Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Carmageddon 2: Carpocalypse Now (PC)

Lubię to! 2

Premiera Świat - 30 listopad 1998 Premiera Polska - 27 sierpień 2002

Ocena użytkowników: bardzo dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Stainless Games Wydawca: Interplay

 

Gatunek: Akcja/Arcade, Samochodowa Cechy gry: FPP, TPP

Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 53 screenów, 2 recenzji,

Krwawe wyścigi psychopatów? Wchodzę w to!

[ zobacz inne recenzje 2 ]
Najlepsza recenzja dodana przez 666gonzo666 666gonzo666
Starsza pani spokojnie weszła na jezdnię. Były to jej ostatnie chwile, ponieważ zaraz po tym wjechał w nią duet przepychających się samochodów. Witajcie w drugiej odsłonie Carmageddonu. Tutaj pot, krew i łzy są na porządku dziennym. No - głównie krew, z dodatkiem flaków i kości.

Czym w ogóle jest Carmageddon II? Tutaj właściwe będzie cofnięcie się do pewnego filmu, jeszcze z lat 70, o tytule Death Race 2000. Przedstawiał on wyścigi samochodów, w których dodatkowe punkty zdobywało się za przejeżdżanie każdej osoby, która nawinęła się pod koła. Dodatkowo zaś występowała krwawa rywalizacja między zawodnikami. I o tym mniej więcej jest seria Carmageddon. Elementy, które były już w jedynce, w dwójce zostały twórczo rozwinięte. I wiem, była jeszcze trójka, ale jakoś mnie nie wciągnęła.

Głównym antyherosem i znakiem rozpoznawczym serii pozostaje Max Damage – łysy osobnik z psychopatycznym uśmiechem na twarzy, sterujący Eagle 3. Ten samochód, do którego mamy dostęp już od początku gry, pozostaje jednym z lepszych pojazdów dostępnych w tej grze. Oczywiście, w trakcie gry można zdobywać kolejne pojazdy, przy czym wzbogacanie naszej kolekcji jest wykonane w nietypowy sposób. Mianowicie, należy naprzód wybrany pojazd zezłomować w wyścigu, a potem kupić wrak i go odremontować. Potem jak nowy służy swojemu nowemu panu. Pojazdów jest całe multum, niektóre lepsze, inne niestety gorsze. Na przykład wyjątkowo nie podobał mi się wydłużony pojazd z wielkimi tylnymi kołami, czy też wózek widłowy z wbudowaną gilotyną. Te pojazdy mimo, że wyglądają naprawdę zachęcająco, w trakcie jazdy okazują się niezbyt skuteczne. Na szczęście inne to wynagradzają. Inne pojazdy są zróżnicowane, są zarówno lekkie, zwrotne, ale delikatne, albo potężne i ciężkie, świetnie nadające się do walki.

Sama jazda to czysta dawka adrenaliny i sadystycznej radości. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak inne wyścigi – mamy i konkurentów, trasę, metę i checkpointy, ale po chwili okazuje się, że ściganie się jest opcjonalne ;) a dużo lepszą, efektywniejszą, i efektowniejszą metodą zwycięstwa pozostaje pozostawienie po sobie dymiącej, zniszczonej konkurencji. Nie jest to trudne, bo na radarze są ładnie zaznaczeni, znany jest też ich humor, taki jak na przykład „próbuje cię zabić”, czy też „ucieka w panice”.

Poza przeciwnikami istotną rolę odgrywają ofia.. ekhm... mieszkańcy. Przede wszystkim, da się ich, co oczywiste, rozjeżdżać ;) Ba, ludzie to element dość ważny, bo każdy rozjechany osobnik dla gracza równy jest dodatkowym punktom i sekundom na liczniku. O ten ostatni trzeba dbać, bo kiedy zejdzie do zera, mamy koniec wyścigu, i naszą przegraną. Wracając do radosnej rzezi - są nawet kombosy i specjalne bonusy za wyjątkowo artystyczne zabijanie ofiar. Najprostszy, piledriver, polega na wkomponowaniu kogoś w dowolną ścianę ;) czy też raczej na stuknięciu o mur z człowieczkiem na masce.

Sam model jazdy jest dość przyjazny, choć niezbyt typowy. Są też ułatwienia, jak automatyczna naprawa, czy też cofnięcie się na trasie. Zawsze można też zobaczyć na mapę – i tutaj jest jeden z ciekawszych bajerów, mianowicie cały czas w malutkim okienku widać obraz z gry, przez co jakoś da się kontrolować oba elementy.

Mapy w grze są rozległe, i co ważne, pełne różnych elementów. Domki, rzeki, nawet jadący pociąg... swoją drogą ten ostatni uwielbiałem wykorzystywać do uderzania w przewróconych na dach i wepchanych na tory bezbronnych przeciwników. Są one otwarte, da się nawet z nich wylecieć. Z drugiej strony – niekiedy trzeba wykonywać misje, co z kolei mi się niezbyt podoba.

Pozostają jeszcze bonusy. Występuje ich gigantyczna liczba, zarówno gatunkowo, jak i pod względem ilości na planszach. Twórcy się postarali, i chwała im za to. Różnorodność zaczyna się od najprostszych dodających czas i punkty, przez miny i kangurze skoki, po wspaniałe ustrojstwo, które razi prądem przeciwników. Są też bonusy nietypowe, jak pinball mode, który sprawia, że nagle od wszystkiego zaczynamy się odbijać, czy też możliwość jeżdzenia po ścianach. Aha, pozostają też czerwone, wybuchające beczki, element chyba najbardziej typowy dla gier, je należy raczej omijać. Część ze zbieranych bonusów jest odpalana automatycznie, inne należy aktywować samemu.

Ważne kwestie omówiłem, więc pora na takie elementy jak grafika i dźwięk. Pierwszy element powinienem litościwie pominąć, bo sami powinniście się domyślać, jak wygląda gra 3D z końca XX wieku. Koślawe modele postaci, niskiej jakości teksury na gruncie – tego mniej więcej można się spodziewać. Ale starczy tego, bo gra poza tym elementem jest dalej świetna. Dźwięki są lepsze, samochody brzmią jak powinny, wybijanie szyb i wszelkie również brzmi realistycznie. Jednak najlepszym elementem pozostają krzyki i wrzaski niewinnych przechodniów, którzy starają się uciec sprzed naszych kół, czy też proszą o litość.
Sterowanie jest dość nieprzyjazne, i rozrzucone po całej klawiaturze. Swoją drogą, dopiero niedawno się zorientowałem, że można je zmienić... wybitnie spostrzegawczy raczej nie jestem ;)

Powiem tak: szkoda, że nie ma więcej takich gier, jak Carmageddon. Co prawda wyszedł taki Cluch, ale nie ma co ukrywać - nie dorównuje on staremu, dobremu Carmageddonowi.

Mógłbym się kilku rzeczy przyczepić - od nieświeżej grafiki, przez denerwujące misje, po parę kiepskich aut, ale po co? Carmageddon 2 zasłużył na dziewiątkę – więc taką ocenę dostaje. Odpalcie go, i pozwólcie działać swoim instynktom! Poczujcie się jak łowy, polujące w swoich maszynach na różne ofiary! Ave!

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: 666gonzo666 666gonzo666 który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Pomysł
+ "Krwistość"
+ Dużo pojazdów
+ Rozległe mapy
+ Przyjemny model jazdy
+ Bonusy
+ Klimat!

Minusy

  Niektóre pojazdy są kiepskie
 Misje to nie jest rzecz, której oczekiwałem
 Wizualnie słabo

dlatego 666gonzo666
ocenia tę grę na:

9

Grafika 50%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.5

Grafika 70%

Dźwięk 75%

Gameplay 90%

[ + dodaj screen ]

Chidder: Zniszczone w wyścigu pojazdy możemy kupić (PC)

Chidder: Żniwa w pełni (PC)

Chidder: Manewr prawie udany (PC)

Chidder: Tylko nieliczni dotrą na linię mety (PC)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka