Na tę platformę mamy: 15 screenów, 1 video, 1 recenzji, 1 newsów,
Szachy fantasy w lekkim, groteskowym sosie
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
OsaX Nymloth
OsaX Nymloth
Na początek zajmijmy się tym, czym w ogóle rzeczone Legio jest – w skrócie, wyobraźcie sobie podrasowaną wersję szachów, podlejcie to sosem fantasy oraz pewną dawką groteski, a otrzymacie mniej więcej to, czym jest rzeczony tytuł. Fabuła gry obraca się wokół dwójki bliżniaczego rodzeństwa, które każdy spór (a tych nie brakuje) rozwiązuje za pomocą partyjki starożytnej gry, jaką jest właśnie Legio. Ta wygląda jak wspomniane chwilę wcześniej szachy, z tą różnicą, że gracze sami wybierają 'pionki' z dostępnej puli, a zamiast gońców i wież mamy rozmaite bestie.
Gra oferuje trzy tryby gry i garstkę opcji, pośród których za najciekawszą uchodzi zmiana rozdzielczości. Pojedynczy gracz może rozegrać partyjkę przeciwko sterowanemu przez komputer przeciwnikowi, a mając pod ręką jakieś towarzystwo można posiedzieć przy 'gorących pośladkach', czyli potyczce dla dwóch graczy na jednej maszynie. Entuzjaści zaś zainteresują się opcją gry sieciowej, która jest zdecydowanie najciekawszym elementem gry. Jak wygląda przykładowa rozgrywka? Na przykładzie gry solo, gracz rozpoczyna od wyboru dostępnych jednostek, z którymi przystąpi do batalii w pierwszej, stałej lokacji jaką jest most zwodzony. Pionki różnią się kosztem ich wystawienia oraz maksymalną ilością, którą można desygnować do boju w czasie całej sesji. Następnie rozmieszcza się swoje wojska po 'szachownicy' oraz wybiera lokację spośród grona różnych lochów – tam odbędzie się druga część potyczki w razie porażki – po czym następuje samo starcie.
To zaś wygląda jak typowa gra planszowa – każdy pionek ma swój własny zasięg, w ramach którego może się poruszać w swojej turze, jednostki różnią się wskaźnikami ataku, obrony oraz możliwościami specjalnymi. Te ostatnie z pewnością są ważne w kontekście 'masterowania' gry – mag specjalizuje się w ataku obszarowym, a swojego zabójcę w akcie zemsty zamieni w żabę, łucznicy szyją z dystansu, a zabójca potrafi stać się niewidzialny. Standard, który nie zaskoczy nikogo zaznajomionego chociażby z najbardziej popularną fantastyką. Same wojska potrafią wykonać kilka podstawowych czynności, czyli: przemieścić się, atakować (tutaj pojawia się pewien dynamizm, bowiem siła ataku zależy od tego, jak dobrze gracz przyceluje w specyficzną tarczę) lub bronić. Dosyć spore zdziwienie wywołuje brak opcji np. obrony jednostki stojącej za aktualnym wojakiem, co często i gęsto powoduje frustrację. Marudzić można również na fakt, że łucznicy nie potrafią strzelać nad plecami sojuszników i linię strzału potrafi im zablokować niemal każdy obiekt na mapie. Sama gra wygląda generalnie tak, że gracze przesuwają swoje pionki po planszy i biją przeciwnika, kiedy nadarzy się okazja. Trzeba więc analizować sytuację, mieć na oku zasięg poszczególnych żołdaków oraz neutralizować działania przeciwnika.
Brzmi nieźle? Niestety, tylko na papierze – wspomniany brak obrony jeszcze da się przebolec przy odpowiednio agresywnej taktyce, ale już ciężko przymknąć oko na fakt, że nawet na najłatwiejszym poziomie trudności komputer najzwyczajniej w świecie oszukuje. Co by się bowiem nie zrobiło przy wyborze wojska, AI dziwnym trafem zawsze dobierze sobie taki zestaw, który z reguły bez problemu poradzi sobie z atakiem gracza. Wystawię grupę łuczników i mur tarcz przed nimi – AI potraktuje ich magiem i brutalnym naporem wielgachnej bestii. Sam postawię na atak – przeciwnik powybija moje wolne jednostki z dystansu, uprzednio je 'zmiękczając' wściekłymi królikami. Owszem, wygrać można, ale niemiłe wrażenie pozostaje.
Lepiej sprawa ma się, kiedy gra się z żywym przeciwnikiem – to jednak jest fakt znany i tak oczywisty, że aż niewymagający jakiegokolwiek tłumaczenia. Nic w końcu nie zastąpi nieprzewidywalnego umysłu innego gracza, który może wymyślić taktykę, na którą AI by nigdy nie wpadło. Również szansę są zdecydowanie bardziej wyrównane, bowiem drugi gracz nie ma możliwości podglądu wojska swojego przeciwnika - dopóki nie będzie za późno. Jednakże podstawowym minusem walki sieciowej jest... trudność jej znalezienia. Strasznie ciężko jest odnaleźć w lobby jakiegokolwiek przeciwnika – pewnym rozwiązaniem jest umawianie się na potyczki poprzez np. oficjalne forum Legio, ale i ta opcja potrafi zawieść.
Jak zaś prezentuje się gra Ice Game Studios pod kątem technicznym? Cóż, jest biednie, brzydkawo i ogólnie szaro – czyli dokładnie tak, jak można by się spodziewać po grze indie. Modele jednostek są proste, tekstury rozmyte i niewyraźne, animacje drewniane, a efekty... w zasadzie to ich nie ma. Nieźle za to wyglądają miejscówki, które jednak i tak nie porażają bogactwem szczegółów – to po prostu trochę ładniejsze wydania szachownicy. Podobnie sprawa ma się z dźwiękami, gdzie na plus wybija się jedynie całkiem przyzwoita muzyka, aczkolwiek irytować potrafią niektóre odgłosy wydawane przez żołnierzy. Na szczęście, oprawa audiowizualna nie jest najważniejsza w tego typu produkcji – na plus można jednak zaliczyć fakt, że autorzy wykazali się wizjonerstwem i zaimplementowali w swojej produkcji opcję gry w 'speed mode'.
Podsumowując, ocena Legio nie jest przesadnie trudna – otrzymaliśmy tytuł, który może zainteresować miłośników strategicznego myślenia oraz fanów gier planszowych. Ciężko jednak nie odnieść wrażenia, że autorzy nie wykorzystali w pełni potencjału, który drzemał w ich pomyśle – brak opcji chociażby chronienia sojusznicej jednostki woła o pomstę do nieba, boli również brak jakiegoś zróżnicowania na planszach oraz – być może – innych trybów rozgrywki. Niestety, miast ciekawej pozycji godnej wyższej noty, otrzymaliśmy średniaka. Jeśli jednak masz ochotę na grę, która zapewni od kilku, do kilkunastu minut rozgrywki, a do tego lubisz planszówki, to możesz rozważyć wydanie tych niecałych 10 euro na Legio.
recenzja dodana przez:
OsaX Nymloth
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Pomysł
+ Miłośnicy myślenia mają okazję do wykazania się
+ Niezła na kilkanaście minut przyzwoitej rozgrywki
+ Potyczki z żywym graczem potrafią wciągnąć
+ Speed Mode
− Biedna oprawa audiowizualna
− Irytujące odgłosy jednostek
− Po kilkunastu minutach na gracza czeka tylko nuda
− Niewykorzystany potencjał
Ocena wszystkich
recenzentów
5.0
Grafika 50%
Dźwięk 50%
Gameplay 60%
OsaX Nymloth: Rozstawiamy pionki (PC)
OsaX Nymloth: Wybór drugiej 'szachownicy', tak na wypadek porażki (PC)
OsaX Nymloth: Rozpoczynamy pojedynek! (PC)
OsaX Nymloth: Łucznicy są bezczelni, stoją z dala od walki i jeszcze sydzą z przeciwnika (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

