Pooyan (NES)
Premiera Świat - 20 wrzesień 1985
Ocena użytkowników: dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 11 screenów, 1 recenzji,
Świnki też potrafią kopać tyłki
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Świński Robin Hood
W rozmaitych bajkach czy filmach, najczęściej to świnie padały ofiarami tych drapieżników z rodziny psowatych. Pewnego dnia wilki posuwają się jednak za daleko: gdy porywają małe prosiątko, mama locha chwyta za broń i postanawia zrobić z ich futrzastych tyłków jesień średniowiecza. I tyle. Tak właśnie prezentuje się fabuła strzelanki ze stajni Konami. Jest prosta, wyjaśnia motywy działania bohaterki, sprawia, że chcemy powybijać tyle futrzaków ile tylko się da, a jej przedstawienie trwa dokładnie... 11 sekund. Cut-scenki nie należą może do szczytowych osiągnięć japońskiego giganta (osobiście przypominają mi te z "Pac-Man"), ale są jednak całkiem miłym przerywnikiem.
"Pooyan" jest jedną z tych gier, które polegają na zdobyciu jak największego high-score'a. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że jest to zarazem produkcja dosyć rozbudowana jak na taki gatunek, gdyż poszczególne plansze różnią się od siebie. Zacznijmy więc od przedstawienia ogólnych zasad rozgrywki, a za etapy weźmy się troszkę później. W "Pooyan" sterujemy mamą lochą, która uzbrojona w łuk i strzały pokazuje wilkom... powiedzmy, że gdzie raki zimują. Bohaterka znajduje się w windzie, którą obsługują jej dzieciaki a za pomocą przycisków "góra","dół" regulujemy wysokość na jakiej się znajduje. Naszym celem jest zestrzelenie wilków poruszających się balonami, jednak możemy to zrobić tylko i wyłącznie trafiając w ich środek transportu (inaczej pocisk odbija się i spada w dół). Jako że przeciwnicy są w ciągłym ruchu a strzały potrzebują trochę czasu na dotarcie do celu, niezmiernie ważna jest tutaj celność. Ilość "amunicji" potrzebnej na dany balonik zależy od planszy, w której jesteśmy: na początku wystarczy jedno, celne trafienie, później jednak trzeba się trochę bardziej namęczyć. Od czasu do czasu mamy również możliwość użycia specjalnego pocisku, który spadając od razu odcina baloniki wrogów - należy jednak używać go z rozwagą, gdyż nie raz okaże się jedyną deską ratunku. Wilki mięsem armatnim nie są i często odpowiadają ogniem. Ich rzuty kamieniami są śmiertelne (jedno trafienie i świnka trafia na ruszt), nic więc dziwnego, że za ich zestrzelenie otrzymujemy dodatkowe punkty.
W "Pooyan" możemy wyróżnić trzy typy plansz: w dół, do góry i dodatkowe. W etapach "w dół", wilki używają balonów niczym spadochronów, aby dostać się na dno planszy. Gdy któremuś uda się ta sztuka, wdrapuje się na drabinę za windą bohaterki i próbuje ją strącić (tym samym ogranicza nam pole manewru). O ile jeszcze z jednym czy dwoma wilkami za plecami jeszcze da się wygrać, to ich większa ilość oznacza niemal zawsze przegraną. Ilość przeciwników do strącenia pokazana jest w prawym górnym rogu i liczba ta wraz z kolejnymi planszami ulega zwiększeniu. W levelach "do góry", psowate pompują balony, aby dostać się z ziemi na szczyt góry i zepchnąć na naszą podopieczną ogromny głaz. Margines błędu jest tu nieco większy i możemy przepuścić łącznie do sześciu futrzaków. Gdy osiągniemy odpowiednią ilość trafień, pojawia się różowy wilk pełniący rolę mini-bossa. Jego balonik jest wytrzymały i jeśli nie uda nam się posłać go na ziemię w odpowiednim czasie, to czeka nas konieczność dokonania kilku karnych "odstrzałów", po czym wilczek pojawi się raz jeszcze. Po wygranej trafiamy natomiast do jednego z etapów dodatkowych, które wyglądają różnie: niekiedy do wilków strzelamy tylko z amunicji specjalnej, innym razem niszczymy wyłącznie baloniki czy też spadające owoce. Po oczyszczeniu "bonus stage'a" powracamy do typowego polowania na drapieżniki, choć oczywiście poziom trudności znacząco wzrasta.
Jak w bajce
Graficznie gra wygląda naprawdę sympatycznie: jest wesoło i kolorowo. Szczególnie do gustu przypadł mi wygląd wilczków, dzięki którym nie raz na twarzy zagościł mi uśmiech. Nasi przeciwnicy są szczegółowi i zachowują się naprawdę zabawnie: spoglądają na nadlatujące strzały, są lekko wystraszeni, gdy po raz pierwszy trafimy w ich balonik, a jeśli środek transportu ledwo będzie utrzymywał ich ciężar - zrobią taką minę, że aż żal ich odstrzelić. Równie dobrze wyglądają zarówno same świnki, jak również elementy otoczenia. Można by się było przyczepić do tego, iż nie mamy żadnego tła, ale z drugiej strony mogłoby to sprawić, iż nie widzielibyśmy nadlatujących wrogich pocisków. Patrząc na screeny z innych platform, to wydaje mi się, że "Pooyan" w wersji na NES-a jest najładniejszym portem ze wszystkich dostępnych na domowe konsole.
Oprawa audio jest równie dobra. Motyw w menu głównym jest bardzo charakterystyczny i nie sposób go pomylić z żadną inną grą, ciekawie wyszło również wplecenie w niego odgłosów pochodzących z samej gry. Dalej jest jeszcze lepiej: melodie z cut-scenek czy wreszcie z samej rozgrywki wgryzają się w mózg i wiją tam sobie gniazdko. Same dźwięki, takie jak odgłosy strzałów, upadków przeciwników czy wybuchy balonów, również brzmią odpowiednio i dobrze wpisują w taką "kreskówkową" konwencję tego tytułu.
Warto poszukać
Mimo iż "Pooyan" jest grą wyjątkowo prostą, to posiada ogromną wręcz dawkę szeroko pojętej grywalności. Ze wszystkich podobnych tytułów, w których walczymy o jak najlepszy wynik, to właśnie do niej powracam regularnie. Opanowanie zasad rozgrywki zajmuje sekundy, radość ze strzelania do sierściuchów jest spora, oprawę audiowizualną można określić jako "pozytywną", można grać także we dwóch (choć tylko jeden po drugim) - czego chcieć więcej? Chyba tylko oficjalnego wydania w Europie, gdyż "Pooyan" na NES-a pojawił się wyłącznie w Japonii. W Polsce można było go dostać na rozmaitych kompilacjach typu "100-in-1", przeznaczonych na Pegasusa. Szkoda, gdyż przez to spora ilość graczy mogła ten tytuł przegapić.
recenzja dodana przez:
Chidder
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Chce się do niej wracać
+ Sympatyczna oprawa
+ Proste zasady rozgrywki
− Oficjalnie wydana tylko w Japonii
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 90%
fiaile: Zabawa skończona. (NES)
Chidder: Świnki nie dadzą sobie w kaszę dmuchać (NES)
Chidder: Łapać złodzieja! (NES)
Chidder: Popamiętają mnie do końca życia (NES)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

