Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Miami Nights Singles In The City (Nintendo DS)

Lubię to! 2

Premiera Świat - 25 styczeń 2008

Ocena użytkowników: rewelacja

3 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Strategia Cechy gry: Widok Izometr.

Tematyka: Społeczna, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 1 recenzji,

Single atakują!

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Moloch Moloch
Zazwyczaj nie podejmuje się recenzowania takich gier jak "ta", ale co jakiś czas warto odejść od swoich własnych przyzwyczajeń i stawić wyzwanie takiej grze jak Miami Nights: Singles in the City. Jak pewnie się domyślacie, tytuł ten dla kogoś takiego jak ja (tzn. chłopaka) brzmi już bardzo groźnie. Po pierwsze Singles in the City sugeruje, że jest to gra przeznaczona zdecydowanie dla Pań, po drugie - moim pierwszym skojarzenie z tym tytułem było "Sex in the City" i, mimo że obie te rzeczy mają ze sobą raczej niewiele wspólnego, łączy je jedno - obie odradzam facetom.

Tak więc, w grze wcielamy się w nastolatkę (albo nastolatka, to zależy, kto co wybrał na początku - gra nie będzie się niczym różnić), która dopiero co pojawiła się w mieście i jej priorytetowym zadaniem jest zdobycie kasy i miłości. Najpierw musimy skupić się na tym pierwszym, gdyż jeśli szybko nie zdobędziemy odpowiedniej gotówki, nasz najemca zrówna nas z ziemią (czyt. "wywali nas na bruk"). Gdy już uda nam się spłacić zaległą kwotę, nasz przyjaciel umówi nas na pierwszą randkę (yeahoo!). Do wyboru będziemy mieć trzech różnych facetów, a po wyczytaniu o nich krótkich informacji, staniemy przed wyborem tego, który według nas będzie tym odpowiednim. Początek gry to same rady tutoriala, więc nie macie się czego obawiać - szybko nabierzecie odpowiednią wprawę. Sama gra swoją budową przypomina Simsy... właściwie to są Simsy, tylko dużo mniej rozbudowane. Nasza postać posiada takie statystyki jak Higiena, Głód, Seksapil. Sądzę, że wszyscy wiedzą, o co tu właściwie chodzi. Jeśli spadnie nam pasek higieny, musimy iść się umyć, a jeśli spadnie nam pasek głodu, musimy iść coś zjeść itd. itp. Seksapil zaś potrzebny nam jest do zdobywania facetów - ten pasek podnosimy poprzez odpowiednie dobranie "ciuchów" i ułożenie fryzury. Podobnych "umiejętności" jest więcej, ale - w porównaniu z Simsami - jest to zdecydowanie mniej rozbudowane.

Miami Nights: Singles in the City osobiście mnie nie wciągnęło. Tak sobie myślę, że jest to przecież typowa gra dla Pań, więc pewnie im by się spodobało, ALE grałem już w niejedną grę dedykowaną płci pięknej i jestem pewien, że Miami Nights jakoś szczególnie do gustu by im nie przypadło. Czemu? Całość jest mocno banalna i mało interesująca - zadania, jakie dane jest nam wykonać w grze, nie są ciekawe, a mini-gry, które w międzyczasie musimy wykonywać, zrobione są chyba od niechcenia. Ten tytuł po prostu nudzi się już po pierwszych 20 minutach grania, a w końcu ile można cały czas zarabiać pieniądze (i to w debilny sposób) i szukać następnych miłości. Przed rozpoczęciem rozgrywki, twórcy dają nam możliwość (tak jak w Simsach :]) "stworzenia" wyglądu naszej postaci. Jest to zwyczajny panel, w którym ustalamy imię, płeć, kolor skóry i włosów, wagę i ubiór naszego bohatera.

Jeśli zaś chodzi o grafikę, to niby nie jest ona taka zła, ale do najlepszych nie należy. Wszystko wykonane zostało w całkiem sympatycznym 3D, animacja również nie jest najgorsza, a ogromne biusty i jędrne tyłki bohaterek też jakoś specjalnie mnie nie rażą ( :) ), choć wolałbym, aby jednak było większe zróżnicowanie w postaciach, gdyż - jakby na to nie patrzeć - wygląda to trochę jak armia klonów.

Z chęcią napisałbym coś o dźwięku, ale wyłączyłem go po kiepskim disco-techno wstępie (niektórzy to lubią)... na szczęście (albo raczej na nieszczęście) musiałem ponownie uruchomić go w dalszej części gry, tak żeby ta recenzja była jednak obiektywna. Z dźwiękiem w tej grze jest jak z młodszym bratem... niby fajnie, że jest ale czasem wolę, aby go nie było. Co ciekawe, mam wrażenie, że twórcy posłuchali mojego zdania i w niektórych momentach, a właściwie w miejscach, gdzie "powinna być" jakaś sympatyczna muzyczka, kompletnie nic nie dali... W innych zaś miejscach będą nam w głośnikach dudniły jakieś średnie kawałki midi.

Wiem, że cała ta recenzje nie przedstawia Miami Nights w zbyt dobrym świetle, ale dla mnie, jako dla osoby, która ma za sobą sporo zarówno tych dobrych jak i tych średnich tytułów, jest to gra zdecydowanie poniżej średniej. Jest ona mało ciekawa, średnio zrobiona, dedykowana Paniom, a jednocześnie jakoś specjalnie nie przyciągająca ich do konsoli. Do tego wszystkiego trzeba jeszcze dodać średnią grafikę oraz słaby dźwięk. Pewnie znajdą się osoby, którym ten tytuł przypadnie do gustu (mam taką nadzieję!), ale większości odradzam tę grę. Panowie trzymajcie się od niej z daleka (!), a Panie podchodźcie z dużą ostrożnością.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Moloch Moloch który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Eee... niech będzie, że grafika

Minusy

  Nudna
 Słaba
 Średni dźwięk

dlatego Moloch
ocenia tę grę na:

4

Grafika 50%

Dźwięk 30%

Gameplay 30%

Ocena wszystkich
recenzentów

4.0

Grafika 50%

Dźwięk 30%

Gameplay 30%

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka