Pokemon Black and White (Nintendo DS)
Premiera Świat - 18 wrzesień 2010 Premiera Polska - 4 marzec 2011
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 1 video, 1 recenzji, 13 newsów,
Prawdziwa III Generacja
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Gigaman
Black & White zrywają z podstawową koncepcją poprzednich odsłon. Najnowszy region, Unova wzorowany jest na Nowym Jorku oraz okolicach i nie jest „wklejony” w mapę Japonii, jak Sinnoh i poprzednie krainy. Wraz z nowym miejscem, zmienia się strefa klimatyczna – poza dniem i nocą mamy również pory roku. Jednakże, nie musimy czekać do grudnia na śnieg. System ten powiązany jest z wewnętrznym zegarem DSa i zmienia się co miesiąc. Niech was jednak nie zdziwi jesień w środku marca. Jest to spowodowane odgórnymi ustawieniami początku gry. Co to natomiast wnosi do samej rozgrywki? Niektóre z 156 nowych pokemonów ewoluują wraz z zmianami pór roku. Ponadto dzięki zmieniającym się krajobrazom mamy dostęp do nowych lokacji, choćby dzięki ogromnym zaspom śniegu po których wejdziemy wyżej niż moglibyśmy latem.
Biały puch wspaniale wygląda w wielkich metropoliach które zwiedzimy podczas naszych podróży. Dodatkowe rewelacje graficzne zapewnia kamera, która zmienia skostniałą perspektywę. Niech mnie piorun trafi, jeśli w jakichkolwiek poprzednich pokemonach, mogliśmy śledzić rozwój wydarzeń zza pleców naszego bohatera. Dzięki temu Unova nabiera życia, a nowe lokacje przestają się ograniczać do sklepu i centrum Pokemon.
To o czym jednak było najgłośniej przy premierze tych tytułów to ożywienie pokemonów. Co prawda nie wyskakują z ekraników konsolki, lecz są bardziej żywe niż w poprzednich odsłonach. A to za sprawą w pełni odnowionej, pod względem graficznym, walki między stworkami. Dynamiczna kamera ogniskuje się na atakującym i atakowanym, dopełniają zaś to w pełni animowane sprity. I to nie tylko samych pokemonów ale również i trenerów, którzy potrafią wyskoczyć w środku walki i rzucić dennym tekstem. Nie jest to co prawda, taki poziom animacji jakie widzieliśmy już 11 lat temu na Nintendo 64, lecz wprowadza miłe dla oka urozmaicenie w serii.
Dodajmy do tego nowe możliwości potyczek. Poza standardową i podwójną walką doszły walki potrójne oraz „rotacyjne”. Te ostatnie są godne uwagi, ponieważ wymuszają dodatkowe myślenie taktyczne. Wybieramy trójkę z naszych bestyjek i umieszczamy je na ruchomej platformie. Tylko jeden z nich może walczyć w danym momencie, lecz co turę możemy obrócić naszą platformę, zmieniając tym samym walczącego pokemona. To samo tyczy się naszego przeciwnika. Ten rodzaj potyczek jest szczególnie ciekawy podczas gry z znajomymi.
Zaś jeśli chodzi o grę z innymi żywymi trenerami, tu również doszło do zmian. Na miejsce podręcznego menu z dolnego ekranu, zaprezentowanego w HeartGold i SoulSilver, mamy panel C-Gear. Cóż to za diabelstwo? Otóż przy pomocy jednego guzika możemy teraz być stale podłączeni do sieci bezprzewodowej. Dzięki temu możemy podróżować po Unovie i spotykać innych graczy. Trzeba przyznać, że dla Japończyków, gdzie każdy ma DSa i Pokemony jest to świetna opcja, lecz w Europie to się nie sprawdza. Szczególnie, że podręczne menu eliminowało potrzebę skakania między kolejnymi ekranami, czy to przy wyborze pokemona czy zapisie gry.
