Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Unreal Tournament (PC)

Lubię to! 14

Premiera Świat - 23 listopad 1999 Premiera Polska - 27 marzec 2000

Ocena użytkowników: bardzo dobra

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 35 screenów, 2 video, 1 recenzji, 1 newsów,

Po prostu - Unreal Tournament...

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Chimaira Chimaira
No dobra... I jak tu niby napisać jakiś składny tekst o czymś tak wielkim i przejmującym, że słów czasem brakuje? Przywalić standardem czy może jakimś pseudoopowiadaniem? Czy wspiąć się na wyżyny artyzmu, tudzież grafomanii, albo i też po prostu napisać od A do Z, z czym mamy do czynienia? Gdyby nie brak suspense'u, bo wiadomo o czym piszę, ktoś mógłby stwierdzić, że to wstęp do jakiejś oryginalnej i głębokiej przygodówki. Albo czegoś takiego. Na nic strachy, na nic bóle, przyspawajmy dziś was czule! Oto, moi drodzy, tytan wśród sieciowych FPS-ów - . Ponieważ wywołuje czasem niezmiernie silne emocje, tekst nie jest zalecany osobom młodszym, a i tym wrażliwym na nader prosty i prostacki (co oczywiście kochamy) język graczy. Przed i po meczach.

Chimaira

mnq: suczko grasz w UT? ;]
scp: może :>
scp: jak nie bedziesz mi kampowawania zarzucał
mnq: spoko ;]
mnq: mozesz k[...]ć do nas ze snajpery ile wlezie :D
scp: ale jestes p[...]a
mnq: żartuje ;]
mnq: grasz?
scp: tak


Tak zwykle przebiega rozmowa z opornymi kolegami przed meczem. Gwoli tylko kontynuacji wstępu, lekka propedeutyka unrealowa. Otóż tak, ta gra ma single-player. Bawimy się na różnych mapach, próbujemy różne tryby, ogółem jest to piknik z botami. Jeśli nie są na poziomie godlike, można się wprawić nieco przed prawdziwą rozgrywką, jaką jest oczywiście łupanina przez internet. Zanim jednakże do tego dojdziemy, może krótki rys militarny, dla kogoś kto jeszcze nie miał z UT do czynienia. W co nie wierzę, ale z kronikarskiego obowiązku wspomnieć trzeba...

Trybów gra posiada pięć, choć właściwie sześć. Dwa pierwsze są bliźniaczo podobne, bowiem jest to zwykły Deathmatch i Team DM. Ot, nie ma się co nad tym szczególnie rozwodzić, chodzi o to, by wyprztykać jak najwięcej fragów na przeciwnikach, tudzież drużynie innego kolorku niż my. Kolejna opcja to oczywiście Capture The Flag. Przedstawiać także za specjalnie owego trybu nie trzeba, bowiem to stary dobry "lecimy do bazy, podiwaniamy flagę, wracamy do siebie" schemat. Następna sprawa jest dość... ciekawa. Tryb Domination, moim zdaniem najbardziej denerwujący, polega na przejęciu trzech punktów kontrolnych i utrzymywaniu ich tak długo, aż osiągniemy limit punktowy potrzebny na wygranie meczu. Oczywiście, nie trzeba stać przy wszystkich trzech zdefiniowanych miejscówkach, ale wtedy wolniej lecą nam drogocenne punkty. W gruncie rzeczy, tryb jest niestety nieco chaotyczny i sprowadza się często do panicznego przejmowania miejsc kontrolnych, które za kilka sekund padną po respawnie wrogiej drużyny...

Dwa ostatnie tryby to Assault i Last Man Standing. O ile ten drugi też nie jest szczególnie pasjonujący, bowiem polega na wytrwaniu do końca, nie zaś liczbie zdobytych fragów, to Assault jest już o wiele bardziej ciekawy. Tutaj mają główne zastosowanie przeróżne tricki na rakietach, czy "młotku", które czasem pozwalają przebyć spory kawałek mapy w kilkanaście sekund... Tak czy inaczej, zasada jest prosta. Jedna drużyna ma pewien cel (zniszczenie bazy przeciwnika), druga drużyna broni owego celu. Potem następuje zamiana ról.

Nie da się ukryć, że niestety większość, w tej chwili, dostępnych serwerów oferuje tryby DM bądź CTF. Rzadko kiedy trafi się na coś innego, aczkolwiek w poszukiwaniach nie wolno ustawać...

mnq: raz widziałem jak Amator_22_cm_on nacierał na tomiego ze spawarą :D
necr0: rotfl xD
mnq: stary centralnie po linii prostej :D


Zanim zaczniemy danie główne, znów nota kronikarska. Ekwipunek bowiem w tej grze należy do jednego z ciekawszych w kwestii sieciowych fpsów. Zaczniemy zatem od samego początku, czyli Impact Hammera, zwanego popularnie młotkiem tudzież pompką. Zabicie kogoś z tej broni to nie lada wyczyn, zaś ona sama przydaje się bardziej do trick jumpów, aniżeli ofensywy. Dalej jest klasyczny pistolecik, czyli Enforcer. Choć jeden przypomina raczej pukawkę na motylki, walenie z dwóch naraz to już prawie jak minigun. Prawie. Następna w kolejności jest GesBio Rifle. To jeden z trademarków serii Unreal. Strzelba waląca... glutami. Tak, glutami. To broń dość dziwaczna, aczkolwiek w rękach specjalisty potrafi poczynić niemałe szkody w szeregach przeciwnika, zwłaszcza podczas "taktycznego" odwrotu, czyli generalnie rzecz biorąc zwiewania gdzie pieprz rośnie. Dalej jest kolejna rzecz charakterystyczna dla bohatera naszej recenzji, czyli...

mnq: ale te ziomki z ASMD to zdecydowanie psują zabawę...

ASMD. Co tu dużo gadać... Używanie tej pukawki to w sumie pewien wyznacznik "aima" danego gracza. Pierwszy tryb przypomina nieco Raila z serii Quake, drugi zaś to kulka energii. Jest przy okazji pewien myk; otóż gdy wystrzelimy kulkę, a potem trafimy ją tym railopodobnym promieniem, powstanie ciocia implozja, która załatwi niejednego zakapiora. Problem w tym, że trzeba mieć naprawdę niezłą koordynację ruchową, by w biegu zrobić takie combo. Czołowi gracze, przypuszczam, sadzą takie rzeczy z palcem w nosie... Jedźmy dalej zatem, pulse gun, zwany roboczo spawarą. Pierwszy tryb to zielone kulki energii, które choć zadają nieco obrażeń, przydatne są bardziej ku temu, by nam przeciwnik spanikował albo nie miał gdzie uciec. Drugi tryb jest znacznie bardziej interesujący, bowiem mamy coś na kształt strumienia plazmy, którym smażymy danego przeciwnika. Kolejna broń to Ripper, czyli, szczerze mówiąc, mało ciekawe urządzenie. Ot, strzela dyskami, które odbijają się od ścian i mogą zdekapitować naszego przeciwnika, bądź nas. Najczęściej obie strony... Minigun z kolei to narzędzie mordu, zwłaszcza jeśli ktoś ma dobrze opanowane "przytrzymanie" celowniczka na wrogu. Na koniec zostało najlepsze, a zatem...

mnq: Ty, a wiedziałeś, że na kulce z flaka to jest taka uśmiechnięta mordka?

Flak Cannon. Nie ukrywam, że obok spawarki to moja ulubiona broń. Kiepska na dalekie dystanse, dobra w walce w zwarciu. Pierwszy tryb to chmurka opiłków, drugi to kuleczka (z obowiązkowym smileyem). Spotkanie tzw. flak monkey podczas pojedynku to zwykle mocny i bolesny cierń w tyłku. Dalej chyba najbardziej zróżnicowana broń w grze, choć z drugiej strony niemalże kanoniczna. Rocket Laucher. Pierwszy tryb to oczywiście rakiety, drugi zaś to ciskanie granatami. Ale by było zabawniej, gdy przytrzymamy celownik na przeciwniku, rakiety będą, w pewnym zakresie, kierowane. Więcej, można przytrzymać przycisk (zarówno lewy jak i prawy) myszy, by załadować maksymalnie sześć rakiet. Jakby tego było mało, podczas odpalania jest możliwość puszczenia nie tylko "grzebyka" czyli kilku rakiet obok siebie, ale i wiązki, która rozgiba praktycznie każdego cwaniaka. O ile w niego, bądź pod niego trafimy. Na koniec pozostaje snajperka, równie mordercza co ASMD w rękach gracza z odpowiednimi umiejętnościami.

Są jeszcze dwie rzeczy, aczkolwiek rzadko używane podczas gry. Pierwsza to "odkurzacz" tudzież "słonik", czyli Redeemer. Taka mini-atomówka, która rozbija w pył wszystko w promieniu kilkudziesięciu metrów. Drugą zaś jest przenośny teleport, czyli translocator. Zwykle na serwerach obie te zabawki są wyłączane, pierwsza ze względu na siłę rażenia, druga zaś z powodu zabawy w ganianego i telefragów.

necr0: scp zwiał
mnq: no... widział co sie swięci :D


Gdyby przeprowadzić klasyfikację grających w Unreal Tournament, można by wyróżnić trzy podstawowe grupy. Pierwsza to gracze niedzielni, którzy generalnie rzecz biorąc stanowią pożywkę dla grupy drugiej i trzeciej, jako łatwe fragi. Ot, biegają sobie, czasem podskoczą albo wręcz zaczną strafe'ować... Drugą, i do niej na ten przykład należy autor tej recenzji, to kmiotki, którym się wydaje, że jak mają jako-takie umiejętności, aima i kilka innych nawyków, to już złapali Pana Boga za nogi. I mamy wreszcie grupę trzecią, czyli starych wyjadaczy, którzy z palcem w tyłku zaliczają multikille ze snajperki czy walą combosami z ASMD jakby za trafienia rozdawano cukierki albo gorące kakao. Nie da się ukryć, że ostatnia grupa jest dość liczna i, o ile nie bawimy się w duel z kolegą, trzeba liczyć się z tym, że na cieplutki serwer wpadnie nagle jeden wymiatacz i niczym leśniczy z dowcipu rozgoni towarzystwo. A jednak... Zabawa jest przednia, bo ustrzelenie takiego bęcwała nie jest byle czym, zwłaszcza że gracze potrafią walić ze snajperki przez całą planszę biegając, skacząc, robiąc fikołki oraz uprawiając żonglerkę głowami rozgibanych przeciwników...

mnq: ale na ASMD to trzeba juz miec skila na tej mapie
necr0: no, był raz jeden gość, pamiętasz?
mnq: ten co cały czas sadził kombosy?
mnq: do piachu z takimi łajzami


Cóż dalej? Ano mapy oczywiście! Trzeba przyznać, że jest ich sporo i są całkiem nieźle zróżnicowane. Oczywiście nie brakuje sennych koszmarów w stylu DM-Galeon czy DM-Peak, gdzie zalicza się więcej selfkilli niźli fragów, ale, ogólnie rzecz biorąc, nawet te, które działają graczom na nerwy, są przemyślane i nieźle wykonane. I jest tu też kolejny trademark unrealowy, mianowicie DM-Deck 16. Każdy, kto zna serię, począwszy od pierwszego , wie co to za mapka. Niejeden, nawet kompletnie początkujący gracz, zjadł z pewnością zęby na słynnym Decku. Poza nim bardzo dobre i cholernie grywalne są też mapki typu DM-Stalwart, wprost wymarzony do dueli, czy choćby DM-Turbine, na małe, kameralne pojedynki. Do większych zabaw na ten przykład DM-Liandri. Czytelnik być może zastanowi się, dlaczego wspominam tylko o arenach do trybu deathmatch... Otóż powód jest prosty. Mało komu chce się grać w coś innego, aniżeli niezobowiązujący festiwal fragowania. Z rzadka zdarza się mecz CTF, że o kosmicznym Assault czy Domination nie wspomnę...

crd: Ty, ten rumun to jakiś s[...]bot był...
necr0: nom...
crd: dwa headshoty i double kill, tego ludzie nie potrafią
necr0: nom, ale wiesz - jak żeśmy się punktowali z kamperek w tym ciasnym pokoiku
necr0: to już taki cwany nie był ;]


Gdyby ktoś chciał ukończyć tylko w trybie single player, droga wolna. Problem w tym, że to może 10-20 procent całej zabawy. Z kolei, gdyby zacząć grać na sieci, samemu, gra może być nieźle frustrująca, bowiem wymiataczy na internecie jest cała masa. Najlepiej zatem znaleźć sobie grupkę kumpli i spokojnie, dla zabawy, pocinać po kilka(naście) godzin dziennie. Taki typ gry nigdy się nie nudzi, bo żywy przeciwnik to jednak co innego, niźli bot, choćby był piekielnie inteligentny. Boty rzadko popełniają błędy, ludzie - już tak i to całkiem zabawne.

scp: odinstalowuje to w c[...]j
necr0: lol no nie przesadzaj xD
necr0: to bylo tylko 20 do -1...


Jak ocenić po tylu latach ? Niby trudna rzecz, nie? Dla mnie nie. Gdy po jakichś dobrych siedmiu latach wróciłem do tej gry, zrozumiałem, że to jak z jazdą na rowerze. Dawno temu, w zamierzchłych czasach pewnej, legendarnej już kieleckiej kafejki X-Com, byłem regularnie futrowany przez takich ludzi jak Immortal czy CarMac i było dobrze. A teraz, po latach, okazuje się że nic się nie zmieniło. Pojawiają się co rusz to nowe FPS-y, seria Unreal doczekała się już trzeciej odsłony, Quake'ów też "jak mrówków"... Ale scena UT nadal żyje, serwery są pełne. No i jak tu do jasnej anielki nie grać?

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Chimaira Chimaira który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Dynamika
+ Fizyka lepsza niż w Quake
+ Śmieszna sprawa, ale reklamowana była jako "gra, która NIE wymaga akceleratora grafiki" ;)
+ Do dziś daje niesamowitą frajdę...
+ Gdyby była możliwość, gameplay dostałby 11/10

Minusy

  Że niby co?

dlatego Chimaira
ocenia tę grę na:

10

Grafika 90%

Dźwięk 100%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

10

Grafika 90%

Dźwięk 100%

Gameplay 100%

[ + dodaj screen ]

Chimaira: Pierwsza krew... Bynajmniej nie Rambo. (PC)

Chimaira: Taka kiepska passa roboczo nazywa się "wszystko przez lagi!" ;) (PC)

Chimaira: Aaaah! Flak monkeys on the loose! (PC)

Chimaira: Cóż... Jednym idzie lepiej, innym gorzej... ;) (PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka