Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Colin McRae: DiRT 3 (PC)

Lubię to! 1

Premiera Świat - 24 maj 2011 Premiera Polska - 27 maj 2011

Ocena użytkowników: bardzo dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Codemasters Dystrybutor: Codemasters Wydawca: Codemasters

 

Gatunek: Samochodowa Podgatunek: Wyścigi

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 13 video, 1 recenzji, 17 newsów,

Zakurzone złoto

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Spierek Spierek
Kurz, brud i błoto. Nikt nie mówił, że wyścigi są proste - zwłaszcza te które często opuszczają wygodne asfaltowe tory i zmuszają uczestników do zasmakowania wody, śniegu, czy ziemi. Najnowszy DiRT pozwoli nam zagłębić się w ten świat po raz trzeci - pytanie, czy warto?



Natura gry się nie zmieniła - ponownie zasiądziemy za kółkiem szerokiej gamy samochodów wirtualnie należących do różnych istniejących zespołów rajdowych, a to wszystko w celu zajęcia podium uczestnicząc w jednym z kilku turniejów. Tak przynajmniej wygląda tryb kampanii, ochrzczony DiRT Tour. Podzielono go na cztery sezony, po cztery turnieje każdy - zaliczenie finałowego turnieju odblokowuje nam dostęp do kolejnego sezonu. Każdy z turniejów wygląda mniej-więcej tak - mamy trzy lub cztery różne wyścigi, wyzwanie DC, oraz wyścig finałowy.

Wśród pierwszych wyścigów - w których musimy uzbierać odpowiednią liczbę punktów by odblokować finał - znajdziemy pięć różnych wariantów rozgrywki. Będą to Rally - zwykły wyścig, Trail Blazer - wyścigi w trudniejszych warunkach, Land Rush - w którym będziemy korzystać z pojazdów terenowych, oraz Rallycross - wyścigi na zamkniętym torze. Ostatnim typem jest Gymkhana, której za momencik poświęcę osobny akapit. Kiedy już uzbieramy dość punktów z tych wyścigów otrzymamy dostęp do finałów Head2Head, które są starciem dwóch kierowców na równoległych trasach.

Najciekawszą nowością jest oczywiście Gymkhana. Przybieramy tu rolę DiRTowego nadwornego błazna, a naszym zadaniem jest zabawienie publiki. Nie chodzi mi tu o rzucanie żartami - zamiast tego będziemy driftować, skakać, robić bączki, oraz niszczyć piankowe pudła w określonym limicie czasowym. Celem naszych zmagań są punkty których otrzymana ilość zależy od tego, jak dobrze się spisaliśmy przy określonym triku. Mechanika Gymkhany wnosi pożądany powiew świeżości do serii - jest to naprawdę ciekawa wariacja w tym nieco ospałym gatunku gier. DiRT uczy nas precyzyjnego sterowania samochodem, dzięki czemu może wprowadzać różnorodne wyzwania DC - zapobieganie "inwazji obcych" poprzez niszczenie ich makiet przy jednoczesnym omijaniu styropianowych budynków, zaliczanie trików w odpowiedniej kolejności, i tak dalej.

DiRT 3 jest wiernym sequelem dwójki i kontynuuje jej fabułę. Jaką fabułę, zapytacie? No, przecież to oczywiste, że głównym bohaterem gry jest Książę Persji, który chce uzyskać tytuł Księcia Kierownicy. Mimo, że przez całą kampanię nie pokazuje twarzy, to można go rozpoznać po mistycznej mocy cofania kilku ostatnich sekund rozgrywki. Owa mechanika gry nosi tutaj nazwę Flashbacków, i możemy dzięki niej naprawić błędy przeszłości, lub zrobić kilka fajnych ujęć, które wrzucimy na YouTube. System cofania czasu działa wyśmienicie, eliminując większość frustracji z rozgrywki bez obniżania poziomu trudności.

Model jazdy został lekko poprawiony względem drugiego DiRTa, chociaż już wtedy robił wrażenie. Czy jedziemy po asfalcie, wjeżdżamy na zaśnieżoną nawierzchnię, zaczyna padać, lub też może pod kołami mamy drobny piach - w każdym z tych przypadków manewrowanie samochodem jest wyraźnie inne. Poza DiRT Tour otrzymujemy także tryb Singleplayer w którym możemy sobie swobodnie pojeździć, lub spróbować sił w Wyzwaniach Czasowych (które dzięki Bogu nie znalazły się w "kampanii").

Zanim przejdę do opowiadania o multiplayerze wspomnę jeszcze dwie rzeczy. Po pierwsze - szkoda, że usunięto tą całą otoczkę "turniejowości" kampanii jaka była obecna w poprzedniej części. Skróciło to DiRT Tour i odebrało mu trochę uroku. Po drugie - zaliczając wyścigi, wykonując dodatkowe wyzwania od zespołów, a także oszczędzając Flashbacki w wyścigach otrzymujemy reputację kierowcy. Każdy poziom reputacji odblokowuje nam nowe zespoły które pozwalają nam jeździć coraz lepszymi pojazdami. Multiplayer ma swojego odpowiednika systemu reputacji, nazwanego "Fanbase", czyli po prostu Grono Fanów. Jeżeli będziemy dobrze radzić sobie w wyścigach po sieci, gromada bijąca nam pokłon będzie się powoli powiększać. Poziom Fanbase'u odblokowuje nam nowe kolory lakieru i służy jako wskaźnik doświadczenia gracza.

Multiplayer dzieli się na: grę na podzielonym ekranie, grę w sieci LAN, oraz wyścigi przez Internet. Z wiadomych powodów zajmę się ostatnimi - są one podzielone na Pro Tour i Jam Session. Pierwszy z nich to wyścigi rankingowe, w których matchmaking wrzuca kilka osób do jednego pokoju, losuje im tryb gry i mapę. Jazda w takim trybie sieciowym jest... no cóż, dokładnie taka sama jak w singlu, z dodatkiem żywych przeciwników. Największa różnica to system Grona Fanów, a także zmiana sposobu działania Flashbacków - zamiast kontrolowanego przywracania czasu do momentu który sami sobie wybierzemy, gra cofa nasz pojazd do miejsca w którym wypadliśmy z trasy i na chwilę pomaga nam sterować. Takie rozwiązanie pozwala uniknąć sporej kraksy za cenę niewielkiej utraty czasu, a jednocześnie zachowuje mechanikę Flashbacków w trybie sieciowym.

Największą różnicą pomiędzy Pro Tour i Jam Session jest możliwość kontrolowania licznych ustawień rozgrywki przez założyciela grupy w drugim trybie. W obydwu trybach poza normalnymi możliwościami rozgrywki mamy też kilka trybów "imprezowych", które przynoszą masę frajdy. Najbardziej rozpoznawalne z nich to Infekcja - jeden gracz zaczyna z wirusem którym zaraża innych za pomocą dotyku (lub też zderzeń, jak kto woli); Inwazja - gracze walczą o punkty rozbijając makiety kosmitów; Cat 'n Mouse - jeden gracz w każdym zespole to "myszka" w Mini Cooperze która musi się jak najszybciej dostać do mety; oraz Transporter - chaotyczny Capture the Flag... z jedną flagą i kilkoma drużynami. Zabawy jest przy nich co nie miara. Z trybem sieciowym mam tylko jeden problem - z niewiadomych powodów wydajność gry znacząco w nim spada.

Jedna rzecz która najbardziej zaskoczyła mnie w DiRT 3 to przepiękna i przejrzysta oprawa graficzna. Bardzo fajne menu, w którym towarzyszy nam ostatnio wykorzystywany samochód; spora liczba stylizowanych na graffiti emblematów różnych turniejów - to wszystko cieszy nasze oczy jeszcze zanim zaczniemy rozgrywkę! Od strony grafiki podczas jazdy DiRT także radzi sobie bardzo dobrze. Tekstury mogłyby być nieco lepsze, ale nie dostrzega się tego przy wspaniałym uczuciu pędu, gdy jedziesz przez zaśnieżony las prawie dwusetką, walcząc ze wściekłą Matką Naturą. Doczepić się za to muszę do niezwykle sztywnych i szpetnych modeli widowni - uwierzyłbyś, że przyszli tutaj oglądać mistrzostwa w brydża, a nie wyścigi. Odgłosy pojazdów są tradycyjnie na bardzo wysokim poziomie, lista kawałków jest pokaźna i porządnie dobrana, a ekipa garażowa mówi z sensem i robi to dobrze.

DiRT 3 to zdecydowanie najlepsza rzecz, jaką rynek growy ma do zaoferowania miłośnikom wyścigów - przynajmniej na PC. Nie mówię tutaj o fanatykach, którzy zagrywają się w modowalnego rFactor, bo DiRT celuje w inną widownię. Zapewnia on sporą ilość rozrywki przy porządnej dawce realizmu. Najnowszy DiRT to pierwszy tytuł od jakiegoś czasu który naprawdę mnie wciągnął - nie pozostaje więc nic innego, jak tylko gorąco polecić tę grę.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Spierek Spierek który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  porządny model jazdy
+ sporo trybów rozgrywki
+ Gymkhana
+ świetna oprawa graficzna
+ dobry multiplayer

Minusy

  nie stwierdzono
 ... może za wyjątkiem ograniczenia DiRT Tour
 ... oraz spadkiem wydajności w multiplayerze

dlatego Spierek
ocenia tę grę na:

9

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

9.0

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka