Worms Armageddon (PC)
Premiera Świat - 22 czerwiec 1999 Premiera Polska - 22 grudzień 1999
Ocena użytkowników: bardzo dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Team17 Software Wydawca: Microprose
Gatunek: Akcja/Arcade, Strategia Podgatunek: Turowa Cechy gry: Widok z boku
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Na tę platformę mamy: 44 screenów, 1 recenzji, 1 newsów,
Apokalipsa wg. Robaka
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Wormsy to jedna z najbardziej rozpoznawalnych serii gier. W końcu - kto ich nie kojarzy? Pierwsza część debiutowała w roku 1994, potem w 1997 przyszedł czas na Worms 2, a w 1999 - na bohaterkę mojej retro-recezji - Armageddon.
Już w tej części bardzo widać było wtórność - większość broni i zachowań powtarzała się z poprzednich części. Nawet odgłosy były bardzo zbliżone. Nie zmienia to faktu, że jest to po prostu bardzo grywalna pozycja, która się praktycznie nie zestarzała.
Gra jest bardzo zbliżona do części drugiej (nawet graficznie, ale o tym później) oraz późniejszej - World Party. Dalej kierujemy drużyną robaków, liczącą do 8 robali i na dwuwymiarowej mapie widocznej z boku, staramy się wyeliminować wszystkich przeciwników. Do tego celu mamy całą masę broni i narzędzi. Oczywiście przeciwnicy nie są gorsi i korzystają z tego samego arsenału. Ten jest bardzo bogaty - od bazooki, uzi czy strzelby, przez minigun, miotacz ognia, kij baseballowy i wezwaniu kilku typów nalotów, aż po Super-owcę, wybuchającą staruszkę czy też Święty Granat Ręczny (znany z Monty Pythona). Mamy też kilka typów superbroni, niedostępnych w normalny sposób. Tutaj znajduje się super bomba bananowa, betonowy osioł, czy też armagedon - ten ostatni to prawdziwa masakra, którą od razu pokochałem. Poza bronią, mamy też takie uprzyjemniacze, jak linka do skoków, spadochron, plecak odrzutowy, teleport czy też metalową belkę, robiącą za dodatkowy teren. Najwredniejszym postępowaniem grze jest chyba szturchnięcie, choć samo z siebie nie zadaje obrażeń.
Mapy w grze są generowane losowo, można je też trochę poedytować. Właściwie jest to standard znany już z innych części Wormsów. Na każdej planszy znajdują się też dodatkowe elementy otoczenia. Mapy można podzielić na dwa typy - przestrzeń otwarta i jaskinia. W tych drugich nie można użyć żadnego typu nalotu.
Poza zwykłym starciem z przeciwnikiem, można też pobawić się w treningu i misjach. W samych bitwach mamy sporo możliwości konfiguracji, w tym: ilość robaków, bronie, ilość życia, czy też "tryb stacjonarny", gdzie gra zaczyna przypominać stareńkiego Schorched Earth.
Multiplayer w tej grze to podstawa. Można co prawda grać z komputerem, ale jednak całe clou Wormsów kryje się w multi. Każdy z graczy kieruje jedną drużyną robali. Najprzyjemniej gra się w kilka osób - najlepiej w 4. Swoją drogą, seria Worms to jedna z najczęściej wybieranych gier do multiplayera.
Grafika i dźwięki stoją na niezłym poziomie. Co prawda gra jest dwuwymiarowa, ale za to całkiem ładna - robaki w ogóle pod tym wzlędem się nie zestarzały a akurat przejście w trójwymiar poskutkowało pewnym obniżeniem grywalności (vide Worms 3D). Dźwiękowo jest naprawdę zabawnie - wystarczy posłuchać głosików robaków, którymi raczą gracza po każdej akcji. W dodatku dźwięki można wybierać z dużej palety dostępnych.
Podsumowując: Worms Armageddon to znakomita gra. Wystawiam jej 9 - dziesiątkę zostawię do najlepszej części dwuwymiarowej, czyli WWP. A Armageddon polecam każdemu, zwłaszcza do pogrania z przyjaciółmi - gra wtedy naprawdę rozwija skrzydła. Ave!
recenzja dodana przez:
666gonzo666
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Grywalność
+ Multiplayer
+ Dostępne bronie
− Powtórka z rozgrywki
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 100%
Filipo: Plansza samochodowa. (PC)
Filipo: Bazooka świetna broń. (PC)
Filipo: Alleluja! (PC)
Filipo: Uwięziony w aucie. (PC)










