Metal Gear Solid (N-Gage 2.0)
Premiera Świat - 11 grudzień 2008
Ocena użytkowników: rewelacja
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 35 screenów, 20 video, 1 recenzji, 10 newsów,
My name is Snake. Solid Snake.
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Serii "Metal Gear Solid" przedstawiać nikomu nie trzeba. Dla ścisłości jednak przypomnę, iż jest to prawdopodobnie najlepsza "skradanka" jaka powstała, wyznacznik nowego gatunku, który dziś święci triumfy. Jeden z tytułów, które pozwoliły konsoli PSX wspiąć się na wyżyny popularności.
W wersji mobile wcielamy się oczywiście w Solid Snake'a - postać niezwykle charakterystyczną, bardzo barwną: wielbiciela papierosów (nie ma na wyposażeniu? przemyci paczkę w żołądku) i człowieka obdarzonego bardzo sarkastycznym poczuciem humoru. Gra rzuca nas od razu na głęboką wodę; wszystkich szczegółów fabuły dowiadujemy się w trakcie dzięki przydatnemu urządzeniu o nazwie CODEC. Snake'owi towarzyszy partner poznany w części z PSX, czyli Hal "Otacon" Emmerich, na bieżąco informujący o zadaniach. Oczywiście nie trzeba czekać na rozwinięcie akcji, by sobie pogadać - wystarczy uruchomić CODEC i Otacon (lub inni dostępni w komunikatorze) rzuci parę kiepskich dowcipów oraz przypomni co teraz Snake powinien robić i gdzie się kierować.
Gra jest w pełni trójwymiarowa. Grafika ukazuje bardzo podobną bazę do tej znanej z szaraka; kolejne pomieszczenia, architektura wnętrz, kolorystyka - czysty MGS. Postać bohatera jest niemożliwa do pomylenia z kimś innym, obowiązkowa bandanka, dym stale wydostający się z ust i charakterystyczna, nieco ugięta pozycja. Wachlarz dostępnych ruchów jest spory: przede wszystkim Snake potrafi "przykleić się" do ścian, co pozwala na uniknięcie wpadki przy rozstawionych wokół kamerach. Możliwe jest także czołganie się (obowiązkowe tunele wentylacyjne), uderzanie w ściany, co odwraca uwagę przeciwników czy przykucnięcie przy niższej platformie. Prócz tego w każdej chwili można przełączyć się na widok z oczu bohatera (klawisz 0) i dokładnie przyjrzeć się danej lokalizacji.
Ekwipunek, który posiada Snake, dzieli się na przedmioty i broń. Wśród przedmiotów znajdziemy karty dostępowe do kolejnych poziomów bazy, racje żywnościowe czy dodatki, takie jak na przykład znane wszystkim pudło, pod którym bohater może się ukryć. Broń natomiast mamy klasyczną: od "usypiacza" M9, do znacznie bardziej poważnego sprzętu, jak SOCOM, karabin maszynowy, czy wreszcie wyrzutnia rakiet NIKITA. A propos wyrzutni - strzelając rakietami zmienia się obraz kamery - sterujemy rakietą bezpośrednio, z pierwszej osoby. Umożliwia to dostęp pocisku do nawet najtrudniejszych miejsc; można na przykład wstrzelić pocisk do szybu wentylacyjnego i dzięki odpowiednio delikatnemu sterowaniu zdetonować go w zupełnie innym pomieszczenia bazy.
Snake automatycznie celuje do przeciwników, rola gracza ograniczona jest jedynie do wciśnięcia spustu. Jednakże pamiętajmy, iż "Metal Gear Solid" to nie jest strzelanina - każde użycie broni spowoduje zwabienie kolejnych oddziałów straży, tak czy owak Snake będzie musiał ratować się zniknięciem. Broń w grze znacznie większe zastosowanie ma przy pozbywaniu się pułapek - lasery blokujące drogę gdzieś mają wyłącznik, nic prostszego jak odnaleźć go i zniszczyć.
Jednak przyznać trzeba, iż mimo wszystko czasem aż się chce skorzystać z broni na żywym przeciwnku. Zwłaszcza w trybie widoku z pierwszej osoby, gdy gra zmienia się w FPP. Celownik na podczerwień nie pozwala chybić, czego chcieć więcej?
Podczas gry obserwujemy zmagania bohatera z różnych widoków, kamera bowiem stale pracuje, obraca się, przybiera taką pozycję, by widoczność była jak najlepsza. I wszystko jest płynne, można spokojnie zapomnieć o wszelkich spowolnieniach. W "MGS" tego nie znajdziemy. Sterowanie jest także intuicyjne, od pierwszych chwil mamy je opanowane. Gra jest bardzo szybka - choć Snake zmienia lokalizacje błyskawicznie, przemieszcza się stale, to znowu wraca do już odwiedzonych - słowo "loading" pojawia się na moment, po chwili już znowu gramy.
Ciekawostką jest system kamuflażu. Snake potrafi zmienić bowiem kolor swego munduru na taki, jaki ma ochotę. W grze istnieje system drzwi i wind, a nawet kamer, które uruchomić (lub dezaktywować) można tylko wówczas, gdy mamy odpowiedni kolor stroju. Cóż, japończycy to dziwny naród, tyle powiem, osobiście pomysł wydaje mi się co najmniej kiepski, ale... dzięki niemu właśnie mamy możliwość skorzystania z ciekawego systemu wykorzystania przez grę kamery wbudowanej w telefon. To taki smaczek, który według mnie nie wpływa na jakość samej gry, ot, ciekawostka. Zamiast uderzać klawisze, ruszamy telefonem, aparat przekazuje ruch do gry. Może być wykorzystany także przy hakowaniu komputerów.
Fabuła gry jest na tyle skomplikowana i zagmatwana, że pozwala Snake'owi i Otaconowi na rozmowy w ich własnym stylu. To jest kolejny mocny pukt tytułu, bowiem czym byłby "MGS" bez tych słynnych, sarkastycznych rozmówek? Do pełni szczęścia brakuje tylko podkładu głosowego i zachrypniętego wokalu Snake'a, ale już nie przesadzajmy, to jednak gra na telefon komórkowy.
Gra oferuje większość znanych z serii motywów, jest to po prostu "MGS" żywcem przeniesiony z konsoli do telefonu. Klimat dodatkowo budują znane wszystkim fanom melodie, stale obecne w tle, dynamicznie zmieniające się w zależności od tego, co dzieje się na ekranie. Praktycznie jedynym ograniczeniem, w stosunku do "pełnometrażowych" odcinków serii jest czas potrzebny na ukończenie tytułu i braki w bossach. Twardziele zrobią grę w godzinę, a boss jest zaledwie jeden... Lecz w porównaniu do innych mobilnych gier, nawet tych z N-Gage, "Metal Gear Solid" trzyma poziom, któremu naprawdę trudno będzie dorównać. Mnie gra pochłonęła całkowicie, znowu poczułem tę dziką radość, którą daje skradanie się za plecami przeciwników, bezczelne chowanie się w toaletach czy szafkach, tuż pod ich nosem, odwracanie uwagi i obserwacja fabuły, a szczególnie tekstów, jakimi przerzucają się bohaterowie. Ta gra jest po prostu wielka. Choć krótka.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ prawdziwy Solid Snake na komórce!
+ pełna, trójwymiarowa grafika
+ zero spowolnień
+ klimat znany z pierwszej części gry z PSX
+ płynna, obracająca się kamera
+ widok z oczu bohatera
+ znana i lubiana broń
+ wciągająca fabuła
+ doskonałe dialogi
+ możliwość zabawy aparatem foto telefonu
− krótka
− jeden boss
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 100%
Dźwięk 80%
Gameplay 100%
Doombek: Przyczajka pod schodami (N-Gage 2.0)
Doombek: Ide sobie kole strzele (N-Gage 2.0)
Doombek: Uwaga. biegające pudełko (N-Gage 2.0)
Doombek: Ciesz się życiem, zaraz zginiesz! (N-Gage 2.0)
Postacie [7]
- Nazwa: H&K PSG-1
- Typ: Broń
- Nazwa: Beretta 92FS
- A.K.A.: Beretta M9
- Typ: Broń
- Nazwa: Solid Snake
- A.K.A.: Iroquois Plissken, Old Snake, Dave
- Typ: Osoba
- Nazwa: FOXHOUND
- Typ: Organizacja
- Nazwa: Gray Fox
- A.K.A.: Null, Cyborg Ninja, Deepthroat
- Typ: Osoba
- Nazwa: Revolver Ocelot
- A.K.A.: Shalashaska, Liquid Ocelot
- Typ: Osoba
- Nazwa: Desert Eagle
- Typ: Broń











