Contra (NES)
Premiera Świat - 2 luty 1988
Ocena użytkowników: bardzo dobra
2 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka, Platformówka Cechy gry: Widok z boku
Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 17 screenów, 4 video, 1 recenzji, 1 newsów,
Kult Karabinu
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Powinienem coś wspomnieć o fabule? Nie w tej grze - nie ma tutaj nawet krótkiego wyjaśnienia, dlaczego urządzamy exodus setkom przeciwników. Poza samą grą pojawia się fabuła, i owszem - tyle że różna dla każdego regionu świata. Tak czy inaczej, kierujemy dwójką osobników (o coopie wspomnę później), przypominających z lekka Schwarzeneggera i Stallone'a z najlepszych czasów filmów akcji.
Sama rozgrywka to typowe połączenie platformówki i strzelaniny z bardzo silnym naciskiem na drugi człon. Mamy do dyspozycji karabiny z niekończącą się amunicją, oraz setki wrogów. Oczywiście co jakiś czas pojawia się możliwość zebrania power-upu, który ulepsza tryb strzelania - dzięki temu znacząco zwiększa się skuteczność grania.
Bohaterowie jednak są dość słabi - jedna kulka i giną. W oryginalnej wersji były tylko 3 życia, w Polsce, na kartridżu 168in1 - 99. Gra oryginalnie była więc dość trudna. Co ja gadam, była diabelnie trudna - trudności może sprawić nawet dotarcie do końca pierwszego poziomu bez utraty życia, a potem jest jeszcze trudniej. Hardkorom się to spodoba, innym - niekoniecznie
Ten mechanizm okazuje się nieśmiertelny - nawet na NES-ie ukazało się kilka kontynuacji tego tytułu, całymi garściami czerpała z niego seria Metal Slug, a niedawno ukazała się przecież Contra: Rebirth. To się nazywa żywotność.
Czas na najważniejszą sprawę - tryb kooperacji. Dostępne na jednej konsoli i dwóch padach znacząco ułatwia całą grę - choć i tak jest diabelnie trudna.
Oprawa audiowizualna - jak w przypadku większości gier na konsole 8-bitowe - swoje najlepsze lata ma już dawno za sobą. Za to jest płynna - nieważne czy odpalana na konsoli, czy emulatorze. Muzyka, mimo że prosta mi się podobała - ma taki przyjemny oldskulowy klimacik
Ogólnie uważam Contrę za świetny tytuł i jedną z najważniejszych gier na NESa. Mimo 26 lat nieźle się trzyma i jest warta by choć spróbować w nią pograć - choć niejedna osoba osiwieje przy tym poziomie trudności.
recenzja dodana przez:
666gonzo666
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Setki przeciwników
+ Dobry, nieśmiertelny mechanizm gry
+ Tryb Co-op
+ Poziom trudności - dla hardkorów
− Poziom trudności - dla wszystkich innych
− Jak u wszystkich gier na nesa - grafika się zestarzała
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 60%
Dźwięk 50%
Gameplay 100%
Bobohawk: Kto dziś chce do pieca ręka w górę... (NES)
Bobohawk: Cukierkowa inwazja aaaaa (NES)
Bobohawk: Nie ma to jak porządny pierd (NES)
Bobohawk: Pudzian Band (NES)

