Necrovision: Przeklęta Kompania (PC)
Premiera Świat - 4 grudzień 2009 Premiera Polska - 19 luty 2010
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Dystrybutor: Cenega Polska Wydawca: 1C Company
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: FPP
Tematyka: Science-Fiction, Wojenna, Historyczna, Horror,
Platformy:35.5 zł
Na tę platformę mamy: 20 screenów, 1 recenzji, 2 newsów,
Powtórka z kiepskiej roz(g)rywki
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
E. Siekiera
Eugeniusz Siekiera
Ciężko stwierdzić, czy postrzegać ten tytuł w kategorii samodzielnego dodatku czy pełnoprawnego sequela. Z jednej strony mamy do czynienia z produkcją samodzielną, która do uruchomienia nie wymaga zainstalowania poprzedniczki, oferuje również względnie długi czas rozgrywki. Patrząc jednak z drugiej strony, Lost Company wymienia w zasadzie tylko obsadę opowieści, a konkretnie jej głównego bohatera. Tym razem przyjdzie nam stanąć po drugiej stronie barykady, cofnąć się nieco w czasie i spojrzeć na budzący się do życia koszmar oczyma niemieckiego naukowca, który ma szansę zatrzymać rozprzestrzeniającą się w zastraszającym tempie plagę, a koniec końców okazuje się pionkiem w grze jakiegoś pomyleńca.
Reszta to już powtórka z rozrywki - nienaturalnie rozdmuchane i nudne etapy, obfita ilość kretyńskich, nic niewnoszących dialogów oraz nieustanna walka z armią truposzy i nieprecyzyjnymi, mało wydajnymi pukawkami. Dochodzi kilka nowych maszkar do ubicia czy gnatów do wypróbowania, ale to zmiany czysto kosmetyczne. Podobnie jak drobne urozmaicenia w postaci etapu lotniczego z dwupłatowcem w roli głównej czy możliwości przejęcia kontroli nad niezgrabnym, blokującym się na byle kamieniu czołgiem. Łatwo się tu doszukać oczywistych podobieństw - pierwsza atrakcja jest odpowiednikiem smoczego epizodu z poprzedniej części, gdzie mieliśmy sposobność przelecieć się na grzbiecie tego mitycznego stwora, druga z kolei przypomina fragmenty, w których chronił nas stalowy korpus mecha. Powraca także tryb sali wyzwań, gdzie można zaliczać kolejne wyśrubowane zadania, a tym samym odblokowywać nowe uzbrojenie, ale to raczej zabawa dla najbardziej wyposzczonych maniaków.
Co poza tym? Sama grafika nie ruszyła z miejsca, choć mój kalendarz jasno podpowiada, że mamy rok 2010, natomiast chaos na polu bitwy wydaje się jeszcze większy. Nieporównywalnie więcej frajdy daje odświeżony Serious Sam w wersji HD niż to dziwadło. W momencie, gdy rzuca się na mnie tabun kiepsko animowanych zombiaków, wilkołaków, demonicznych pielęgniarek i innych niestworzonych kreatur, chcę w rękach czuć moc, potęgę, by sprzątnąć połowę towarzystwa na jednym magazynku. Tu naturalnie mechanika strzelania bliższa jest tytułom pokroju Call of Duty czy Medal of Honor, a więc mamy wzorowane na konkretnym okresie historycznym modele broni, co wiąże się ze sporym rozrzutem, stosunkowo niewielką efektywnością na większych dystansach i koszmarnie długim czasem przeładowania. Zbyt długim jak na bezmyślną rzeźnię. Amunicji do najlepszych spluw jest zawsze mniej niż ścierwa pchającego się pod celownik, a na miejsce ustrzelonego pacana, niczym po odrąbaniu głowy Hydry, wyskakuje trzech kolejnych. Jest wiec ciężko, ale nie jest to trudność, która daje satysfakcję. Raczej frustruje, zmuszając do bezmyślnej strategii ciągłego wycofywania się bądź walenia na oślep bronią białą w sytuacji podbramkowej. Życie umila nieco lokalny odpowiednik bullet time'u, ale umila go w niewystarczający sposób. To samo można zresztą powiedzieć o znanej z wcześniejszej odsłony rękawicy z ostrzami i uzbrojeniu wampirów. Co z tego, że zabawki te znacznie podnoszą naszą efektywność, skoro pojawiają się w przedostatnim rozdziale opowieści? Z czego ostatni to już finalna walka z bossem. W tej sytuacji mogłoby ich w ogóle nie być.
Irytują także elementarne błędy w postaci przenikających się obiektów, kulejącej fizyki, a nawet resetujący się podczas rozgrywki system (to już rzecz niedopuszczalna). Drzazgą w tyłku okazuje się również optymalizacja. Choć postępu gołym okiem darmo wypatrywać, apetyt na moc obliczeniową wydaje się jeszcze większy, a ledwie zipiąca karta graficzna i spadająca drastycznie animacja to objaw występujący dość często. Co zaś otrzymujemy w zamian? Prawdę mówiąc niewiele. Oprawa nie zaliczyła żadnego konkretnego liftingu. Jak wspomniałem, na placu boju pojawiły się nowe gatunki maszkar, ale w zalewie masy mięsa armatniego tak czy inaczej walczymy z armią klonów.
Kolorystyka map, choć monotonna i atakująca nas z każdego miejsca szarością, całkiem nieźle wpisuje się w realia świata ogarniętego wojennym chaosem. Tyle że wygląda to wszystko jak stworzone dobre trzy lata temu. Recenzowane nie tak dawno Metro 2033, choć też mroczne, ciemne i ponure, potrafiło miejscami wbić w glebę. Tymczasem tutaj, bez względu, czy mowa o otwartych plenerach, czy pogrążonych w ciemnościach katakumbach, po prostu wieje nudą. Na deser pozostaje czas doczytywania etapów - podobnie jak w przypadku poprzedniej odsłony, ciągnie się to jak Moda na sukces. Umrzeć można. Usnąć na pewno.
NecroVisioN nie był może grą słabą, ale z całą pewnością zawiódł moje oczekiwania. Przeklęta kompania idzie tym samym tropem. Jest pozbawiona ikry, polotu, siły, która zmusiłaby mnie do ukończenia scenariusza z własnej woli. Tylko obowiązek napisania recenzji pchnął mnie ku napisom końcowym, a chyba nie o to idzie. Nie jest to tytuł gorszy czy lepszy od wcześniejszej produkcji The Farm 51. Jest dokładnie taki sam. Niestety.
recenzja dodana przez:
E. Siekiera
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ dla fanów poprzedniczki jak znalazł
+ nie wymaga podstawki
+ można się rozerwać
+ ale ostatecznie można to zrobić na milion ciekawszych sposobów
− nudna, chaotyczna kampania
− momentami frustrująca
− sztucznie rozdmuchane etapy
− kiepska optymalizacja
− pomniejsze błędy
Ocena wszystkich
recenzentów
6.0
Grafika 60%
Dźwięk 60%
Gameplay 50%
E. Siekiera: Będę ubezpieczał tyły (PC)
E. Siekiera: Bywa gorąco aż do przesady (PC)
E. Siekiera: Chodźcie do wujka (PC)
E. Siekiera: Chwila panowie, muszę przeładować (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

