, to wcielenie zła i sadyzmu, Cash to część każdego z nas, ta część, która odpowiada za chęć zabijania i dręczenia. Dzięki tej grze możemy uwolnić z siebie bestie, która żeruje na najbardziej prymitywnych usposobieniach.

Chciałeś kiedyś trafić do telewizji? Jasne, że chciałeś, bo John Cash tam trafił. Prosto z więzienia. Nie... nie uciekł, przenieśli go. I jeżeli myślisz, że Johny'emu się to spodobało, to się grubo mylisz. Tak więc, siedząc na krześle elektrycznym, Cash myślał już o tym, jak zakręcić Szatana i przejąć władze w piekle, gdy nagle ocknął się w jakimś zasranym i śmierdzącym miejscu. Ruiny domów, szczury, trupy... jak w domu. Jednak ten, kto myślał, że Cash wrócił do siebie, grubo się mylił, gdyż ten trafił do chorego reality show, gdzie każdy śledził będzie jego posunięcia, wyreżyserowane przez głos ze słuchawki w uchu Casha. Ten głos to zarówno najlepszy przyjaciel, jak i największy wróg. To on go tam wrzucił i to on jest jedyną osobą, dzięki której może wrócić.

Rality show? Fajnie... a gdzie reszta uczestników? Są wszędzie. Od ciemnych zakamarków i uliczek, przez zaplute ulice aż do obskurnych mieszkań. Czekają na ciebie, gdyż jesteś ich jedynym celem i nie zawahają się przed niczym. Zaczęło się polowanie, a twoim zadaniem jest przeżyć i zrobić to z klasą, gdyż ludzie przed telewizorami muszą cię polubić i obdarzyć szacunkiem.

Scene 02 - Advisory production


Zastanawiacie się pewnie, co za głąb wymyślił grę, w której jedynym celem jest zabijanie, aby przeżyć i to jeszcze zabijanie stylowe? A któż inny mógłby to zrobić, jak nie nasze kochane Rockstar Games? Ci ludzie są naprawdę zdrowo je****ci, skoro wypuszczają na rynek takie gry. Krew to jeszcze pikuś... najfajniejsze są kręgosłupy, kawałki jelita na ścianie, mózg rozpłaszczony na kilku metrach kwadratowych podłogi i jęki... jęki zarzynanych ludzi i błaganie o litość skulonych, wpół nieprzytomnych przeciwników. I uwierzcie mi... to jest naprawdę fajne. Nie chcę tu oczywiście wyjść na jakiegoś psychopatę czy spaczonego dresiarza, który dręczy staruszki, ale sama wizja niczym nie osłodzonego - jak to miało miejsce na przykład w Punisherze - świata robi duże wrażenie. W tej grze naprawdę widać, jaką moc przerobową ma łom lub tasak... Śmiało można powiedzieć, ze jest to swoisty symulator zabijania, który powstał po to, aby można było w domowym zaciszu, bez narażania nikogo na niebezpieczeństwo eksterminować gatunek ludzki. Oczywiście, jeżeli umiemy odróżnić fikcję od rzeczywistości...

Scene 03 - Welcome into hell


Manhunt należy do gatunku skradanek TPP. I taką pozostaje niemal cały czas. Rzadko zdarzy nam się wychylić zza drzewa, czy wyjść z cienia, chyba że po to, aby wbić komuś łom w tył czaszki. Rzucenie się na niego z przodu nie ma zbyt dużego sensu, gdyż koleś szybko zawoła swoich ziomków i wtedy jak w życiu... Sam jeden dwóch nie rozłożysz. Tak więc cała zabawa sprowadza się głównie do siedzenia w cieniu i czekania, aż przejdzie obok jakiś głupek, abyś mógł po chwili wykonać na nim egzekucję. Czym jest egzekucja? To najbardziej brutalna część tej chorej gry. Polega ona na zajściu przeciwnika od tyłu i przytrzymaniu klawisza myszy. Czym dłużej trzymamy, tym egzekucja będzie bardziej brutalna, a co za tym idzie - bardziej widowiskowa. A tutaj przecież najważniejsze jest widowisko. W momencie wykonywania egzekucji włącza się widok z jednej z pobliskich kamer i jak na starej, zużytej taśmie wideo oglądamy wyczyn Casha. Niekiedy brutalność jest wręcz absurdalna. Tak jest w przypadku noża, którym na najwyższym, trzecim, poziomie egzekucji Cash najpierw dźga w brzuch, później wydłubuje oczy, a na końcu wbija nóż w usta denata. O wyrywaniu kręgów łomem już nie wspomnę... Istna symfonia śmierci.

Cała sytuacja zmienia się, gdy nasz bohater dostaje w swoje łapska broń palną. Wtedy akcja przyspiesza i gra staje się mniej monotonna. Trzeba przyznać, że autorzy doskonale dopracowali system strzelania zza rogów. Klikamy PPM - bohater się wychyla, klikamy LPM - strzela, puszczamy klawisz, chowa się, zostając niezauważonym, przy okazji zmniejszając populację ziemską. W takich momentach naprawdę można poczuć się, jak bohater filmu akcji. Już po pewnym czasie gry zaczynamy dostrzegać, że dla Johny'ego Manhunt zaczyna być zabawką. Przechodzi on wtedy z roli ofiary w rolę oprawcy i cały system wartości staje na głowie. Wtedy to my zaczynamy gonić, a przeciwnicy uciekać. Buahahahaha.

Scene 04 - My hates


Pomimo że nasz bohater należy do mięśniaków, ma wiadome ograniczenia, jeżeli chodzi o ilość miejsca w inwentarzu. W końcu szelki, pasek i kieszenie za dużo rzeczy nie schowają. Inwentarz został więc podzielony na cztery części. Pierwsza z nich, to przedmioty jednorazowego użytku, po przeprowadzeniu za ich pomocą egzekucji, znikają. Drugą częścią są rzeczy, którymi możemy rzucać, aby odwracać uwagę przeciwników, czyli cegły, butelki i wszystko inne, co robi hałas. Zaliczają się do niej również odcięte (tudzież odrąbane) przez nas głowy, które znacznie skuteczniej odwracają uwagę przeciwników, wpatrujących się w nie przez dłuższą chwilę, jakby chcieli sobie przypomnieć do kogo należała. Kolejną są bronie lekkie, takie jak pistolety i przedmioty do walki wręcz, czyli tasaki, łomy czy kije baseballowe. Ostatnią część, na pewno najciekawszą, stanowią ciężkie bronie palne, czyli wszelkiego rodzaju strzelby czy snajperki. Z wiadomych już przyczyn, John może nosić tylko jeden przedmiot z danej kategorii. Ponadto, każda niesiona przez niego rzecz jest widoczna. Kij wisi na plecach, butelka jest w kieszeni a kawałek szkła za paskiem. Miło, bo realistycznie.

Nie miło jest natomiast, jeżeli chodzi o system seve'ów. Ten jest czysto konsolowy i sprowadza się do szukania savepointów po mapie, aby móc zapisać stan gry. Jest to cholernie frustrujące, gdyż ogólny poziom trudności gry jest wysoki, punkty zapisu oddalone od siebie, a między nimi panoszy się banda morderczych psychopatów. Nie raz i nie dwa przeklinać będziemy tę grę właśnie przez brak możliwości zapisu w dowolnym momencie. Powoduje to, że stajemy się jeszcze bardziej wkurzeni niż sam Cash i z chęcią rozwalilibyśmy monitor. Śmiem twierdzić, że autorzy specjalnie nie przygotowali wolnego zapisu gry, gdyż wtedy Manhunt byłby grą na jeden wieczór.

Scene 05 - Young Technic


No dobra... jest fajnie, brutalnie i ciekawie, ale co widzimy dokładnie przed oczyma? Otóż widzimy bardzo ładnie zrobione modele i fajne tekstury w szaro-buro-czarnych kolorach. Do wyglądu naszego bohatera nie mam żadnych wątków... no, może mógłby on mieć mniejszą głowę, ale to jest czepianie się. Nieco inaczej sytuacja ma się z przeciwnikami. Większa ilość z nich ma na twarzy maski, przez co autorzy nie musieli robić zbyt wielu twarzy. Nie przeszkadzałoby to bardzo, gdyby tych masek było ciut więcej. Bardzo realistyczne są natomiast ruchy wszystkich postaci. W końcu Manhunt jest swoistym symulatorem, więc realizm jest celem pierwszorzędnym. Fajnym efektem jest ciągłe "śnieżenie" ekranu. W końcu to telewizja.

Brawa należą się także dla projektantów poziomów. Te naprawdę trzymają wysoki poziom i są tak skonstruowane, by można było wykonać misję na kilka sposobów. Oczywiście, chodzi mi o kilka sposobów zabijania. Można odwrócić uwagę przeciwników i przejść za ich plecami albo przyczaić się w ciemnym zakamarku i czekać. Wszystko zależy od preferencji i umiejętności gracza. A co zwiedzimy? Zabudowania, wysypisko, ZOO i wiele innych, równie ciekawych miejscówek. Na nudę nie można narzekać.

A co słychać? Słychać fajno. Wszystko sprowadza się głównie do jęków i chrząknięć umierających ludzi. Ale muzyka też jest. Pomimo, ze cicha jest bardzo fajna i pasuje do widowiska rozgrywającego się na ekranie. Bardzo fajne są też gadki niespodziewających się śmierci kolesi, którzy klną jak szewcy i gadając sobie o tobie. Równie fajnie brzmią odgłosy obijanych o siebie przedmiotów. Łatwo odróżnić łom, uderzający o ścianę, od kija baseballowego, którym katujemy jakiegoś głupka.

Scene 06 - wellcome on the stage of history


Czyli jak? Grać czy nie? Jeżeli męczenie młodszych i zabijanie zwierzaczków przynosi ci frajdę, to ta gra nie jest dla ciebie. Manhunta polecam, tylko tym, którzy odróżniają świat rzeczywisty od wirtualnej fikcji, mają w pełni ukształtowaną psychikę i nie przeszkadza im widok latających części ciał. Manhunt to niewątpliwie jedna z lepszych skradanek, wykonana w bardzo ciekawy sposób i niezmiernie grywana, toteż z miłą chęcią ją polecę. Młodszych graczy albo tych, którzy w Manhuncie widzą jedynie przemoc i krew, zachęcam do zupełnie innych gier.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: SerafiN SerafiN który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  klimat
+ realizm
+ poziom trudności

Minusy

  liniowość
 system save'ów
 kiepska moc broni palnej
 nie dla każdego.

dlatego SerafiN
ocenia tę grę na:

7

Grafika 60%

Dźwięk 90%

Gameplay 70%

Ocena wszystkich
recenzentów

5.5

Grafika 60%

Dźwięk 75%

Gameplay 50%

[ + dodaj screen ]

DarqaM: Polowanie czas zacząć... (PC)

DarqaM: Może jestem chory... Ale kopanie zwłok zawsze poprawia mi humor. Szczególnie gdy zwłoki były dla mnie szczególnie uciążliwe jeszcze za życia... (PC)

DarqaM: Jeszcze krok i dostanie łomem w tą cholerna zakapturzoną czape! (PC)

DarqaM: Więcej mnie już nie zdenerwuje! (PC)

Gry z serii [2]

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka