The Longest Journey: Najdłuższa podróż (PC)
Premiera Świat - 20 kwiecień 2000 Premiera Polska - 15 grudzień 2000
Na tę platformę mamy: 56 screenów, 1 recenzji, 1 newsów,
Najciekawsza podróż
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Foidek
Banalna historia
Od pierwszego kontaktu z Najdłuższą Podróżą fabuła zdaje się być banalną. Prosty, utarty schemat: on/ona dowiaduje się, że jest wyjątkowy/a i musi zniweczyć diaboliczny plan złych niegodziwców. I jak to zwykle bywa wszystko kończy się bardzo szczęśliwie. Nuda i banał do kwadratu. Gdyby w ten sposób patrzeć na niemłodą już produkcję Funcom to mało kto by po nią sięgnął. Twórcy skupili się na zupełnie czym innym, siłą gry nie jest zawiła i zaskakująca fabuła, lecz sposób wykreowania świata. Światów w gwoli ścisłości.
Niebanalne światy
Główną bohaterkę poznajemy w jednym z najbiedniejszych dzielnic technokratycznego Stark. Jest to nasz świat przyszłości z latającymi statkami, opanowany przez międzynarodowe korporacje, które przejęły miejsce demokratycznie wybieranych rządów. Społeczeństwo podzieliło się na dwie kasty: biednych i bogatych. Przez większość pobytu w Stark poruszamy się wśród tych pierwszych, ponieważ jak łatwo odgadnąć April do nich należy. Bardzo mi się podobał tamtejszy gęsty, cyberpunkowy klimat. Dopiero pod koniec gry poznajemy utopijny świat bogaczy.
Niedługo później po zaznajomieniu się z główną bohaterką trafiamy do Arkadii. Jest ona kompletnym przeciwieństwem Stark. Cywilizacyjnie ludzie zatrzymali się tam pomiędzy średniowieczem, a renesansem. Cały ten świat oparty jest na magii. Zasiedlają go magiczne stworzenia, tajemniczych kapłanów oraz złych czarnoksiężników ciemiężących biedny lud. Bardzo ciekawą odmianą jest bogata mitologia tej krainy. Praktycznie każdy lud posiada własny, charakterystyczny tylko i wyłącznie dla siebie zbiór opowieści. Czyta się je z niemałą przyjemnością.
Po prostu przygodówka
Momentami miałem wrażenie, że oglądam interaktywny film. Podczas zgłębiania obu światów można zapomnieć, że Najdłuższa Podróż to przygodówka i to całkiem dobra. Gra jest klasycznym przedstawicielem swojego gatunku. Akcja gry rozgrywa się na ogromnej ilości nieruchomych lub prawie nieruchomych teł, po których przemieszcza się April i inne postacie. W czasie gry zbieramy przedmioty, które później są niezbędne do przejścia poziomu. Część z nich możemy łączyć ze sobą tworząc nowe urządzenia, np. dzięki lince, gumowej kaczce i szczypcom jesteśmy w stanie sięgnąć po metalowy przedmiot na torach miejskiego metra. Kolejnym ciekawym elementem Najdłuższej Podróży jest konstrukcja poziomów. Jednym z pierwszych zadań w grze jest zdobycie informacji na temat Awangardy. W tym celu udajemy się do niezwykle poinformowanego nastolatka - Warrena. Obiecuje on nam pomóc w zamian za wymazanie jego kartoteki policyjnej. Udajemy się na posterunek, który okazuje się zamknięty. Włamujemy się do niego, wewnątrz przechytrzamy funkcjonariuszy policji (zakutych w jakieś dziwne zbroje) oraz cwaną ekipę remontową, grzebiemy w szafkach, podstępnie zabieramy sztuczne oko, które wraz z tajnym hasłem jest potrzebne do dostania się do bazy danych policji. Docierając tam otrzymujemy kostkę danych na której znajdują się wszystkie informacje o Awangardzie. Niestety jest jeden szkopuł - nie wiemy jak odczytać taką kostkę, w tym celu udajemy się do... Tego typu poziomy dominują na początku Najdłuższej Podróży. Później akcja nabiera tempa. Nie uwalnia nas to jednak przed bieganiem pomiędzy lokacjami, co zabiera nam mnóstwo czasu. Gra zawiera parę ciekawych zagadek logicznych, zazwyczaj prostych, choć często wymagających zapisywania sobie na kartce dziwacznych symboli. Raz tylko utknąłem na dobre i byłem zmuszony sięgnąć po solucję.
Wulgarny jest ten świat
Gra powstała w 2000 roku, a 9 lat to kilka epok w elektronicznej rozgrywce. O ile tła prezentują się jeszcze przyzwoicie to modele postaci wołają o pomstę do nieba. Złożone tylko z kilku brył straszą ostrymi krawędziami. Na niektóre stwory z Arkadii po prostu nie można patrzeć. Gra odpala się w niskiej rozdzielczości, ale jest to cecha wszystkich gier sprzed paru lat. O wiele lepiej prezentuje się oprawa dźwiękowa. Główną tego zasługą jest lokalizacja gry. Wszystkie kwestie mówione w grze zostały przez polskich lektorów i choć kilku postaciom głos użyczył jeden lektor to nie wpływa to rażąco na odbiór gry. Zostały one nagrane niezwykle profesjonalnie, choć jak na grę tego typu za dużo tu wulgaryzmów. Całkowicie niepotrzebnie.
Najdłuższa Podróż jest jedną z najlepszych przygodówek w jakie dane mi było grać. Dwa wspaniale wykreowane światy potrafią wciągnąć na długo, a historia choć prosta potrafi trzymać w napięciu dzięki czemu nigdy się nie nudzimy. Jest to najdłuższa podróż jaką przeżyłem z grą przygodową i powiem jedno: było warto.
recenzja dodana przez:
Foidek
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ kreacja dwóch, odmiennych światów
+ zagadki logiczne
+ lokalizacja gry
− często za dużo biegania
− zbyt banalna fabuła
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 50%
Dźwięk 80%
Gameplay 80%
wegorz: Komendy policji wszędzie wyglądają okropnie (PC)
wegorz: Wejście do komendy - efektowne (PC)
wegorz: Wypadek drogowy (PC)
wegorz: Metro - zupełnie jak u nas (PC)
Postacie [1]
- Nazwa: April Ryan
- Typ: Osoba



