Snakes Subsonic (N-Gage 2.0)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: raczej słaba
3 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 13 screenów, 1 video, 1 recenzji,
Wężem w mur
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Wraz z premierą Nokii 3310 (pamiętacie tę cegiełkę?) zadebiutowała postać, która dała początek mobilnemu graniu. Mowa oczywiście o Snake'u (nie, nie Solid Snake, tylko taki prosty bez nóżek i bez rączek). Wszelkie wariacje "Węża" robione były wg. znanego schematu, czyli widok z góry, zbieramy owocki i staramy się nie zjeść swojego ogona. W 2006 roku Nokia postanowiła przenieść węża w trzy wymiary, owocki zamienić na "cosie", zaś wszystko podać w grafice rodem z REZ-a. Snakes (bo taki tytuł dano grze) miało uratować będącą wtedy na skraju upadku konsolkę N-Gage. Nie udało się...
Po dwóch latach Snakes wraca na nową platformę N-Gage, tym razem z misją przekonania graczy do nowego dziecka Nokii. Pierwsze, co rzuca się w oczy po włączeniu gry, to okropna grafika. Snakes dwa lata temu na gorszym sprzęcie wyglądało dużo lepiej. Po oczach wali ogromny aliasing, zaś efekty graficzne, które widzimy, wołają o pomstę do nieba. Jeśli w jakiś sposób przyzwyczaimy swoje oczy do okropnej grafiki, dostajemy następny cios - problemy z doczytywaniem tekstur. Wyobraźcie sobie sytuację, gdzie jedziecie samochodem, wydaje Wam się, iż widzicie wszystko, aż tu w ułamek sekundy wyrasta Wam przed maską ogromny mur. Tak właśnie wygląda gra w Snakes Subsonic. Niewystarczająco Was jeszcze zniechęciłem? To jedziemy z dźwiękiem...
Nowe Snakes zajmuje jedynie 2mb w pamięci Waszego telefonu. Co się z tym wiąże? Okropnie słaby dźwięk, jakby zgrywany z Kasprzaka drugim Kasprzakiem, na dodatek na ostro zjechaną kasetę. Nie dość, że prawie cały czas słyszymy tę samą melodię, przerywaną czasami słabymi odgłosami, to ktoś z dźwiękowców zapomniał chyba o niskich tonach i granie z dźwiękiem na maksimum może nam trwale uszkodzić słuch. Wrzucenie większej ilości melodyjek, w lepszej jakości i co się z tym wiąże - zwiększenie rozmiaru gry naprawdę by nikomu nie zrobiło krzywdy, bo i tak większość graczy ściąga grę na komputer i stamtąd przysyła ją do telefonu (tak, to legalne). Dalej jesteście napaleni na tę grę?
To co powiecie na maksymalny czas gry, oscylujący w granicach dwóch godzin? Tak, developer przygotował dla nas 40 poziomów, podzielonych na 4 lokacje, z bossem na końcu każdej lokacji i tylko dwoma godzinami grania. Przed premierą gry, na oficjalnej stronie N-Gage wisiała informacja o "ściąganiu nowych poziomów z N-Gage Arena". Po premierze ta informacja zniknęła. Ktoś tu nieładnie pogrywa z graczami.
Wspomniana wcześniej N-Gage Arena była tym światełkiem w tunelu, które dawało mi nadzieję na to, że będę mógł dać tej grze całkiem wysoką ocenę. Niestety, sama usługa Areny jeszcze nie ruszyła, zaś tryb multiplayer, który nam dano w zamian, działa jak mu się podoba. Serwery Nokii odrzucają połączenia, w pokojach jest pusto, a na domiar złego sama gra potrafi się powiesić, gdy szukamy ziomków do gry w sieci. Biednie, oj biednie.
Starałem się znaleźć w tej grze jakieś plusy. Niestety, poziom wykonania tej gry załamał mnie psychicznie i podczas grania miałem momenty, gdy prawie sięgałem po żyletki (a co, będę emo xD). Jedyne co przemawia na korzyść tej gry to cena, bo jedynie 12 złotych i bardzo proste do odkrycia Achievementy (po 20 minutach grania miałem już 480/1000 N-Gage Points)... Jeśli macie skłonności masochistyczne (lub mahonistyczne, jak kto woli), możecie sprawdzić nowe Snakes. Jeśli zaś macie naprawdę wielką potrzebę zagrania w węża w 3D, znajdźcie pozycję "Pobierz!" w menu swojego telefonu - tam za darmochę ściągniecie oryginalne Snakes, przystosowane do nowych telefonów.
Po dwóch latach Snakes wraca na nową platformę N-Gage, tym razem z misją przekonania graczy do nowego dziecka Nokii. Pierwsze, co rzuca się w oczy po włączeniu gry, to okropna grafika. Snakes dwa lata temu na gorszym sprzęcie wyglądało dużo lepiej. Po oczach wali ogromny aliasing, zaś efekty graficzne, które widzimy, wołają o pomstę do nieba. Jeśli w jakiś sposób przyzwyczaimy swoje oczy do okropnej grafiki, dostajemy następny cios - problemy z doczytywaniem tekstur. Wyobraźcie sobie sytuację, gdzie jedziecie samochodem, wydaje Wam się, iż widzicie wszystko, aż tu w ułamek sekundy wyrasta Wam przed maską ogromny mur. Tak właśnie wygląda gra w Snakes Subsonic. Niewystarczająco Was jeszcze zniechęciłem? To jedziemy z dźwiękiem...
Nowe Snakes zajmuje jedynie 2mb w pamięci Waszego telefonu. Co się z tym wiąże? Okropnie słaby dźwięk, jakby zgrywany z Kasprzaka drugim Kasprzakiem, na dodatek na ostro zjechaną kasetę. Nie dość, że prawie cały czas słyszymy tę samą melodię, przerywaną czasami słabymi odgłosami, to ktoś z dźwiękowców zapomniał chyba o niskich tonach i granie z dźwiękiem na maksimum może nam trwale uszkodzić słuch. Wrzucenie większej ilości melodyjek, w lepszej jakości i co się z tym wiąże - zwiększenie rozmiaru gry naprawdę by nikomu nie zrobiło krzywdy, bo i tak większość graczy ściąga grę na komputer i stamtąd przysyła ją do telefonu (tak, to legalne). Dalej jesteście napaleni na tę grę?
To co powiecie na maksymalny czas gry, oscylujący w granicach dwóch godzin? Tak, developer przygotował dla nas 40 poziomów, podzielonych na 4 lokacje, z bossem na końcu każdej lokacji i tylko dwoma godzinami grania. Przed premierą gry, na oficjalnej stronie N-Gage wisiała informacja o "ściąganiu nowych poziomów z N-Gage Arena". Po premierze ta informacja zniknęła. Ktoś tu nieładnie pogrywa z graczami.
Wspomniana wcześniej N-Gage Arena była tym światełkiem w tunelu, które dawało mi nadzieję na to, że będę mógł dać tej grze całkiem wysoką ocenę. Niestety, sama usługa Areny jeszcze nie ruszyła, zaś tryb multiplayer, który nam dano w zamian, działa jak mu się podoba. Serwery Nokii odrzucają połączenia, w pokojach jest pusto, a na domiar złego sama gra potrafi się powiesić, gdy szukamy ziomków do gry w sieci. Biednie, oj biednie.
Starałem się znaleźć w tej grze jakieś plusy. Niestety, poziom wykonania tej gry załamał mnie psychicznie i podczas grania miałem momenty, gdy prawie sięgałem po żyletki (a co, będę emo xD). Jedyne co przemawia na korzyść tej gry to cena, bo jedynie 12 złotych i bardzo proste do odkrycia Achievementy (po 20 minutach grania miałem już 480/1000 N-Gage Points)... Jeśli macie skłonności masochistyczne (lub mahonistyczne, jak kto woli), możecie sprawdzić nowe Snakes. Jeśli zaś macie naprawdę wielką potrzebę zagrania w węża w 3D, znajdźcie pozycję "Pobierz!" w menu swojego telefonu - tam za darmochę ściągniecie oryginalne Snakes, przystosowane do nowych telefonów.
brak komentarzy

