Need for Speed Underground 2 (PC)
Premiera Świat - 15 listopad 2004 Premiera Polska - 18 listopad 2004
Ocena użytkowników: bardzo dobra
3 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu:30
Deweloper: EA Canada Wydawca: Electronic Arts
Gatunek: Akcja/Arcade, Samochodowa Podgatunek: Wyścigi
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Game market
zgłoś tę grę
Platformy:50.0 zł
Na tę platformę mamy: 68 screenów, 4 video, 2 recenzji,
Need For Speed!
[ zobacz inne recenzje 2 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Baz
Gra ta jest kontynuacją rok starszego, pierwszego "Undergrounda", który był pewnym przełomem w needforspeedowej historii. Po raz pierwszy bowiem gracz dbać musiał nie tylko o to, by wygrywać kolejne wyścigi - tym razem trzeba też było swój wehikuł udoskonalać - zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Pojawiła się też fabuła. Drugi podziemny NFS zaczyna się mniej więcej w momencie, w którym skończył się jego poprzednik. Nasz mały bohater, po tym jak omal nie zginął w zastawionej na niego podczas wyścigu pułapce, opuszcza Olimpic City i przybywa do Bayview. Tu poznaje przyjaciółkę Samanthy - przewodniczki z "Undergrounda" numero uno - Rachel. To właśnie ta grana przez Brooke Bruke postać będzie wprowadzać gracza w arkana nielegalnych wyścigów w nowym mieście. Wraz z kolejnymi wyścigami fabuła rozwija się i pokazuje kto i dlaczego wysłał auto gracza na złomowisko, a jego samego próbował umieścić w samochodowej valhalli. Może nie jest to szczyt pomysłowości, ale zawsze coś. No i świetnie wypadają utrzymane w komiksowej konwencji filmowe przerywniki
Solą każdej NFS są oczywiście wyścigi. Tu można podzielić je na dwa rodzaje - normalne i turnieje, do których odblokowania potrzebna jest określona reputacja. Te ostatnie posuwają do przodu fabułę gry i aby ją ukończyć trzeba wygrać wszystkie z nich. Rodzajów zawodów jest sześć: Circuit (tradycyjny wyścig z kilkoma okrążeniami), Sprint (jazda z punktu A do B), Drag (wyścig opierający się na jak najlepszej zmianie biegów), Drift (ślizganie się, w U2 także w wersji Downhill, czyli na otwartej trasie, a nie zamkniętym torze) oraz nowości: Street X i URL. Pierwszy to walka na wąskich, zamkniętych trasach, w których trzeba walczyć o optymalny tor jazdy. URL (Underground Racing League) to właśnie wspomniane turnieje, w których na wytyczonej na lotnisku trasie w cyklu kilku wyścigów walczą najlepsi kierowcy miasta. Wygrywa ten, kto uzyska najwięcej punktów. Wszystkie z wymienionych zawodów, jak przystało na nielegalną rozrywkę, odbywają się w nocy. Większość dodatkowo na publicznych drogach, gdzie przeszkadzają nie tylko przeciwnicy, ale też zwyczajni uczestnicy ruchu drogowego. Nowością jest to, że między wyścigami można pozwiedzać miasto, spokojnie po nim jeżdżąc. W dodatku w przypadku spotkania na drodze innego samochodowego gogusia, jest opcja wyzwania go na pojedynek. Zwie się to Outrun i wygrywa ten, kto zdąży oddalić się od przeciwnika, zwiewać zaś można w dowolnym kierunku i po całym mieście. Aby wziąć udział w wyścigu trzeba najpierw dojechać na jego start, w znalezieniu go pomaga system GPS pomagający poruszać się po naprawdę dużym i różnorodnym Bayview. Dojechać trzeba także do różnego typu sklepów, w których tuninguje się furę. Gdzie indziej nabywa się części, przemalowuje samochód czy kupuje nowy. Cały pomysł z poruszaniem się po otwartym mieście, zamiast nudnego menu wydaje się bardzo trafiony i mi osobiście do gustu bardzo przypadł, chociaż czasami mozolne śmiganie na start wyścigu czy do położonego daleko sklepu, jest dość nużące. Nie mniej wszystko to w połączeniu z informowaniem o dostępnych turniejach czy odblokowaniu nowych opcji za pomocą SMS-ów sprawia, że gra jest dość realistyczna.
Seria Underground jest wyjątkowa też pod względem dostępnych samochodów. Nie ma tu znanych z innych części gry, cytując Jeremy'ego Clarksona, "hiperwozów" w stylu Lamborghini, Ferrari i tym podobnych Porsche. Ich tuningowanie byłoby bowiem grzechem śmiertelnym i powinno być karane dożywociem za kierownicą Malucha. Zamiast nich jest blisko trzydzieści seryjnych, świetnie nadających się do modyfikacji wehikułów, takich jak Peugeota 206, Mitsubishi Lancer, cała plejada Nissanów czy kilka wielgachnych SUV-ów, w tym dostojny Hummer. Oczywiście, jak to w Need For Speedach bywa, wszystkie zostały dokładnie odwzorowane, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Wprawdzie każdy z pojazdów inaczej się prowadzi, jednak realizm kierowania pojazdem jest całe galaktyki za tym zaprezentowanym w kolejnych grach sygnowanych nazwiskiem nieodżałowanego Colina McRae czy naszych rodzimych "Xpand Rally". Trudno się jednak o to przyczepiać, gdyż NFS do miana symulacji nie pretenduje. Najważniejsze, że jeździ się przyjemnie. Jedynym mankamentem jest brak uszkodzeń pojazdów. Nawet najpoważniejsza czołówka nie wpływa na prowadzenie, a uszkodzenia zewnętrzne są ledwie widoczne. Zdecydowanie programiści mogli się tu bardziej postarać, tak jak uczynili to przy okazji "NFS: Road Challenge".
Jeśli chodzi o modyfikacje wozu, to przebiegają one na dwóch poziomach. Pierwszy to dokupowanie lepszych części sprawiających, że wóz jest, szybszy, zwrotniejszy itd. Drugi to zabawa w zmianę wizerunku pojazdu. Trzeba przyznać, że twórcy postarali się, aby było w czym wybierać. Mamy więc setki vinyli mogących zdobić niemal dowolną część auta, spojlery i inne części nadwozia, neony, naklejki, hydraulikę, a nawet instalowany w bagażniku sprzęt audio, czyli generalnie to, co każdy samochodowy lanser mieć powinien. Możliwości upiększenia swego wehikułu jest więc naprawdę dużo. W dodatku polepszenie wyglądu auta pozwala zdobywać więcej punktów reputacji. Jeśli zaś fura wygląda imponująco, to może trafić na okładkę czasopisma lub DVD o tuningu, za co oczywiście czeka nagroda finansowa.
Trzeci ważny składnik każdej gry wyścigowej, obok trybów rozgrywki i samochodów, to trasy. Także tutaj drugi Underground pokazuje się z dobrej strony. Niemal wszystkie tory położone są w mieście, ale jest ono na tyle różnorodne i duże, że jeździ się monotonnie. Prócz typowych wiodących przez centrum szlaków są też choćby odcinki niemal górskie, z nieprzyjemnymi serpentynami.
Wprawdzie gra pochodzi z 2004 roku, ale graficznie nadal się broni, chociaż o konkurencji z późniejszymi częściami serii mowy, oczywiście nie ma. Szczególnie dobrze wypada wygląd miasta, w którym zadbano o takie szczegóły jak widoczne nad lotniskiem samoloty czy podwórkowe boiska do koszykówki. Natomiast muzyka robi wrażenie do teraz, na ścieżce dźwiękowej znalazło się bowiem grono artystów z najwyższej półki. Z jednej strony są to wykonawcy muzyki elektronicznej i rapu, z drugiej zaś brzmienia rockowe i metalowe, w wykonaniu choćby Queens of the Stone Age czy Killing Joke Co do dźwięku, to wszystko jest poprawnie - silniki brzmią jak silniki, a uderzenia jak uderzenia.
Ogólnie Need For Speed Underground 2 jest grą dobrą i chociaż nie wprowadziła aż tak rewolucyjnych zmian jak poprzedniczka, to gra się bardzo przyjemnie. Zaś dzięki stworzeniu "żywego miasta" uniknięto wtórności. Nawet trzy lata po premierze program potrafi przynieść sporo radości z grania, zwłaszcza, że zaliczenie wszystkich dostępnych wyścigów zajmuje naprawdę sporo czasu.
recenzja dodana przez:
Baz
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Tryb wolnej jazdy - w końcu można pozwiedzać miasto
+ Masa wozów i możliwości ich tuningu
+ Ciekawe trasy
− Mały realizm (ale z drugiej strony to może być też zaletą)
Ocena wszystkich
recenzentów
8.5
Grafika 90%
Dźwięk 80%
Gameplay 85%
Woland: Black Betty (PC)
Ahmeni: Garaż (PC)
Ahmeni: URL (PC)
Ahmeni: Co za kraksa (PC)
Postacie [3]
- Nazwa: Mazda RX-7 '92
- Typ: Pojazd
- Nazwa: Rachel
- Typ: Osoba
- Nazwa: Ford Mustang GT 5th Gen
- Typ: Pojazd
















