Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Elder Scrolls V: Skyrim (PC)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 11 listopad 2011 Premiera Polska - 11 listopad 2011

Ocena użytkowników: bardzo dobra

3 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Bethesda Softworks Dystrybutor: Cenega Polska Wydawca: Bethesda Softworks

 

Gatunek: RPG Cechy gry: FPP

Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 12 screenów, 14 video, 1 recenzji, 139 newsów,

Smocza Legenda

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez quaz quaz
The Elder Scrolls od dawna już pokazuje nam jak mogą wyglądać pierwszoosobowe cRPGi. Od Areny i Daggerfalla, znane także jak The Elder Scrolls: Kopiuj i Wklej, poprzez intrygujący i bardzo dziwaczny Morrowind, a na wypełniony strasznie sztampowym fantasy Oblivionem kończąc.

Po kolejnych 5 latach przerwy i koncentrowaniu się na Falloutach, Bethesda powraca do The Elder Scrolls z nowym silnikiem, naręczem smoków zionących zgagą i jak zwykle epickim motywem przewodnim. Oto Skyrim.


Skyrim rozpoczyna się od krótkiego, wściekle oskryptowanego wstępu, w którym to jesteśmy więźniem. Tak, znowu. Określamy swoją rasę, definiujemy wygląd i już po 30 minutach wybierania nosa przerywanego kalibrowaniem brwi wyruszamy w świat ze świadomością, iż całą grę będziemy biegać w hełmie.

Czy kogokolwiek powstrzyma fakt, że prawie w ogóle nie będziemy tej twarzy oglądać? Może, ale większość z nas będzie przy tym dłubać zdecydowanie zbyt długo. Przecież ta twarz tam będzie, zaraz za przyłbicą i my będziemy o tym wiedzieć! Kolejnym krokiem jest egzekucja. Zaraz, dopiero bawiłem się pół godziny w chirurga plastycznego i teraz ma to pójść do piachu?! Ależ skąd. Ścięcie zostaje, oczywiście w ostatniej chwili, powstrzymane przez pojawienie się smoka i jego nieświeży, zionący zepsuciem oddech.

Chwila oskryptowanej ucieczki pośród płomieni i kilka pojedynków w podziemiach niszczonego przez smoka miasta może wydawać się irytujące w otwartej grze z serii The Elder Scrolls, ale to tylko wstęp, a wolność czeka tuż za rogiem.

Opowieść... Cóż, Skyrim właściwie nie ma jednej opowieści. Niby jest jakiś główny quest, ale nawet na liście zadań traktowany jest on na równi z innymi i nic nie stoi na przeszkodzie, aby go olać i zacząć piąć się w górę po szczeblach kariery w Gildii Złodziei albo wyruszyć do Magów z zamiarem zostania jednym z nich.

Niemniej ten główny quest prezentuje historię, w której nasz bohater (lub bohaterka) okazuje się być mitycznym Dovahkiinem - Smoczym Dzieckiem - zdolnym przewracać wrogów smoczym krzykiem i jedynym, który może trwale zabić smoka wchłaniając jego duszę. Jest to o tyle przydatne, że Skyrim zostało właśnie zaatakowane przez, i tu niespodzianka, plagę smoków! No a my jesteśmy jedyną osobą z trutką na smoki.

Jak już wspomniałem nasz protagonista powstaje tak, że nadajemy mu rasę (co definiuje pewne specjalne zdolności) oraz wygląd i już jest gotowy. A gdzie wybór klasy postaci, rozdzielanie punktów na współczynniki i cała reszta tego Excelowskiego szału?! - zakrzykną cRPGowi ortodoksi. Otóż tego tu nie ma. Naszą postać budujemy rozwijając przy każdym kolejnym poziomie magię, siłę lub kondycję, a także inwestując swój czas w umiejętności. Tak, Skyrim w całości oparte jest na systemie umiejętności, które rosną kiedy ich używamy.

To całkiem naturalny model - strzelasz z łuku to stajesz się lepszy w strzelaniu z łuku. Nie każdemu takie rozwiązanie się spodoba, ale mnie ono przypadło do gustu - rozdzielanie punktów zawsze uważałem za sztuczne, ale i ono się tu trochę pojawia, przy wybieraniu specjalnych zdolności. Dlatego też nasz Dovahkiin to na początku czysta karta, którą zapiszemy swoimi działaniami. Łucznik, złodziej, wojownik, mag, a może dowolna mieszanka wymienionych? Wszystko w naszych rękach, wszystkie ścieżki stoją przed nami otworem.

A co możemy robić? Skyrim to gra, która może z powodzeniem wywołać paraliż wyboru, bo jest tu wszystkiego bardzo wiele. Oczywiście do rozmiarów Daggerfalla temu tytułowi daleko, ale też tutaj nic się nie powtarza. Lochy, jaskinie i podziemia nie składają się z gotowych klocków - mają unikatowe lokacje i projekty. W batalii ilość kontra jakość Skyrim zdecydowanie stawia na jakość, ale i z ilością się nie patyczkuje. Obejdźcie dwa miasta rozmawiając ze wszystkimi mieszkańcami, a zbierzecie więcej questów niż będziecie w stanie wykonać przez najbliższe 20 godzin zabawy, a przecież tych miast jest więcej.

Niektóre zadania kończą się po godzinie, inne tworzą serię questów przechodzących jeden w drugi nawet przez ponad 10 godzin. Rozwikłanie tajemnicy podpalenia chaty w wiosce może wymagać 30 minut rozmów z duchami i starć z nieumarłymi, a pomoc w dokonaniu kradzieży na targu wprowadzi nas na wielogodzinną ścieżkę poprzez szeregi Gildii Złodziei.

Stałą słabością The Elder Scrolls pozostają postacie, które nie należą do przesadnie wyrazistych, ale już same opowieści zawarte w zadaniach trzymają całkiem niezły poziom i zdarzają się tu nawet dość udane questy oparte nie na walce, a na rozmowach. Niemniej Skyrim to nie Gothic. Tutaj największy nacisk położony jest na otwartość świata i mnogość możliwości. Możemy gotować, zajmować się kowalstwem, tworzyć mikstury. Możemy polować na smoki, wszczynać bójki w barach, a nawet kupować oraz urządzać własną chatkę i wziąć ślub.

Możemy nawet brać ze sobą do walki towarzysza, którego sztuczna inteligencja nie jest już tutaj taka zła i daje sobie radę z podążaniem za nami - nawet jeśli przerasta ją czasem coś tam prostego jak ruszenie tyłka kiedy zagradza nam drzwi.

System walki może pod pewnymi względami ustępować temu co prezentuje chociażby Dark Souls, ale mimo to jest całkiem niezły. Możemy robić bloki tarczami, zadawać słabe i silne ciosy, rzucać czary, skradać się z łukiem lub sztyletem, a jeśli tylko nie używamy dwuręcznego oręża w każdej ręce możemy mieć coś innego.

Drobnych błędów jest tu co niemiara, ale większość z nich to zupełnie nieszkodliwe problemy systemu fizycznego, a reszta wynika z umowności wszechobecnych w grach o otwartej strukturze. To ten typ błędów, które biorą się z ogromnej skali gry i raczej śmieszą niż psują zabawę. Kiedy herszt bandytów zablokuje się za stołem i będzie zbierał kolejne strzały na głowę spoglądając na was z wyrzutem twarzą coraz podobniejszą do jeża - wiedzcie, że coś się dzieje. Kiedy koń wyteleportuje Wam się spod tyłka... hmm, a może po prostu ukradł go najszybszy koniokrad w Tamriel?

Ale siła Skyrim tkwi w jego ogromnym świecie - trochę tak jak to było w przypadku GTAIV, które jest do dziś przykładem najlepiej przedstawionego, żywego miasta w historii gier. Skyrim robi to samo we światem w stylu fantasy. Miasteczka wydają się żyć, ludność prawidłowo reaguje na atak smoka, na trakcie może napaść nas chciwy rzezimieszek lub też zabójca z kontraktem na nasze życie, po lochach chowają się wampirzy lordowie, w zamkach władczy jarlowie, a kraina rozdarta jest wewnętrznym konfliktem między dążącymi do niepodległości Nordami i wojskami Cesarstwa.

Prowincja Skyrim wygląda pięknie. Nie jest to może najładniejsza technologicznie gra, ale należy też pamiętać, że jest to ogromna rzecz o otwartej strukturze, a w takiej kategorii piąta odsłona Starszych Zwojów robi niesamowite wrażenie. Ogromne, strzeliste góry, zamiecie śnieżne wywołujące dreszcze na plecach, wspaniałe lasy i rozległe przestrzenie. Słabością, jak zawsze w grach Bethesdy są modele postaci, ale i tu widać pewien postęp - chociażby taki, że nareszcie nie wszystkie kobiety wyglądają tu jak facet z piersiami. Niemniej ciągle Beth nie daje rady uciec od pozbawionych mimiki, kłapiących paszczami facjat.

Głosy postaci, zarówno w polskiej jak i angielskiej wersji językowej mają różny poziom. Mamy naprawdę niezłe wykonania jak i wypowiedzi całkowicie pozbawione sensownej intonacji - co nie dziwi w grze, która zawiera tak wiele linii dialogowych. Mimo to jest raczej dobrze.

I wszystko to, pomimo drobnych słabostek, sprawia, że Skyrim wciąga niesamowicie. To nie jest już ten dziwaczny Morrowind czy, co gorsza, sztampowy Oblivion. Oto inspirowany Skandynawią świat, który żyje. Niech dowodem będą moje oczy zmęczone nieprzespanymi nocami. Oraz ta opowieść.

Moją towarzyszką w boju była niejaka Lydia. Zdarzało jej się bezmyślnie blokować przejście, ale przywykłem do jej wypowiadanych losowo kwestii i mistrzowskiego szycia z łuku. Towarzysze nie giną łatwo, ale czasem się to zdarza i pewnego razu, w pewnych podziemiach Lydia poległa. Grałem dalej przez prawie godzinę, aż w końcu jej nieobecność stała się nieznośna. Do tego stopnia, że załadowałem sejw sprzed godziny i dopilnowałem, aby Lydia przeżyła, a potem powtórzyłem kilka questów. Tak, piąte The Elder Scrolls wciąga tak bardzo, że przywiązujemy się nawet do towarzyszących bohaterów niezależnych.

Skyrim jest dla mnie jednym z najlepszych sandboxowych cRPGów w jakie grałem. Nie ma może tak dobrej fabuły jak bardziej liniowe, oskryptowane cRPGi, ale to cena, którą płaci się za otwartość, rozmach i żyjący, wciągający, nieszablonowy świat. I dlatego The Elder Scrolls V: Skyrim uważam za rewelacyjną grę, a do tego chyba najpoważniejszego kandydata na grę roku.

Udanego tępienia smoczej zarazy pośród śniegów Skyrim! Game on!

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: quaz quaz który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  ogromny, żywy świat
+ niesamowicie rozległe możliwości
+ wymarzony sandbox pośród cRPGów
+ różnorodność, immersja i jakość wszystkiego
+ przyzwoita polonizacja
+ wyśmienita grafika prezentująca otoczenia
+ dziesiątki, a może setki godzin zabawy
+ niezły model rozwoju postaci

Minusy

  sporo drobnych, niezbyt uciążliwych błędów technicznych
 średnie modele postaci

dlatego quaz
ocenia tę grę na:

10

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

10

Grafika 80%

Dźwięk 90%

Gameplay 100%

[ + dodaj screen ]

Jason: The Elder Scrolls V: Skyrim - skyrim1 (PS3,Xbox 360,PC)

Jason: The Elder Scrolls V: Skyrim - Skyrim4 (PS3,Xbox 360,PC)

Jason: The Elder Scrolls V: Skyrim - Skyrim7 (PS3,Xbox 360,PC)

Jason: The Elder Scrolls V: Skyrim - skyrim3 (PS3,Xbox 360,PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka