Townsmen 5 (Mobile)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: rewelacja
13 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Handy Games Dystrybutor: Living Mobile Wydawca: Living Mobile
Gatunek: Strategia Podgatunek: Ekonomiczna Cechy gry: Widok Izometr.
Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 5 screenów, 1 video, 1 recenzji,
Nie ma to jak ekspansja i tyrania!
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Mooshie00
Fabuła z pewnością przyciągnie nie jednego fana fantasy. Wcielamy się tutaj w rolę złego barona, który rozbudowuje potężne miasto i prowadzi agresywną ekspansyjną politykę wobec pobliskich ziem. Musi utworzyć prawdziwą metropolię, aby obronić się przed czarodziejem Cedronem i sprowadzoną przez niego armią, chcącą położyć kres jego tyranii. Na wstępie dodam tylko, że całą akcję w grze oglądamy z rzutu izometrycznego.
Twórcy zamieścili tutaj dwa tryby gry, jeden o niezbyt oryginalnym tytule "Missions" i drugi - "Open-end game". W tym pierwszym, jak sama nazwa wskazuje, musimy wykonywać przeróżne misje, o szczegółach których informuje nas nasz wierny doradca. Jeżeli natomiast nie mamy ochoty przejmować się tym, co nakazuje nam komputer, możemy wybrać Open-end game. Mamy wówczas możliwość wybudowania w ciszy i spokoju swojego doskonałego, wymarzonego miasta, nie martwiąc się o ataki ze strony Cedrona.
Drugi tryb jest w sumie mało fascynujący, więc skupię się na głównej przygodzie. Jako potężny baron, musimy doprowadzić nasze, z początku małe państewko do świetności, cały czas wykonując określone misje. Polegają one przeważnie na zdobywaniu odpowiedniej liczby zasobów, budowaniu konkretnych budowli czy też ich upgreadowaniu. Oprócz czerpania zasobów z uczciwych źródeł, możemy pójść za głosem naszego czarnego serca i zająć się podbojem pomniejszych osad. Zyskujemy wówczas tanią siłę roboczą oraz pieniądze z podatków lub wymian handlowych.
Sytuacja może wydawać się z początku prosta, ale sielanka kończy się, gdy zostajemy atakowani przez smoki Cedrona. Musimy odpierać ich potężne ataki zbudowanymi wcześniej katapultami, a konfrontacje te przedstawione są w formie minigier. Za zdobytą w wojnie krew wielkich jaszczurów mamy możliwość tworzenia magicznych mikstur zwiększające zdolności bitewne naszych żołnierzy.
Jak pewnie się domyślacie, niezbędnym do wykonania większości misji czynnikiem jest odpowiednia strategia. Musimy cały czas kontrolować poziom zasobów i populacji oraz pojawiające się na bieżąco nowe "objectivy". Cała ta robota sprawia, że nasze szare komórki nie maja chwili wytchnienia od pracy, a co za tym idzie, "Townsmen" potrafi naprawdę wciągnąć.
Szata graficzna została naprawdę przyzwoicie przygotowana. Twórcy wiernie oddali wygląd średniowiecznej krainy - znajdziemy tu gęste lasy, szczeliny w ziemi czy porzucone, stare chaty. Należy dodać, że zostały one świetnie dopracowane pod względem wizualnym. Handy Games pobawiło się także w detale i wstawiło do produkcji takie pomniejsze elementy jak np powiewające na wietrze chorągiewki. Engine także zasługuje na pochwałę - podczas zabawy nie zauważyłem nawet najmniejszego zaburzenia w płynności gry.
Oprawa audio zamieszczona w "Townsmenie" wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Co prawda, muzyka jaka towarzyszy nam podczas grania bardzo pasuje do średniowiecznego klimatu gierki, podkreślając jej specyficzny charakter. Niestety, jest to jedyny dźwięk jaki wydobędzie się z naszego głośnika, a co za tym idzie, po pewnym czasie po prostu zaczyna być irytujący.
Reasumując, "Townsmen 5" jest bez wątpienia godnym następcą swoich czterech kultowych poprzedników. Kombinacja świetnego klimatu, doskonałej grafiki oraz wciągającego gameplay'u jaką zmieściło tu Handy Games sprawiła, że z pewnością wszyscy fani poprzednich części (i nie tylko oni) sięgną także po "piątkę" - a ja ich do tego gorąco zachęcam.

