Na tę platformę mamy: 8 screenów, 1 recenzji, 2 newsów,
Powrót na Małpią Wyspę
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Kniaz
Tales of Monkey Island to kolejna, po Sam & Max, próba stworzenia kontynuacji znanej marki przez Telltale Games. Podobnie jak w przypadku przygód królika i psa, także i tym razem gra była dystrybuowana cyfrowo. Co miesiąc mogliśmy się cieszyć nowym epizodem, które w sumie w liczbie pięciu stworzyły zwartą opowieść. Teraz, gdy można już zagrać w całość, przyszła pora na oceny. Czy po grę warto sięgnąć? Moim zdaniem tak. Ale może po kolei.
Już pod odpaleniu początku gry, każdy miłośnik małpiej sagi poczuje się jak w domu. Z miejsca jesteśmy rzucani na głęboką wodę (dosłownie i w przenośni). Już w pierwszej scenie dowiadujemy się, że zły Le Chuck porwał Elaine (i stado małp), a Guybrush już prawie, prawie jest gotowy aby po raz kolejny na zawsze (znaczy do czasu kolejnej części) odesłać w zaświaty nikczemnego pirata. Niestety, zaklęcie voo doo składane do kupy na ostatnią chwilę w improwizatorski sposób odnosi skutek nieco odmienny od założonego, a naszym głównym zadaniem będzie naprawienie wszystkich szkód, jakie wyrządziliśmy światu w pierwszej scenie.
Gra jest wciąż przygodówką w dużej mierze point and click. Jeżdżąc kursorem po ekranie wynajdujemy przedmioty, które możemy użyć lub zabrać, ludzi, z którymi możemy porozmawiać i Guybrusha, którym możemy poruszać. I tutaj czai się niestety pierwsza z wad gry. Sterowanie bohaterem. Monkey Island 5 jest grą trójwymiarową, w której twórcy zrezygnowali z prostej metody "kliknij na jakimś miejscu, a bohater do niego podejdzie". Zamiast tego musimy przytrzymując kursor myszy przesuwać go w stronę, w którą chcemy skierować Guybrusha. Możemy też sterować nim za pomocą klawiatury (WSAD), co polecam. Jednak wtedy nie można relaksować się przed ekranem, z herbatką w jednej i myszką w drugiej ręce, niestety trzeba zatrudnić obie. No i kamera nie zawsze ułatwia nam dotarcie do celu podróży. Nieraz lubi ustawiać się, lub przełączać w taki sposób, że niechcący zaliczymy kilka przejść pomiędzy ekranami, zamiast płynnie przemieścić się w miejsce, które sobie upatrzyliśmy. Jednak pod tym względem gra jest mocno nierówna i w późniejszych epizodach, jest znacznie lepiej. W każdym razie system wymaga chwili na ogarnięcie i dalej się gra już bez większych zgrzytów, choć ja z przyjemnością powitałbym powrót do starszych, sprawdzonych rozwiązań.
Oprawa audiowizualna jest także nierówna, lecz z przewagą dobrego. Zacznę od tego, co najlepsze, czyli głosy. Są po prostu świetnie dobrane. Zwłaszcza Guybrusha i Le Chucka. Słucha się tego z przyjemnością, a nasz mighty pirate brzmi dokładnie tak, jak to sobie wyobrażałem, oglądając go 20 lat temu. Jest nawet lepiej niż w niedawno odświeżonej edycji Sekretu Małpiej Wyspy. Muzyka jest również dobra i bardzo przyjemnie wkomponowuje się w to, co się dzieje na ekranie. Grafika jest stylizowana w specyficzny sposób, co chyba lepiej oddadzą obrazki, niż moje słowa. Może się podobać, lub nie. Mi akurat przypadła do gustu, chociaż część bohaterów przeszła małą metamorfozę od czasów dwuwymiarowych. Mimo to wszystko wciąż trzyma odpowiedni klimat i po prostu pasuje. Całość jednak nieco psują wymagania sprzętowe. Nie, żeby były jakieś strasznie wysokie, ale gra nie jest na tyle piękna, czy szczegółowa, żeby je uzasadniała. Jednak bez problemów można grać i na mniejszej ilości szczegółów, co nie przeszkadza w odbiorze tytułu.
A teraz to, co w grach przygodowych najważniejsze, zagadki. Tutaj jest dobrze. Nie jakoś rewelacyjnie i niestety znów widać różnice pomiędzy poszczególnymi epizodami, ale większość postawionych przed graczem problemów jest logiczna i, choć wymaga odrobiny pomyślunku, nieraz trochę czasu, a nawet przeszukiwania ekranów w poszukiwaniu jakiegoś przedmiotu, to nawet niewprawni amatorzy tego typu gier powinni sobie poradzić bez większego stresu. Plusem jest też pewna nieliniowość. W większości epizodów mamy do czynienia z jedną lub dwiema dużymi misjami do wykonania, na które składa się kilka mniejszych etapów, które możemy wykonywać w dowolnej kolejności. Więc nawet jak się na chwilę zatniemy nad jednym z nich, zawsze możemy spróbować kolejnego i a nuż po drodze znajdziemy wskazówkę do wcześniejszego problemu, albo zwyczajnie nas olśni.
Jednak nawet jak na chwilę się gdzieś zatniemy, gra nie frustruje. A dzieje się to za sprawą naprawdę zaskakującego scenariusza i ton doskonałego humoru. Miłośnikom serii nie muszę go zachwalać, a pozostałym radzę po prostu spróbować, raczej nie znam osób, które byłyby tym zawiedzione. Niestety i w tym momencie wraca słowo-klucz tej recenzji, czyli "nierówność". Różne epizody były pisane przez różne osoby i to widać. Część jest zabawniejsza, inne mniej, w niektórych są przedstawiani ciekawsi nowi bohaterowie, w innych nie bardzo itd. Nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi o to, że słabsze epizody są kiepskie i brniemy przez nie, aby doczekać ciekawszych. Raczej chodzi o fakt, że w pewnych momentach gra bawi tak mocno, że w innych można chcieć odrobinę więcej. Ale i tak jest przyjemnie. Kolejne części różnią się nie tylko fabularnie, ale i klimatem. Zwłaszcza pod koniec robi się nieco mroczniej, co trochę kontrastuje z początkiem, ale nie jest przez to gorzej. Raczej inaczej. Miejscami może się zrobić wręcz na chwilę smutno, dlatego też cieszę się, że z zagraniem w ten tytuł poczekałem na wyjście całości, gdyż odmierzanie czasu do ukazania się kolejnego epizodu mogłoby uczynić trwałe szkody na mojej psychice. Mam też wrażenie, że końcówka jest nieco na siłę. Fabuła traci w niej trochę na dynamice, pojawiają się dość irytująca dziura w scenariuszu i można mieć wrażenie niedosytu. Ale z pewnością powstanie kolejna część.
Czas wreszcie na podsumowanie, czy warto zagrać w Tales of Monkey Island? Moim zdaniem tak. Nie jest to gra doskonała, innowacyjna, czy szczególnie mądra, ale jest naprawdę zabawna, a to się przecież liczy. W wielu miejscach jest nierówna, ale taki to już los, gdy kolejne części tworzą inni ludzie. Dla kogo jest ta gra? Na pewno dla fanów serii. Jeśli tak jak ja, w czasach młodości próbowałeś odkryć sekret Małpiej Wyspy, na pewno powinieneś zagrać. Chociaż nie nastawiaj się na to, że go w końcu poznasz. Jest to też dobry tytuł dla ludzi nowych w tym gatunku, gdyż nietrudne zagadki, lekki i przyjemny humor, oraz kolorowa oprawa powinny ich zadowolić. Tym bardziej miło, że gra ukazała się też na konsolach, fajnie jakby gatunek przeżył mały renesans i w przerwach między kolejnymi spacyfikowanymi w tradycyjny sposób wrogami, dostalibyśmy szansę na odrobinę pomyślunku.
recenzja dodana przez:
Kniaz
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ humor, tony humoru
+ nietrudne i logiczne zagadki
+ świetnie dobrane głosy
− nierówny poziom
− sterowanie + kamera
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 70%
Dźwięk 90%
Gameplay 90%
pz220: Fajny domek :) (PC)
pz220: Yohoho i butelka rumu !!! (PC)
pz220: Heh...przystojny ze mnie gość, czyż nie ? (PC)
pz220: No bo widzisz tam jest takie drzewko, na którym rosną banany... (PC)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

