Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

The Fantastic Adventures of Dizzy (NES)

Lubię to! 2

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: rewelacja

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Podgatunek: Platformówka Cechy gry: Widok z boku

Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 1 recenzji,

Przygody wesołego jajka

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Chimaira Chimaira
Któż nie zna, mowa o starszych graczach, wesołego jajka z bokserskimi rękawicami? Dizzy, bo jego tu przywołujemy, wystąpił w wielu świetnych i mniej udanych produkcjach. Dziś przedstawiam, myślę, najbardziej epicką i największą (może poza amigowym Spellbound) grę, w której wystąpiło to urocze jajko. Oraz zły czarodziej. Omawiamy przy tym platformę NES.

Chimaira
SOD - Seasoning the Obese

Historia jest, jak to zwykle u Dizzy'ego bywa, prosta aż do bólu. Zły Zaks porywa jego jajczaną laskę, zaś nasz bohaterski jeszcze-nie-omlet musi ją uratować. W tym celu przemierzy wiele krain, kopalni, a nawet zanurkuje w chłodnych wodach oceanu. Czym jest Dizzy? Większości starych zgredów tłumaczyć tego nie trzeba, ale młodszych graczy może zainteresuje nasze jajko i jego przygody.

Otóż Dizzy to wymarły już gatunek gier zręcznościowo-platformowo-przygodowych. Jak widać, nawet w prehistorycznych czasach takie zabiegi jak "genre crossing" były na porządku dziennym. Cały ekran ukazuje grę z boku, zaś naszym jajkiem poruszamy za pomocą krzyżaka. Pisząc jajko, mam na myśli oczywiście Dizzy'ego, zboczeńcy. Za pomocą odpowiednich przycisków podnosimy i używamy przedmiotów. Ale jest tu jeden szpryngiel - nasz bohater może przenosić jednocześnie tylko trzy rzeczy. Czasem zatem trzeba kombinować, żeby odpowiednio załatwić daną misję, tak jak choćby przeniesienie składników na eliksir dla dziadka. O tak, bowiem Dizzy nie jest samotny w tym świecie. Oprócz niego, podczas gry pojawiają się i inne jajka, którym musimy pomóc. Ot, przynieś, zanieś, tudzież podrap. Może to ostatnie niekoniecznie (drapanie po jajkach jest zdecydowanym faux pas), ale trzeba przyznać, że zadań stojących przed nami jest sporo. A każde przybliża nas do ostatecznego celu - walki z Zaksem.

Na swej drodze do chwały Dizzy przemierzy między innymi wioskę swoich pobratymców (to w niej zaczyna się przygoda), podwodne akweny, kopalnię, miasto, ponury cmentarz czy inne lokacje, których już zdradzać nie zamierzam. Każda lokacja to nie jeden swoisty ekran, jak w innych tego typu produkcjach, a przewijany obraz. Trzeba przyznać, że robiło to całkiem niezłe wrażenie, choć nigdy nie wiadomo co czaiło się za rogiem.

A takich niebezpieczeństw było sporo. Na szczęście nasze mocarne jajo (ekhm...) ma zarówno pasek energii, jak też i kilka żyć. Liczba tychże może być zwiększana przez rozwiązywanie puzzlowej minigierki z Zaksem w roli głównej. Poza tym, czekają na nas pająki na niciach, wszelakie ślimaki, nietoperz, czy nawet... Spadające krople wody. Mimo że, jako się rzekło, jajo jest mocarne, to i bardzo wrażliwe. Każda interakcja z wrogiem powoduje znaczny spadek energii. Czasem od razu tracimy życie, tak jak choćby podczas nurkowania bez aparatu. Trzeba kombinować, aby pozostać przy życiu i to mocno.

Dodatkowo, jakby tego było mało, wraz z postępem fabuły uzyskujemy też dostęp do kilku minigier. Są one obowiązkowe, gdyż najczęściej prowadzą w niedostępne z innych miejsc obszary czy umożliwiają zdobycie kolejnych przedmiotów, niezbędnych do przejścia gry. Mamy więc i spływ w beczce, i wspinanie się po bąbelkach powietrza, a także szaloną niczym w rollercoasterze jazdę kopalnianym wagonikiem. Na brak urozmaiceń narzekać nie sposób.

Jakby tego było mało, świat gry jest, jak na możliwości tej, było nie było, starej i prymitywnej konsoli, ogromny. Nie da się ukryć, że Fantastic Adventures of Dizzy wykorzystuje wiele z 8-bitowego potencjału NES-a. Zwiedzimy masę lokacji, przepięknie zaprojektowanych i wyreżyserowanych, a przy okazji nie uświadczymy ani jednej koślawej animacji. Jajko porusza się cudownie (ych...), zaś zarówno animacje Dizzy'ego, jak i innych potworków są zrobione naprawdę płynnie i cudownie. Same lokacje to swoista uczta dla oka. Mają nieco bajkowy i dziecięcy wygląd, są przepiękne, gdy idzie o dobór kolorów, słowem - zarówno nudzić się nie sposób, jak też i jest to prawdziwy jajeczny orgazm (uch...) zarówno dla oka, jak i ucha. A tak, ucha, bowiem w tej grze nie będziemy gwałceni czymś, co zwie się z reguły "chińskim folkiem elektronicznym". Cała oprawa dźwiękowa w grze skomponowana jest naprawdę świetnie i przyłapujemy się na tym, że mimowolnie pogwizdujemy kawałki z danych lokacji.

Jak podsumować Fantastic Adventures of Dizzy? Cóż, sprawa jest boleśnie prosta. Choć poziom trudności w grze jest wyśrubowany, potwory mocne, zaś zagadki czasem przyprawiają co mniejszego gracza o ból głowy, nie da się ukryć, że przedstawiana tu gra to arcydzieło gatunku. Jako też i możliwości konsoli NES. Dizzy jest jedną z najpiękniejszych, najlepiej zrealizowanych i stworzonych z rozmachem gier na poczciwe 8 bitów zwane często w Polsce Pegasusem. Nie sposób jej nie polecić, zarówno młodszym, jak i starszym graczom. Ode mnie dostaje pełne 10/10, ponieważ w swoim czasie była niepokonana. A i nawet z dzisiejszej perspektywy nie odrzuca grafiką, ani wykonaniem. Nic tylko polecić!

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Chimaira Chimaira który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  wszystko

Minusy

  niektórych może zrazić poziom trudności i brak save (ale to takie czasy... ;))

dlatego Chimaira
ocenia tę grę na:

10

Grafika 100%

Dźwięk 100%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

10

Grafika 100%

Dźwięk 100%

Gameplay 100%

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka