Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Diablo (PC)

Lubię to! 21

Premiera Świat - 30 listopad 1996 Premiera Polska - 15 czerwiec 1997

Ocena użytkowników: bardzo dobra

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Blizzard Entertainment Dystrybutor: CD Projekt Wydawca: Blizzard Entertainment

 

Gatunek: RPG, Akcja/Arcade Cechy gry: Widok Izometr.

Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 11 screenów, 2 video, 1 recenzji,

Welcome to Hell...

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez RX RX
Diablo. Legenda hack'n'slash. Każdy, kto śmie nazywać siebie doświadczonym graczem, musiał grać w tę diabelską grę ze stajni Blizzarda. Nie zostawia obojętnym. Jedni się w niej zakochują, inni uznają tylko Diablo II, jeszcze inni jej nie znoszą. Ale każdy ją zna, gdyż ta gra to 13-letni kawałek historii, który do tej pory ma rzesze fanów i pełne serwery battle.netu.

Wypuszczone na rynek Diablo szybko zdobyło serca graczy na całym świecie. Było ładne graficznie, świetnie udźwiękowione, oraz NIESAMOWICIE grywalne. W tą grę można grać długimi dniami i się nie znudzi, mimo niezbyt skomplikowanego schematu rozgrywki.

Ale po kolei. W Diablo wcielamy się w wybranego bohatera - zręczną łuczniczkę/złodziejkę, silnego wojownika lub władającego magią czarnoksiężnika. I tu pojawia się coś, na co niektórzy klną, niektórzy pieją peany na cześć - każda klasa może uczyć się dowolnych zaklęć, o ile ma wystarczający poziom magii, nosić dowolnie ciężką zbroję, jeśli ma odpowiednio wysoką siłę, słowem: może robić wszystkie dedykowane innej klasie rzeczy jeśli ma odpowiednio wysoki atrybut. Czym więc, zapytacie, różnią się te klasy od siebie, oprócz nazwą i modelem? Otóż każda z klas ma ograniczenia statystyk, i tak Warrior nie wyskoczy z magią powyżej 50, mag z siłą powyżej 75, i tak dalej. Da się itemami podwyższyć te cechy, ale tymczasowo. Jest też druga rzecz, która je rozróżnia - unikalna zdolność. Wojownik ma naprawę, Złodziejka rozbrajanie pułapek, a Czarownik ładowanie lasek... Jakby to nie brzmiało, chodzi o magiczne "staffy"... Zatem rozróżnienie jest znikome, a z tych umiejętności chyba nikt nie korzysta, ale daje pewną indywidualność bohatera. Rozwój postaci przebiega w następujący sposób - zdobywamy doświadczenie wymagane na dany poziom, ping! - dostajemy pełne uzdrowienie i 5 punktów do wydania na statystyki. Mamy cztery - od siły zależą obrażenia i punkty życia, od zręczności zarówno obrażenia, jak i szansa na trafienie, od magii punkty many, a od witalności punty życia.

Nasz bohater wraca do swojego rodzinnego miasteczka Tristram, gdzie od ludzi dowiaduje się, że książę Albrecht - syn króla Leoryka, zaginął, a o domniemane porwanie podejrzewane są sługi pieki elne, które nic sobie nie robią ze świętości i rozpanoszyły się w podziemiach kościoła. Arcybiskup Lazarus, wraz z grupą mieszkańców udali się do podziemi, aby znaleźć księcia, ale do tej pory nie wrócili. I tu wkracza nasz heros. Póki co nie taki heros, bo wyposażony w tani mieczyk, kawałek puklerza, maczugę i 100 sztuk złota w sakiewce, ale wkrótce herosem się stanie. W grze do przemierzenia jest w sumie 16 poziomów, podzielonych na cztery sekcje - lochy, katakumby, jaskinie oraz piekło. Każdy z czterech poziomów wchodzących w skład danej sekcji jest lekko zróżnicowany, zarówno pod kątem wizualnym, jak i repertuaru wrogów. A tych w całym Diablo jest mnóstwo - wiele odmian zombiaków, kinów, gargulców, demonów, diabłów, impów, magów, szkieletów, sukkubów, rycerzy śmierci. Każdy przeciwnik ma inną taktykę, inne zachowania, odporności, ataki, wreszcie zdolności magiczne. Animacje przeciwników są jak na tamte czasy bardzo realistycznie odtworzone. AI może nie jest aż takie cudowne jak byśmy chcieli, gdyż wrogowie idą na nas zazwyczaj jak tylko nas zobaczą, choć czasami da się zauważyć elementy taktyczne u np. Death Knightów. W każdej sekcji walczy się też inaczej - w niektórych możemy wykorzystywać otoczenie jako osłonę, albo zamykać przeciwników za kratami, ale na przykład w piekle nie mamy szans na coś takiego, gdyż składa się ono głównie z wielkich sal. Wszelkie tekstury plansz są bardzo szczegółowo dopracowane, razem dając naprawdę upiorny efekt. W połączeniu z hordami kryjących się w mroku potworów i niesamowicie dopracowaną muzyką, Diablo potrafi spowodować niespokojny puls nawet u wprawnego gracza. Do tego, gra oferuje też poziomy trudności Normal, Nightmare i Hell, które zwiększają zarówno przychodzące doświadczenie, jak i ilość i twardość wrogów.

Właśnie, muzyka. Soundtrack w Diablo składa się z około 5-6 utworów, ale każdy z nich jest świetnie napisany i naprawdę wzmagający atmosferę. Kryptyczne bębny i ambienty w katakumbach, czy psychodeliczne pasaże i zawodzenia w Piekle, wreszcie minstrelska, uspokajająca gitara w mieście... Mimo słuchania setki razy, muzyka w tej grze nie potrafi znudzić, a już na pewno nie irytować. Dźwięki są przydzielone grupami, a więc wszystkie rodzaje np. zombiaków mają tą samą pulę wokalną. Nie ma tych dźwięków może tak strasznie dużo, ale są ładnie nagrane i wiarygodne.

Warty zwrócenia uwagi jest naprawdę świetny generator labiryntu - o ile miasto ma stały układ, o tyle loch jest przelosowany przy każdej nowej grze. Nie da się trafić dwa razy na taki sam loch, a do tego rzadko zdarzają się buraki logiczne, jak na przykład drzwi na otwartej przestrzeni. Na wyższych poziomach trudności lochy są bardziej poplątane i większe. Razem z każdą nową grą losują się też questy poboczne - Grobowiec Leoryka, Butcher, Komnata Kości, Komnata Iluzji, Magiczna Skała, Kowadło Furii, Zbroja Arkaine'a, Zatrute Źródło i kilka innych. Za wykonanie każdego z nich dostajemy jakiś unikalny przedmiot, miksturę albo uzbrojenie. Dzięki temu nasz bohater nabiera coraz 'pakerniejszych' rysów, mając na przykład na głowie Veil of Steel, w jednej ręce Griswold's Edge, a w drugiej Stormshield.

Diablo opiera się na losowości, zarówno lokacji, jak i przedmiotów - z każdego przeciwnika może wypaść dowolny przedmiot, nawet unikat, ale jest na to naprawdę mała szansa. Same przedmioty też mają losowane prefixy i sufixy, które wpływają na ich cechy. Nie każdy -fix jest pozytywny, zdarzają się przedmioty przeklęte, które co prawda są bezużyteczne, ale nadają klimatu grze.

Diablo oferuje również multiplayer, który niewiele różni się od singla - tyle, że z kolegami można potłuc potwory, ewentualnie siebie nawzajem. Można tego dokonać zarówno po sieci lokalnej, jak i po założeniu darmowego konta, na serwerach sieci Battle.net. Kilka questów z singla się w ogóle nie pojawia, jak na przykład Veil of Steel. Rozgrywka sieciowa dostarcza wiele radości, z kolegą potrafiliśmy siedzieć po kilkanaście godzin dziennie i rywalizować między swoimi postaciami. Jako ciekawostkę podam, że po zabiciu innego gracza wypada z niego, oprócz całego uzbrojenia, ucho z jego imieniem, które można sprzedać.

Poza tym, do Diablo, oprócz oficjalnego rozszerzenia Hellfire, wyszło sporo modów, między innymi polski projekt Diablo - Przebudzenie - całkiem grywalne, o podwyższonym poziomie trudności i kilku naprawdę fajnych usprawnieniach rozgywki. Co więcej, na sieci można natrafić na rozmowy o ukrytych postaciach barbarzyńcy, barda i mnicha. Nie są to pogłoski, Bard i Barbarzyńca są do odblokowania odpowiednimi programami i są całkiem grywalni (mój barbarzyńca Uuk w Hellfire ma się dobrze i 37 level), natomiast Mnich jest klasą dochodzącą w Diablo: Hellfire.

Diablo to kawał historii, ale oprócz tego to też kawał świetnej zabawy na naprawdę długie godziny, gra, do której się wraca, gra, którą przechodzi się ponownie wielokrotnie, gra, którą naprawdę należy znać, bo mimo swojego wieku dalej nieźle wygląda i potrafi wciągnąć. Nie bez powodu jest to klasyk. Jeśli jeszcze nie spróbowałeś/aś - spróbuj. Może Ci się nie spodobać, ale tą produkcję TRZEBA znać.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: RX RX który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  grywalność
+ muzyka
+ świetny generator lochu
+ mnogość przedmiotów
+ losowość
+ satysfakcja z rozwijania postaci
+ w końcu to klasyka, co nie? :)

Minusy

  hmm...powtarzalność?
 nieskomplikowana rozrywka - ileż można klikać lewy przycisk myszy...?
 ...czuję się jak adwokat diabła punktując taką grę - grafika jak na dzisiejsze czasy już trochę przestarzała

dlatego RX
ocenia tę grę na:

10

Grafika 90%

Dźwięk 100%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

10

Grafika 90%

Dźwięk 100%

Gameplay 90%

[ + dodaj screen ]

pambuk: Wizyta w jaskiniach (PC)

Ahmeni: Wkraczając do ciemnej dziury z zaklęciem na ustach (PC)

Ahmeni: Zręcznie sobie podniosę statystyki (PC)

Ahmeni: Ta niebieska chmurka zaraz zrobi temu żółtemu panu kuku (PC)

Postacie [2]

Diablo
  • Nazwa: Diablo
  • A.K.A.: Lord of Terror
  • Typ: Osoba
Deckard Cain
Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka