Block Breaker Deluxe (N-Gage 2.0)
Premiera Świat - 2008
Ocena użytkowników: dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Gameloft Dystrybutor: Gameloft Wydawca: Gameloft
Gatunek: Akcja/Arcade Cechy gry: Widok z boku
Rozgrywka: Singleplayer/Multiplayer
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 7 screenów, 2 video, 1 recenzji,
Nieśmiertelny Arkanoid atakuje N-Gage
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Pablos
Natychmiast po uruchomieniu, uderza nas wygląd gry, który z początku może rozczarować. Grafika bowiem nie odstaje wcale od tej znanej z wersji JAVA; znowu plansza nie zajmuje całego ekranu, a jedynie jego spory fragment, wszystko przedstawione jest w dwóch wymiarach... nawet mapa miasta różni się jedynie w szczegółach. Zupełnie inaczej przedstawia się z kolei kwestia udźwiękowienia, a zwłaszcza odgłosów, które oferuje tytuł - dźwięki są po prostu doskonałe, uderzenia piłek o wiosło oraz klocki dodają dużo dobrego klimatu.
Celem gry jest ponownie zostać mistrzem "Block Breaker", a by tego dokonać należy zdetronizować aktualnego czempiona. Nikt nie będzie miał oporów natury moralnej, bowiem mistrz to kawał nieprzyjemnego i aroganckiego drania. Jednak nim dotrzemy na szczyt, trzeba zdobyć co nieco reputacji, wszak byle kto nie może od razu startować w mistrzostwach! Dlatego też należy wywołać odpowiednie wrażenie na kolejnych napotykanych postaciach.
W każdym rejonie mapy króluje kto inny. Postaci są bardzo konkretne, napotkani bohaterowie mają swój styl, niektórzy chętnie pomogą, inni każą się prosić, jak w życiu. Aby zrobić dobre wrażenie należy po prostu pokonać każdorazowo dziesięć etapów Arkanoida. Zbijanie klocków ma także drugi wymiar - robimy to dla pieniędzy, bowiem by wziąć udział w mistrzostwach "Block Breaker" trzeba mieć milion dolarów wpisowego. Jak widać, rozrywka tylko dla celebrytów, bandytów i filantropów.
Wiele spośród plansz dodatkowo oferuje niewielkie wyzwania. Może to być na przykład konieczność zebrania wszystkich power-upów, ukończenie etapu w określonym czasie czy też wygrana bez utraty choć jednego życia. Oczywiście nieudane wyzwanie nie blokuje gry, po prostu nie zgarniamy bonusowej kasy.
Na końcu każdej dzielnicy czeka boss. Tu muszę powiedzieć, iż producent wcale się nie wysilił, bowiem bossowie są bardzo prości do pokonania, nikomu nie stworzą żadnego problemu. Są nawet łatwiejsi od tych znanych z wersji JAVA. Ostatnim jest rzecz jasna aktualny mistrz "Block Breaker", którego należy pokonać w grze jeden na jednego. Przypomina to mocno starego, dobrego "Ponga" z lepszą grafiką.
Same power-upy napotkane podczas rozgrywki też nie zachwycają. Są to po prostu standardy; począwszy od zwiększenia (tudzież zmniejszenia) długości wiosła, przez przyspieszenie (zwolnienie) kuli, rozmnożenie piłek, obowiązkowe lasery czy wreszcie kule przebijające absolutnie wszystko. W temacie power-upów gra niczym nie zaskakuje, a szkoda.
Ciekawostką jest fakt, iż prócz wszystkich tych standardowych bonusów na każdej z plansz znajdziemy także coś specjalnego, tzw. "podarek" dla aktualnej postaci. Dla kobiet w większości są to wszelkiego rodzaju szminki, bielizna itp., dla mężczyzn zegarki czy drinki (drink dla mężczyzny... zaczynam się bać i uważnie rozglądać na boki). Warto je zbierać, wydatnie pomagają w rozwoju fabularnym.
Zatem, jak widać, "Block Breaker Deluxe" na N-Gage 2.0 póki co zupełnie niczym nie zachwyca. No, może poza faktem, iż jest to aktualnie jedyny dostępny dla tej platformy Arkanoid. Na szczęście jest też coś więcej. Po pierwsze i w sumie najważniejsze - design plansz. Temu kto tworzył układ etapów i rozmieszczenie kolejnych typów klocków chętnie uścisnąłbym dłoń w imieniu wszystkich fanów tego gatunku gier. Po prostu mistrzostwo świata, i w stwierdzeniu tym nie ma ani krzty przesady. Plansze pozwalają podziwiać totalny chaos, ale mimo to chaos kontrolowany. Umiejętne celowanie wiosłem daje niezrównane efekty, prawdę mówiąc kolejne etapy są tak doskonałe, iż nie zauważa się w ogóle upływu czasu, jaki przy grze spędzamy. I o to przecież chodzi!
Drugi dodatek, który jest wielkim plusem to plansze rozgrywane w kasynie. Takiego właśnie elementu brakło w wersji JAVA; czegoś, co przyciągnie na dłużej. Od pewnego momentu gry niektóre klocki pokryte są starymi jak świat symbolami karcianymi. Gdy zbierze się odpowiednią ich ilość następuje uruchomienie jednorękiego bandyty (tak, to nie jest pomyłka, gra w grze), umieszczonego u góry planszy. Jeśli mamy farta - sypnie tak pokaźną ilością żetonów, iż dochodzi do sytuacji, w której olewamy wiosło i kulkę, a zbieramy pieniądze. Takie zachowanie jest dozwolone, bowiem nawet w momencie utraty życia żetony nie przestają płynąć szerokim strumieniem. A utracone punkty życia w każdej chwili można dokupić w specjalnym sklepie, który jest ostatnim dużym plusem gry.
Sklep jest miejscem, gdzie prócz żyć zaopatrzymy się także w podarki, co może się przydać w momencie, gdy któryś z nich został ominięty w trakcie gry. Ale znajdziemy tu także inne odlotowe rzeczy, jak chociażby upgrade wiosła. Tego jeszcze nie było! Na koniec koniecznie trzeba wspomnieć także o opcji gry multiplayer, dzięki technologii bluetooth. "Block Breaker Deluxe" to naprawdę dobry kawałek Arkanoida, w sferze audio-wizualnej może nie wykorzystujący możliwości platformy N-Gage, lecz mimo to z całą pewnością dzięki potężnej grywalności godny uwagi.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ design plansz to absolutne mistrzostwo
+ dźwięk, a konkretnie odgłosy
+ sporo plansz
+ spadające żetony w kasynie
+ sklep z bonusami, upgrade wiosła
+ dodatkowe wyzwania
− grafika praktycznie taka sama, jak w wersji JAVA
− beznadziejni bossowie
− żadnych nowości w temacie power up'ów

