Uplink: Trust is a Weakness (PC)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: bardzo dobra
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 29 screenów, 1 recenzji,
Hackerzy z Hollywood
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Woland
Tank, load us up.
Zaczynamy jako świeżo zatrudniony przez agencję Uplink szczawiór - mamy wynajęty komputer, kilka prostych programów i banalne zadania do wykonania - tu coś przekręcić w logu, tam coś wyczyścić, ówdzie skopiować plik i wysłać go zleceniodawcy. Wszystko za pomocą klawiatury i myszki - gra wygląda jak futurystyczny Windows, z sympatycznymi (acz bez rewelacji) dźwiękami i pogrywającą w tle dyskretną, elektroniczną muzyką.
Największa zaleta - mamy możliwość zmodyfikowania interfejsu za pomocą skórek, które wybieramy w opcjach, dzięki czemu standardowy niebieski interfejs możemy podmienić na jeden z wielu różnych dostępnych w sieci. Wśród nich - MacOS X, Windows 95 i interfejs Deus Ex.
A worm and a virus? The plot thickens.
Niestety nasze chałturzenie nie potrwa zbyt długo - wkrótce na naszej skrzynce ląduje pośmiertny e-mail od kumpla po fachu i musimy się wziąć za hackowanie dla dobra ludzkości. Otóż wielka, zła i w ogóle paskudna korporacja stworzyła wirusa, którym planuje zarazić wszystkie komputery na Ziemi, a Uplink (rzecz jasna) musi ją powstrzymać. Niestety, wymaga to od nas sporej koncentracji i nakładów finansowych - skubańcy mają takie zabezpieczenia, że bez wykręconego decku ich nie podejdziemy.
And everybody and their mother is trying to kill me. If, if my head doesn't blow up first.
Wracając do chałturzenia - im wyżej w hackerskiej hierarchii awansujemy, tym trudniejsze fuchy nam się trafiają. Początkowo tylko żonglujemy plikami - tu skopiować, tam usunąć, nic, czego nie da się zrobić najprostszymi narzędziami pt. copy, delete itd. Potem dochodzą lepsze zabawy - zmiana ocen w bazie danych uczelni, grzebanie w kartotece kryminalnej takiego delikwenta, wypompowywanie kasy z konta... Oczywiście musimy się pilnować: czyścić logi, unikać namierzenia IP, łamać zabezpieczenia tak szybko, jak tylko się da - aż się człowiek poci nie gorzej niż w typowych strzelankach z hordą wrogów.
Mess with the best, die like the rest!
Pomimo bardzo przeciętnej grafiki i dźwięku (aczkolwiek przyznam się, że dźwięk odbieranej poczty wymontowałem z gry i podpiąłem pod Thunderbirda ;) ), Uplink jest diabelnie wciągający - Introversion ma zresztą dar do tworzenia takich prostych, a interesujących gierek - że wspomnę choćby Darwinię czy Defcon. A zatem, co tu dużo gadać - h4x0r t3h pl4n3t! Uplink 4 t3h w1n!
recenzja dodana przez:
Woland
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Wciąga
+ Nie męczy oczu
− Nierówny poziom trudności
− Niektóre elementy grafiki
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 60%
Dźwięk 60%
Gameplay 80%
OsaX Nymloth: Menu główne (PC)
OsaX Nymloth: Ekran "osiągnięć" (PC)
OsaX Nymloth: Połączenie w toku (PC)
OsaX Nymloth: Wybór ulokowania Bramy (PC)

