Wolfschanze 2 (PC)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 12 screenów, 2 recenzji,
Niezbyt wilczy szaniec
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Kirq
Kirq
Całkiem niedawno City Interactive zapowiedziało zmianę polityki wydawniczej. Nowe podejście do rynku, ma polegać na zmniejszeniu ilości gier wydawanych w ciągu jednego roku, na korzyść ich jakości. Czy Wolfschanze 2 załapała się już na nową doktrynę? Zdecydowanie nie. Zaraz pokrótce powiem wam dlaczego. Pokrótce, bo ile się rozpisywać nad grą, którą można przejść poniżej trzech godzin i zdążyć się nią w tym czasie znudzić?
W Wolfschanze 2 wcielamy się w rolę rosyjskiego agenta, który penetruje zimne, betonowe korytarze Wilczego Szańca - sławetnej kwatery głównej Hitlera. Twórcy zapewniają, iż wszelkie lokacje w grze były tworzone przy użyciu faktycznych map tego systemu bunkrów. Nie jestem w stanie stwierdzić, na ile jest to prawda. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli istotnie tak było, to rzeczone lokacje przedstawiają raczej stan, w jakim Wilczy Szaniec znajdował się po wojnie. Nie bardzo mogę uwierzyć, że Fuhrer wytrzymałby długo w tak demonicznie pustym, ciemnym, szarym i zagraconym miejscu. Panowie z City Interactive zachwalają, że ich nowy produkt charakteryzuje się unikalną, mroczna atmosferą. Na moje oko, ta mroczność to zwykła próba ukrycia w cieniu niedoróbek graficznych oraz niedociągnięć w konstrukcji poziomów.
Naszym głównym zadaniem w grze jest zdobycie tajemniczej maszyny szyfrującej oraz księgi kodów. Jednak nieco później okazuje się, że Matka Rosja będzie wymagać od nas nieco więcej. Dokonamy kolejno: sabotażu w fabryce prototypowej broni oraz porwania genialnego, niemieckiego naukowca. Wszystko to brzmi trochę na wyrost. W samej grze wypada płytko i nijako. Niemal cała rozgrywka opiera się na brnięciu zacienionymi korytarzami i zabijaniu kolejnych – identycznie wyglądających – niemieckich żołnierzy. Aż w końcu, po otwarciu kolejnych drzwi, wskakuje nagle krótka, fatalnie wykonana cutscenka i po misji. Z tego schematu wychyla się jeden z etapów, w którym zanim dojdzie do rzezi, poruszamy się – w przebraniu – po budynku pełnym niemców i wykonujemy kilka prostych zadań. Po przejściu bardzo krótkiej kampanii dla pojedynczego gracza, gra nie jest w stanie zaoferować nam nic więcej. Co zabawne, pomimo braku multiplayera, w opcjach kontroli, możemy przypisać klawisze do funkcji „mów” oraz „mów do drużyny”.
Jedno, co mogę policzyć grze na plus, to całkiem dobrze wykonana mechanika strzelania. Nie pozostaje to bez znaczenia, zważywszy na to, że mówimy o FPSie. Nie ma tu co prawda żadnych rewelacji, ale same bronie wykonane są całkiem znośnie, brzmią dynamicznie i basowo, do tego z każdej możemy strzelać przy użyciu przyrządów celowniczych. Wszystkie one zdają się być historycznie akuratne. Zatem w nasze łapki wpadną m.in.: MP40, PPSch’a, Kar98 czy też STG44. Gra umożliwia wychylanie się zza osłon. Ba! Panowie z City Interactive pokusili się nawet o zaimplementowanie – zaskakująco zgrabnie działającego – systemu strzelania na ślepo. Kiedy zbliżymy się do rogu lub krawędzi jakiejś przeszkody, pojawia się strzałka, symbolizująca, że po naciśnięciu przycisku strzału, nasz bohater wystawi broń za osłonę i wypali na ślepo w kierunku wroga. Może nie działa to jakoś super. Natomiast ode mnie brawa, za sam pomysł i próbę wprowadzenia tego elementu. Szczególnie, że nie pojawia się on nawet w wysokobudżetowych, pierwszoosobowych strzelankach.
Radość ze strzelania nieco przyćmiewa fatalna SI przeciwników. Biegają oni jak idioci, sami ładując się nam pod lufę. Jakiekolwiek trudniejsze momenty, związane są z zeskryptowanymi miejscami, gdzie przykładowo, żołnierz rzuca nam pod nogi granat, kiedy tylko wejdziemy do pomieszczenia. Dziwne, że akurat ten jeden wojak czatował na nas z granatem w ręce, kiedy cała reszta zdaje się być zaskoczona naszą obecnością.
Jak wiele poprzednich gier City Interactive, Wolfschanze 2 oparty jest na znanym z F.E.A.R. silniku Jupiter EX. Pociąga to za sobą całkiem niezłe efekty związane z eksplozjami i strzelaninami. Sceny walki są dość dynamiczne oraz obfitują w dym i iskry. Twórcy zdali się jednak miejscami nieco przedobrzyć z efektami. Widać to szczególnie podczas strzelania z PPSchy, kiedy to efekt rozmycia i błysk wystrzału, zdają się zniekształcać oraz zakrywać cały ekran. Jednak poza samymi – całkiem niezłymi - efektami, gra jest raczej ascetyczna i uboga. Lokacje wyglądają nienaturalnie, zdają się być stworzone z niewielkiej ilości, naprzemiennie umieszczanych obiektów. Do tego, zaludniają je identycznie wyglądający przeciwnicy. Wszystko to powoduje, że gra dość szybko zaczyna nużyć. Skoro mówię o aspektach technicznych, nie omieszkam nadmienić, że podczas przechodzenia jednego z leveli, FPS spadł mi do kilkunastu klatek. Straszna programistyczna wtopa, zważywszy na archaiczny i niedopracowany wygląd gry.
Wolfschanze 2 to pozycja dla wyjątkowo zdesperowanych fanów drugowojennych strzelanek. I o ile 20 zł wydaje się być bardzo przyzwoitą ceną dla niemal każdej gry komputerowej, mam wrażenie, że jest to w tym przypadku trochę za dużo. Nabycie nowej produkcji CI mogą rozważyć jedynie ci, których nie odstrasza banalna i krótka fabuła, prowadzona przy pomocy cutscenek rodem z dwudziestego wieku oraz kiepskie wykonanie niemal każdego aspektu gry. W końcu samo strzelanie wypada całkiem sympatycznie, a omawiana gra to pierwszoosobowa strzelanka, prawda?
recenzja dodana przez:
Kirq
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Całkiem fajnie się strzela
+ Strzelanie na ślepo
+ Niezłe odgłosy strzałów
+ Hmm… chyba tyle
− Cała reszta
Ocena wszystkich
recenzentów
4.0
Grafika 50%
Dźwięk 50%
Gameplay 40%
Kirq: Ten strażnik długo już nie powartuje. (PC)
Kirq: Nie lepiej wywalić je kopniakiem? (PC)
Kirq: Giń! (PC)
Kirq: Nigdzie nie uciekniesz! (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