Do tego zyskaliśmy możliwość losowych potyczek, co sprawia, że nie musimy mieć znajomych z własną grą. Mamy również odpowiednik Pokewalkera. Dla tych co spali – Jest to urządzenie dodawane do edycji rozszerzonej HeartGold i SoulSilver. Umożliwia przesłanie do niego jednego pokemona z naszego DSa i ćwiczenie go gdy my chodzi po mieście. Proste połączenie pedometru i kosmicznej technologii rodem z Krainy Kwitnącej Wiśni. Zamiast tego możemy wysłać naszego pokemona do krainy snów za pośrednictwem Internetu. Tam znajdzie unikalne przedmioty, jak i również uzyska zdolności, których normalnie by się sam nie nauczył. Jest to jednak mniej ciekawe i bardziej losowe rozwiązanie. Nigdy tak naprawdę nie mamy pewności czy nowe umiejętności okażą się przydatne. Zabrakło również kompatybilności z trzecią generacją z Game Boy Advance. Starsze pokemony musimy wpierw przenieść do dowolnego innego DSowego tytułu. Dopiero wtedy mogą wyemigrować do najnowszych odsłon.
Na osobne wyróżnienie zasługuje nowa ścieżka dźwiękowa. Wcześniej mieliśmy gotowe utwory do każdej sytuacji. W Black & White melodie zmieniają się, dostosowując się do wydarzeń na ekranie. Każdy z mistrzów pokemon ma własny motyw muzyczny. Gdy walczymy z jego ostatnim stworem, usłyszymy remix tego motywu. Również rzadsze (nie koniecznie legendarne) pokemony otrzymały własne utwory. Mój osobisty laur zwycięzcy otrzymuje motyw muzyczny, który usłyszmy podczas walki z członkiem lokalnej organizacji przestępczej. Wyróżnia się na tle pozostałych utworów i zostaje w pamięci niczym melodia z Lavender Town.
Na sam koniec postanowiłem zostawić, to co najbardziej mnie zaskoczyło. Otóż piąta generacja ma Fabułę. I nie bez powodu piszę ją przez duże „F”. Black & White nie robią z bohatera pępka wszechświata, lecz naturalnie wplatają go w wydarzenia dziejące się wokół niego. Zrywa również z wieloma już oklepanymi motywami, które ciągną się od pierwszej odsłony serii. Co prawda struktura pozostała ta sama: 8 odznak do zebrania, legenda do złapania, czterech wspaniałych do zajeb... pokonania.
Podsumowując: Pokemon Black i White naprawdę zmieniają obraz gry. Od usprawnionego wyglądu graficznego, poprzez lepszą fabułę i na prawdziwie ciekawej muzyce kończąc. Jest tu wiele zmian które poprawiają serię lecz wciąż są to pokemony. Te same w które 12 lat temu graliśmy jeszcze na ceglastych Game Boy’ach. Z tą różnicą, że teraz są ładniejsze, szybsze i bardziej interaktywne. Dla fanów serii, jak i starych trenerów z bródką 20 latka, jest to nie mały rarytas. Spośród wydanych do tej pory na Dual Screena, są z pewnością najlepsze. Osobiście jestem zdania, że o poprzednich można zapomnieć. Wliczając w to, Sapphire oraz Ruby z GBA. Pokemon Black oraz White są właściwą trzecią generacją Nadal zajmuje około 50 godzin aby zobaczyć napisy końcowe, lecz każdy wie, że to dopiero początek. W końcu trzeba złapać wszystkie 649, nie? Zatem, Pokeballe w dłoń i naprzód!
recenzja dodana przez:
Gigaman
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Nowe rodzaje rozgrywki
+ Poprawiona grafika oraz animacje
+ Tło muzyczne dostosowane do wydarzeń
+ Po raz pierwszy od 10 lat – zmiana w fabule!
− Brak podręcznego menu
− Gorszy zamiennik pokewalkera
− Niekompatybilne z Game Boy’owymi kartridżami
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 90%
Dźwięk 100%
Gameplay 90%
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

