M.U.M.U. Judgement day (Mobile)
Premiera Świat - 1 kwiecień 2009
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: HeroCraft Dystrybutor: HeroCraft Wydawca: HeroCraft
Gatunek: Akcja/Arcade
Rozgrywka: Singleplayer
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 10 screenów, 1 recenzji,
Można grać nawet na kacu
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Fabułę okrywa mrok tajemnicy. Producent ograniczył się do określenia miejsca akcji - Czarnobyl i czasu - rok 2013. Nie muszę dodawać, iż trafiliśmy do strefy skażenia? Bohaterem gry jest niemłody już mieszkaniec owych terenów, niejaki Gerasim, który żyje spokojnie z dnia na dzień wraz ze swym ukochanym towarzyszem, psem. Żeby się rozerwać, uprawiają pewien rodzaj dość krwawego sportu, mianowicie walczą ze sobą przy pomocy wszelkich dostępnych metod.
Głównym trybem gry jest tzw. "Dramatyczna historia", ilustrowana bardzo przyjemnymi rysunkami, przedstawiającymi zwykłe sceny z życia dwojga bohaterów. Jak zgodnie spożywają wieczerzę, bawią się gumowymi lalkami... oraz - dla równowagi - jak uprzykrzają sobie wzajemnie żywot.
Gra właściwa rozgrywa się na rzece Rypeć. Gerasim zasiada dumnie w niewielkiej łódce, dzierżąc twarde, drewniane wiosło. Do łodzi podpływają psy, żywcem przypominające jego wiernego towarzysza, z zamiarem pożarcia dziadka. I te pieski należy... cóż, trzeba je potraktować wiosłem po głowie i zatopić. Kolejne misje polegają na wybiciu określonej liczby zwierząt lub przetrwaniu ustalonego z góry czasu. Szybko okazuje się, iż skoro jesteśmy w Czarnobylu, to zarówno same psy, jak i zawartość rzeki są dość specyficzne. Prócz standardowych "mumu" (tak bowiem określane są owe stworzenia) znajdziemy także psy-cyborgi (made in Japan, of course), psy-krokodyle (wynik lewego klonowania) czy nawet psy-rekiny (efekt nietypowego romansu). Rzeka natomiast sypnie nieraz bonusami - a to wychyli się ku powierzchni winko, regenerujące nieco bolesnego żywota, to znowu cała flaszka samogonu. Ale napotkamy także miny, węgorze elektryczne czy toksyczne odpady.
Sterowanie jest doskonale proste. Psy podpływają z czterech kierunków, które odzwierciedlają cztery klawisze. Gra szybko zamienia się w masakrowanie klawiatury w telefonie, bowiem po pierwsze mumu podpływają coraz szybciej i jest ich coraz więcej, a po drugie błyskawiczna reakcja, czyli zatopienie kolejnego psa w czasie, gdy poprzedni jeszcze nie zniknął pod powierzchnią rzeki Rypeć jest dodatkowo premiowane.
Grafika jest bardzo typowa dla tej firmy, pozbawiona większych fajerwerków. Ot, siedzi Gerasim w łodzi, a dookoła pływają mniej lub bardziej przypominające psy mumu. Z rzeki tu i ówdzie wypływają bonusy, a w tle widać efekt skażenia środowiska. Znacznego klimatu dodają pełne humoru szkice, obrazujące sceny z życia Gerasima i jego psa oraz animacje bohaterów biegających po ekranie podczas przebywania w menu. Naprawdę fajny efekt - wychylające się zza brzegu ekranu gęby postaci lub przebiegające po tekstach opcji. Pamiętajmy przy tym, że jesteśmy na skażonym terenie, gdzie nowinki cywilizacyjne nie zawsze docierają, a sygnał stacji nadawczej się gubi. Jest to zobrazowane chwilowymi utratami widoczności; ekran zaczyna śnieżyć, widać wyraźne problemy, z którymi boryka się ludność zamieszkująca te rejony. Wszystko zobrazowane jest całkiem przyjemną muzyką, niestety jednak nieco za głośnią, o opcji głośniej/ciszej znowu zapomniano.
"Dramatyczna historia" odblokowuje kolejne tryby, po prostu raj dla fanów rozgrywki typu arcade. "Luźna zabawa" to zabawa trwająca tak długo, aż pogryziony Gerasim utraci wszystkie punkty życia, z kolei "Dla twardzieli" to poziom wyzwalający niezłą adrenalinę. Tu gramy na zasadzie: w ciągu 50 sekund należy zatopić 50 mumu. Gdy się uda, gra płynnie zmniejsza ilość sekund, każdy gracz zatem ma pole do popisu, gdzie może się pochwalić własną zręcznością. Ostatni tryb gry odblokowuje się dopiero po ukończeniu "Dramatycznej historii" i nie będę zdradzał o co w nim chodzi, bo byłby to spojler. Naturalnie, każdy z poziomów posiada własny ranking punktowy, który wypada wysłać na serwer HeroCraft by porównać swoje osiągi z graczami z całego świata.
Pewną wadą z pewnością jest fakt, iż główny tryb gry jest niezwykle krótki, lecz na szczęście mamy dwa dodatkowe i zmienne poziomy trudności. "M.U.M.U." z pewnością nie przyciągnie uwagi gracza na wiele długich dni, za to tych kilka godzin wypełnionych grą będzie samą przyjemnością. Z czystym sumieniem tytuł polecam, gdyż nowy produkt HeroCraft to przede wszystkim pełna humoru akcja, doskonale przetłumaczona na język polski, a ponadto esencja klasycznej rozgrywki arcade, gdzie liczy się tylko zręczność i wytrzymałość klawiatury telefonu.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ humor
+ arcade
+ porównywanie wyniku online
+ ciekawe wstawki graficzne
+ wciąga
− główny tryb nieco krótki
− za głośna muzyka
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 70%
Dźwięk 60%
Gameplay 80%
Pablos: Jestem Gerasim i głupio się cieszę (Mobile)
Pablos: Ratunku! Otaczają mnie cyborki made in Japan! (Mobile)
Pablos: Krokodylopsy, cyborki, nawet diabły morskie - tu jest wszystko (Mobile)
Pablos: Pies, flaszka, gumi-lala - to jest życie! (Mobile)

