Harry Potter i Zakon Feniksa (PC)
Premiera Świat - 29 czerwiec 2007 Premiera Polska - 29 czerwiec 2007
Ocena użytkowników: dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Gatunek: Akcja/Arcade, Dla dzieci Cechy gry: Wolna kamera, TPP
Tematyka: Fantasy, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 21 screenów, 10 video, 1 recenzji,
Hogwart wielki jak nigdy dotąd
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Cubase
Chłopiec, który przeżył... W pierwszej klasie zmierzył się z samym Lordem Voldemortem ratując przy okazji Kamień Filozoficzny. Rok później odkrył ukrytą Komnatę Tajemnic, gdzie walczył między innymi z niebezpiecznym Bazyliszkiem. To nie koniec jego przygód - później zagrał na nosie zastępom potwornych dementorów, brał udział w Turnieju Trójmagicznym, aż wreszcie stał się świadkiem powrotu Lorda Vol... dobra - Tego, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać. Problem jest jednak zupełnie innej natury - nikt nie wierzy biednemu Harremu, że największy czarnoksiężnik w historii znów żyje. Cała społeczność czarodziejów uważa go za delikatnie mówiąc stukniętego, a on borykając się z tą niezbyt przychylną opinią rozpoczyna piąty rok nauki w Hogwarcie. Na dodatek stanowisko nauczyciela obrony przed czarną magią obejmuje Dolores Umbridge, która szczerze i otwarcie nienawidzi Pottera.
Fabuła gry Harry Potter i Zakon Feniksa w sporym stopniu opiera się na swoim książkowym i filmowym pierwowzorze. Wprawdzie wprowdzono liczne uproszczenia, a także dodatkowe wątki, jednakże wszystko to spowodowane jest dbałością o graczy - tak, by zabawa była jak najatrakcyjniejsza. No i oczywiście, żeby czas spędzony przy komputerze został wydłużony do jakiegoś przyzwoitego poziomu.
Dlatego też Harry swoją przygodę w Hogwarcie rozpoczyna od zapoznania się z podstawowymi umiejętnościami magicznymi - kilka elementarnych czarów, takich jak przyciąganie, odpychanie czy unoszenie przedmiotów w powietrzu. Z czasem ten zakres odpowiednio się poszerza o bardzo wymyślne klątwy, które przydają się między innymi w starciach jednych czarodziejów z drugimi - a tych w Zakonie Feniksa nie brakuje, bowiem jeśli tylko chcesz, możesz zaatakować dowolnego ucznia nawet na szkolnym korytarzu. Do grona najbardziej potrzebnych zaklęć dołączają potem te, które są w stanie odbierać różdżkę, paraliżować czy unosić w powietrzu za kostki.
W całym tym rzucaniu zaklęć najfajniejszą sprawą jest natomiast fakt, że to od gracza decyduje, którego z nich zdecyduje się użyć. Każdemu odpowiada charakterystyczny ruch myszką, a sytuacje w grze nie determinują tego konkretnego czaru, jaki powinien zostać w konkretnej chwili wykorzystany - trzeba samemu zdecydować co okaże się najskuteczniejsze, chociaż jeśli pomysł jest nielogiczny - nie zadziała. Sprawa jest o tyle fajna, że w trakcie pojedynków czarodziejów to od Twojej fantazji, odrobiny refleksu i celności zależy wygrana. Coś jak walka na miecze przy pomocy różdżek. Bez wątpienia aspekt walki został przez twórców zrealizowany rewelacyjnie.
Zadania czekające na nas w grze są dość zróżnicowane, chociaż trudno je nazwać szczególnie ciekawymi. Przeważnie chodzi o to, by z kimś porozmawiać, kogoś odnaleźć, zaczarować coś lub zebrać jakieś przedmioty. Sprawa robi się o tyle skomplikowana, gdy trzeba znaleźć na przykład pięć mówiących gargulców rozlokowanych w całym, olbrzymim zamku. Jest to zadanie niełatwe i czasochłonne. Oprócz misji niezbędnych do dalszego rozwinięcia fabuły, w grze znajdziecie setki zadań pobocznych związanych już z tajemnicami samego zamku - na przykład trzeba będzie odblokować mówiące portrety (za którymi kryją się całkiem wygodne przejścia "na skróty") albo też pozbierać specjalne punkty poukrywane w różnych tajemniczych przedmiotach. Te z kolei podnoszą poziom doświadczenia Harrego, a także siłę jego czarów.
Hogwart to największy atut Zakonu Feniksa. Calutki zamek w prawie każdym momencie gry stoi przed nami otworem. I muszę szczerze przyznać, że jest olbrzymi. Szacunek dla twórców, którzy tak logicznie, z olbrzymią porcją fantazji zaprojektowali ten budynek. Ruszają się schody, portrety rozmawiają ze sobą, podziemia cuchną wirtualną zgnilizną, a możemy też udać się na wielkie zamkowe błonia, do chatki Hagrida czy biegać po zboczach gór podziwiając rewelacyjne krajobrazy otaczającego świata. Hogwart jest różnorodny jak nigdy dotąd i bije na głowę wszystko to, co widzieliśmy w poprzednich częściach gry, a także... w samym filmie! Mnogością atrakcji o głowę przerasta swoją siostrę z kina. Do tego gigantycznym atutem jest fakt, że lokacje doczytują się na bieżąco, bez przerw w rozgrywce. Pomyślicie, że wpływa to na wymagania sprzętowe? Nigdy w życiu! Zakon Feniksa chodzi dość płynnie nawet na niezbyt mocnym komputerze!
Oprawa graficzna jest naprawdę bardzo przyzwoita. Przede wszystkim urzeka wspomniany już Hogwart - mnogość i różnorodność lokacji, piękne krajobrazy. Świetnie wyglądają wszystkie zaprezentowane w grze lokacje. Podobnie jest z animacją głównych bohaterów, którzy praktycznie niczym nie różnią się od tych filmowych. Bardzo podobają mi się również efekty specjalne czyli animacja wszelkich czarów - jest różnorodna, a przy tym bardzo atrakcyjna - a już szczególnie będzie taka dla najmłodszych fanów Harrego. Kwestię muzyczną również rozwiązano na bardzo wysokim poziomie - w tle cały czas słyszymy melodie znane z filmu. Irytują natomiast nieco głosy głównych bohaterów. O ile Hermiona czy Ron naprawdę dają radę, tak pan Potter mówi głosem wyprutego z wszelkich emocji recydywisty, a nie idola milionów dzieciaków na całym świecie.
Harry Potter i Zakon Feniksa to kawał świetnej roboty. Z prawdziwą dumą obserwuję jak seria ewoluuje od "Kamienia Filozoficznego" - gniota, z którym nie chciało się obcować dłużej niż kilkanaście minut. Teraz dostajemy produkt perfekcyjny od strony technicznej i graficznej do tego obdarzony sporą porcją grywalności i tej niewytłumaczonej jeszcze magii bijącej od gier komputerowych. Brakuje quiditcha, czasem w zamku można się nieco pogubić, do tego niektóre z zadań wydają się dość monotonne - ale to naprawdę nieliczne wady tego dzieła.
Wydany w polskiej wersji językowej Zakon Feniksa jest świetną propozycją nie tylko dla najmłodszych graczy. Tym razem dzieje się naprawdę wiele, a podczas finału emocje sięgają zenitu, dlatego każdy fan Harrego Pottera powinien sięgnąć po bezapelacyjnie najlepszą grę opowiadającą o jego przygodach.
recenzja dodana przez:
Cubase
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Hogwart!
+ Ładna grafika
+ Ciekawy system czarowania
− Harry Potter mówiący głosem torturowanego terrorysty
− Brak quiditcha!
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 80%
Cubase: Witajcie w Hogwarcie! (PC)
Cubase: Jedno, wielkie bagno! (PC)
Cubase: Czary mary, gdzie są moje okulary? (PC)
Cubase: Harrego zawsze trzymały się dobre maniery... (PC)

