L.A. Noire (PC)
Premiera Świat - 8 listopad 2011 Premiera Polska - 11 listopad 2011
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Dystrybutor: Cenega Polska Wydawca: Rockstar Games
Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: TPP, Free Roam
Tematyka: Historyczna, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 16 video, 1 recenzji, 43 newsów,
Recenzja wersji PC
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
"MIEJSKIE PLOTKI"
Plotki, od nich wszystko się zaczęło. Nie chciałem dać im wiary. Pewnego deszczowego dnia, gdy siedziałem w moim małym, zakurzonym biurze, dowiedziałem się z pewnego źródła, że L.A. Noire zmierza na PC... hmm... kto by pomyślał... zapewne nikt wtedy by nie uwierzył w tę "plotkę", gdyby nie fakt, że została oficjalnie potwierdzona. Tak, to już nie była plotka, tylko fakt! Fakt, że L.A. Noire w wersji PC ujrzy światło dzienne.
Pół roku później - odkąd usłyszałem o zbliżającym się porcie - w moich rękach pojawiło się pudełko z omawianym tytułem. Wróciłem do biura, włożyłem pierwszą z dwóch płytę do napędu mojego komputera i zaczęła się instalacja. Instalacja wielu programów, natomiast nie samej gry, na to musiałem zaczekać... czekałem cierpliwie, ponieważ w moim fachu czekanie jest rzeczą podstawową, przyzwyczaiłem się do tego.
Wreszcie cała instalacja się skończyła, chciałem przystąpić do badania gry, lecz nic z tego! Nie zostałem dopuszczony, gdyż dostęp mieli tylko i wyłącznie członkowie Social Club'u, więc... więc chcąc - nie chcąc wstąpiłem do klubu i mogłem od środka zobaczyć jak wygląda kryminalny świat L.A. Noire. Gdy już byłem u drzwi prowadzących na podwórko Los Angeles, ktoś mnie sprawdził czy mam wszystkie uaktualnienia i patche potrzebne do przejścia. Nie miałem, więc kazano mi zaczekać, aż zostaną zainstalowane. Nie miałem wyboru - zgodziłem się i czekałem... znowu. Ze stoickim spokojem, gdyż - jak już wcześniej wspomniałem - jestem przyzwyczajony do tego typu sytuacji. Gdy tylko uaktualnianie zostało zakończone, pojawiła się kolejna przeszkoda - musiałem podać kod indentyfikacyjny przed przejściem, ale na szczęście miałem takowy i ... i wszedłem. Witaj L.A. !
SPRAWA PIERWSZA - "ZŁOTA FABUŁA, MROCZNY KLIMAT"
Pierwsze czego się dowiedziałem to to, że akcja rozgrywa się w Los Angeles - w Hollywood, Broadway itd. Mamy rok 1947. Niejaki Cole Phelps powrócił z wojny z Japończykami. Został policjantem i zaczął pilnować porządku na ulicach, jednak niedługo potem otrzymał awans na detektywa w wydziale zabójstw. Nowe stanowisko - nowe wyzwania i dziesiątki zagadek do rozwiązania, które przed nim stanęły. Cole napotyka na swojej drodze złodziei, oszustów, morderców. Cały czas towarzyszą mu także różni partnerzy, którzy pomagają jak tylko mogą, chociaż to Cole bierze większość na swoje barki, co później jest zauważane przez jego szefostwo. Cała gra jest podzielona na sprawy, lecz ja wolę określić to mianem "odcinków". Na marginesie, dodam, że pomiędzy "odcinkami" mamy przerywniki filmowe opowiadające o udziale Cola podczas wojny, które później znajdą swoje zastosowanie w fabule gry. Całość przywodzi na myśl właśnie wyśmienity serial, stylizowany na starych, dobrych filach "Noir" - detektywistyczna opowieść o znajdowaniu śladów, które zaprowadzą nas do celu. Ciężko jest fabularnie opowiedzieć o L.A. Norie, ponieważ nie wszystkie wątki splatają się w jedną monolityczną całość. Niektóre z nich są o mordercach, inne - o handlarzach narkotyków, a kolejne o złodziejach i oszustach. Opowiadanie więc fabuły to jakby próbować opowiadać o dziesięciu różnych filmach.
A jaki klimat próbuje nam sprzedać L.A. Noire? Brudny, krwawy, mroczny, tajemniczy, brutalny, dorosły - najlepsze słowa pasujące do klimatu gry. Całe miasto opanowane jest przez przestępców, których próbują poskromić policjanci. Trup ściele się dość gęsto, krew leje się posokami po ścianach, po podłodze i wszystkim po czym się da. Kiedy przechadzamy się wieczorem i zwiedzamy najmroczniejsze zakątki Los Angeles, odkrywamy różne tajemnice, których nigdy nie chcielibyśmy odkryć.
W największym skrócie - gra została nam zaserwowana w bardzo dorosły i krwawy sposób. Nie bez przyczyny granica wiekowa ustalona jest wysoko (18+). Bez żadnego retuszu opowiada o problemach z jakimi zmagają się na co dzień mieszkańcy L.A., a także przez co muszą przechodzić w często ekstremalnych, zaskakujących sytuacjach.
Z pewnością na klimat gry ma ogromny wpływ specyficzna, mroczna muzyka stanowiąca kompilację muzyki symfonicznej i jazzowej, która jest charakterystyczna dla filmów "Noir". Na niepowtarzalny, widowiskowy charakter gry największy wpływ ma jednak coś innego, a mianowicie - mistrzowska wręcz staranność i dokładność w odwzorowaniu klimatu L.A. w dobrym, starym stylu lat czterdziestych XX wieku. Mam na myśli precyzyjnie odwzorowanie ubrań, budynków, broni itp. rzeczy, które przenoszą nas w tamten czas i miejsce.
SPRAWA DRUGA - "POMIĘDZY DŹWIĘKIEM A OBRAZEM"
Kiedy zagłębiłem się dalej w odmęty brudnego L.A. - moje oko przykuła szata graficzna i oprawa audio.
Jak wypada omawiany tytuł w kontekście grafiki i dźwięku?
- Bardzo, bardzo dobrze - rzekłem sam do siebie pieczętując te słowa łykiem gorącej kawy. Grafika biła mnie swoją ponadprzeciętnością nie raz i nie dwa po twarzy mocnymi klapsami. Mimika postaci próbuje sugerować graczowi, że nie ma do czynienia z grą a ze świetnie wyreżyserowanym filmem. Czy twórcom to się udało? W sumie tak, chociaż są małe niedociągnięcia. Momentami - poszczególne rozmywające się lekko tekstury, które na domiar złego z bliska wyglądają dość sztucznie, odganiały moje myśli o wybitnym realizmie L.A. Noire. Czasami niektóre modele postaci na krawędziach były chropowate i można było dostrzec wyraźne końcóweczki pikseli. Dodam, że gra i tak chodziła na najwyższych ustawieniach graficznych.
Co natomiast usłyszałem? Wsłuchiwałem się długo, nic nie zakłócało odbioru – ponieważ był środek nocy i mój rzeczywisty otaczający świat spał. Niczym myśliwy na polowaniu łowiłem każdy dźwięk. I co usłyszałem? Coś wręcz niesamowitego! Rewelacyjnie nagrane dźwięki żyjącego wirtualnego świata gry, każdej postaci, które były bardzo dobrze odegrane, a cała ścieżka wokalna brzmiała, jak na starym filmie.
SPRAWA TRZECIA - "ROZGRYWAJĄCY DETEKTYW"
Jak wyglądała rozgrywka w L.A. Noire? "Wyśmienicie, bardzo dobrze, niesamowicie" - chciałoby się rzec na pierwszy rzut oka. Lecz po tych słowach, które przeszły mi przez głowę, wiedziałem że coś jest nie tak, ta gra nie może być, aż tak dobra, to zbyt podejrzane. Musimy zabrać się za to, czym się zajmują prawdziwi, twardzi detektywi, a mianowicie:
1.Biegamy, strzelamy i uczestniczymy w pościgach samochodowych, - w momencie gdy podejrzany ucieka, musimy go gonić pieszo, albo samochodem, złapać, bądź też zastrzelić.
2. Chodzimy po miejscu zbrodni w poszukiwaniu jakiegokolwiek tropu bądź też dowodu - musimy sprawdzić każdy zakamarek np. domu, znaleźć skrytki i sprawdzić, czy na zwłokach nie ma znaków szczególnych wskazujących na to "coś".
3. Przesłuchujemy ludzi - przeprowadzamy ze świadkami lub oskarżonymi przesłuchanie, z którego jak wiadomo, próbujemy dowiedzieć się czegoś na temat sprawy, którą prowadzimy. Zadajemy pytanie, świadek lub oskarżony odpowiada, a my na podstawie jego mimiki twarzy, decydujemy czy mówi prawdę, czy kłamie - jeżeli tak stwierdzamy, trzeba poprzeć to dowodami, które wcześniej znaleźliśmy, lub możemy na koniec stwierdzić, że po prostu mamy wątpliwości co do prawdomówności przesłuchiwanego.
To w zasadzie wszystko. Z początku wydaje się to niesamowicie fajne, ale tylko z początku. Po przegranych paru godzinach, zaczyna się to robić odrobinę nużące.
SPRAWA CZWARTA - "PRZEJŚCIE NA DRUGĄ STRONĘ LOS ANGELES RIVER"
Zastanawiałem się przez ten cały czas, w oczekiwaniu portu L.A. Noire z konsoli na PC, jak to będzie wyglądało, czy będzie brzydsze, bardziej zbugowane, a może na tyle źle zoptymalizowane, że gra będzie cięła się jak emo. Odpowiedzi na te pytania znalazłem, gdy już L.A. Noire zostało przeze mnie ukończone. Graficznie nie ma ogromnej różnicy, chociaż szczerze mówiąc, tak na upartego, można stwierdzić, że konsolowa wersja jest nieco ładniejsza. Błędów w grze było kilka, ale niezbyt istotnych, prawie niezauważalnych. No, oprócz momentu, kiedy podczas przesłuchania, chodziła mi po głowie – dosłownie!- kelnerka. Jedyna uwaga, którą można nadmienić jest ta, że gra raz na jakiś czas, ale naprawdę sporadycznie, miała delikatny spadek FPS-ów, na szczęście minimalny.
ZAMYKANIE SPRAWY - "PODSUMOWUJĄC!"
L.A. Noire jest porządnym kryminałem zrobionym w stylu "Noir". Wygląda całkiem przyzwoicie, brzmi niesamowicie, gra się w niego wyśmienicie, a do tego dłuuugo. Dodam na koniec, że wersja PC-towa posiada:
1. Pięć dodatkowych spraw do rozwiązania, co wydłuża nam i tak długą rozgrywkę,
2. Dwa nowe garnitury.
3. Karabin maszynowy The Chicago Piano.
4. Wyzwanie Odznak, w którym zbieramy odznaki po całym mieście, a w momencie ich zebrania odblokowujemy kolejny garnitur.
Mogę teraz spokojnie wziąć moją teczkę z wielkim napisem "L.A. Noire" i zamknąć tę sprawę. Ale moje detektywistyczne przeczucie, coś mi mówi, że jeszcze nie raz do niej zajrzę.
recenzja dodana przez:
Omen
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Całkiem fajny pomysł na grę
+ Przyzwoita grafika
+ Niesamowita mimika postaci
+ Muzyka nadająca świetny klimat
+ Nawet interesująca rozgrywka
+ Bardzo długa w porównaniu z dzisiejszymi grami
− Drobne błędy
− Czasami delikatny spadek FPS-ów
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 80%
Dźwięk 100%
Gameplay 80%
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

