Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Worms 4: Totalna Rozwałka (PC)

Lubię to! 9

Premiera Świat - 29 lipiec 2005 Premiera Polska - 15 wrzesień 2005

Ocena użytkowników: bardzo dobra

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Team17 Software Wydawca: Codemasters

 

Gatunek: Akcja/Arcade, Strategia Podgatunek: Turowa

Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 25 screenów, 1 video, 1 recenzji,

Znacie? To pograjcie!

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Skywalker560 Skywalker560
Nie ma gracza, który nie słyszałby o Wormsach. Te oryginalne gry (choć mocno zainspirowane Scorchem) bawiły graczy od wielu lat, ale seria od długiego już czasu zjada własny ogon, czego winą jest brak inwencji twórców, Team17. Próbą zmiany tego stanu rzeczy były Worms Forts.

Próbowano w niej rozbudować elementy strategiczne poprzez dodanie możliwości budowania fortec. Pomysł był zacny, jednakże zawiodła realizacja. Sterowanie i praca kamery były wybitnie wkurzające (nawet jak na Wormsy w 3D!), grafika, choć ładna, w niskiej rozdzielczości, a grze brakło tego starego dobrego humoru i klimatu. Po tym raczej nieudanym eksperymencie Team17 powróciło do starej formuły robaków w trójwymiarze i oto mamy Worms 4, bohatera tej recenzji.

W najnowszej części wprowadzono kilka nowych elementów i zmian, ale nie oszukujmy się - Mayhem nie jest żadną rewolucją. To raczej takie lepsze Worms 3D z większymi możliwościami modyfikacji. Co dodano nowego? Przede wszystkim możliwość zmiany wyglądu naszych robaków i możliwość konstruowania broni. Zmieniono również system odblokowywania bonusów, pojawiły się także achievementy. A w kampanii całkiem konkretna fabuła.

Dla jednego gracza przewidziano przede wszystkim trening i wspomnianą kampanię. Tutorial to kilka łatwych misji będących swego rodzaju wprowadzeniem do dania głównego, czyli owej konkretnej fabuły. Składa się na nią łącznie 25 poziomów podzielonych na pięć rozdziałów. Każdy z nich to inny tileset - plac budowy, średniowiecze, Dziki Zachód, arabskie klimaty i prehistoria. Strasznie mało! Misje są całkiem zróżnicowane, mamy zniszczyć określone miejsca na mapie, zdobyć jakiś przedmiot, zdarza się obrona naszych pozycji albo po prostu radosna rozwałka. Muszę przyznać że grało się bardzo przyjemnie - nie śledziłem fabuły z uwagą, dlatego finalny zwrot akcji całkiem mnie zaskoczył. Kampanie nie są jednak szczególnie trudne. Gra jest dość łatwa, co jest całkiem miłą odmianą po nieraz piekielnie trudnych poprzedniczkach. Może jedna czy dwie misje stanowią jakieś wyzwanie, tak to bez trudu przechodzimy kolejne etapy. Skoro już o wyzwaniach mowa, taki tryb jest również obecny, jak i 10 deathmatchów, które w ostatnich poziomach już są całkiem wymagające, ale to nadal nie to. Z jednej strony super, bo gra nie będzie frustrująca (ale bez sporej ilości srogich klątw się nie obyło), z drugiej - poczułem się nieco dziwnie kosząc wrogów niczym dobrze naoliwiona kosiarka zarośnięty trawnik.

Ale zaraz, zaraz! Przeszedłem od razu do kampanii, a przecież tutaj potrzeba stworzyć naszą drużynę (albo wybrać istniejącą, ale to się pominie)! Limit 6 robaków nie powala, ale za to możemy pozmieniać ich wygląd i wyróżnić czymś nasz team! Na początku mamy dostęp do kilkunastu nakryć głowy, okularów, wąsów czy czegoś na dłonie - rękawic i pierścieni przeróżnych. Naturalnie wszystko to jest opcjonalne. Co ze wspomnianym gdzieś na początku konstruowaniem broni? Mamy w menu odpowiedni kreator. Składamy naszą pukawkę z kilku elementów i musimy uważać, co by nasza giwerka nie była zbyt potężna - sprawia to, że tworzone przez nas zabawki są w gruncie rzeczy bardzo do siebie podobne i cała opcja jest w zasadzie niepotrzebna. Niewykorzystany potencjał? Minus! Po ukończeniu etapów dostajemy kasę, którą możemy w odpowiednim sklepie spożytkować na odblokowane bonusy. Ów system jest bardzo fajny, większość bonusów szybko zakupimy, ale żeby zdobyć wszystkie będziemy musieli dłużej przy tej grze posiedzieć.

Naturalnie Worms od zawsze było grą stworzoną do trybu multiplayer. Przez Internet nie miałem okazji pograć i mi się nawet nie chciało, dlatego zajmiemy się stałym elementem zabaw z robalami, czyli tworzeniem rozgrywek typu hot-seat na jednym kompie. Możemy grać z innymi graczami oraz drużynami kierowanymi przez AI. Odblokowujemy do niego nowe mapy i schematy gier. Co ciekawe, za każdy ukończony mecz otrzymujemy kasę, w tym trybie też zdobywamy puchary za osiągnięcia, które nieźle zasilają stan naszej kiesy. Fajne, zwłaszcza że grywalność nadal jest przednia. Gra mocno wciąga nawet mimo swej wtórności.

Oprawę graficzną skwituję krótko - jest świetnie. Gra jest dużo ładniejsza niż poprzedniczki i naprawdę cieszy oczy. Dźwięk jak zawsze świetny, szczególnie niezwykle zabawne odzywki robaków (szkoda że nie możemy już tworzyć własnych). O muzyce niewiele powiem, bo przez całą zabawę słuchałem "Around the Fur" i jak słyszę refren MX to widzę przed oczami obraz tonących Wormsów. Podsumowując: AI niczym nie zaskakuje, gra jest dość łatwa (ale dla mnie to zaleta! Gra ma bawić, a nie dodatkowo frustrować, chociaż jak ktoś szuka wyzwania to tutaj go nie znajdzie), kilka zmian jest nietrafionych, a ta produkcja nie powala jakąś oryginalnością - to po prostu stare, dobre Wormsy. Ocena jest wystawiona okiem fana, dlatego każdy normalny gracz może odjąć ze 2-3 punkty od oceny. A maniacy mogą kupić ją bez mrugnięcia okiem, bo na pewno się nie zawiodą. Warto wspomnieć o niskich wymaganiach sprzętowych - jak ktoś nie ma mocnego kompa a szuka dobrej rozwałki, to śmiało może sięgnąć po te Wormsy.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Skywalker560 Skywalker560 który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Grywalność
+ Fajna kampania
+ Niskie wymagania sprzętowe
+ Konfigurowanie wyglądu robaków
+ Niski poziom trudności
+ Niezły klimat...

Minusy

  ...ale to nie to samo, co kiedyś
 Beznadziejne konstruowanie broni i brak jakichś większych zmian
 Niski poziom trudności (dla szukających wyzwań)
 Praca kamery czasem szwankuje

dlatego Skywalker560
ocenia tę grę na:

8

Grafika 80%

Dźwięk 70%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 80%

Dźwięk 70%

Gameplay 90%

[ + dodaj screen ]

Kostek: W kanionie... (PC)

Kostek: Strzał z bazooki (PC)

Kostek: Ognista pięść (PC)

Kostek: Wybuch dynamitu (PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka