Tom Clancy's H.A.W.X. (Mobile)
Premiera Świat - 6 marzec 2009 Premiera Polska - 6 marzec 2009
Ocena użytkowników: dobra
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Gameloft Dystrybutor: Gameloft Wydawca: Gameloft
Gatunek: Symulator, Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka
Tematyka: Wojenna, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 9 screenów, 7 video, 1 recenzji, 17 newsów,
Czy to TopGun? Czy Żelazny Orzeł?
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Tym razem akcja skupia się wśród pilotów bojowych myśliwców, od lat strzegących Ameryki przed wszelkim złem. Wcielamy się w pilota w momencie, gdy organizacja, w której służył wiele lat została rozwiązana. Podobnie jak jego przyjaciele zatrudnił się w nowo powstałej, skupiającej prawdziwych asów. Bierzemy udział w kolejnych misjach, układających się w fabułę gry. Niestety trudno ją uznać za porywającą; trudno nawet za ciekawą. Ot, po prostu kolejna typowo amerykańska historia z cyklu "Żelazny Orzeł" - my jesteśmy dobrzy, a tych złych trzeba zestrzelić. Nie byłby to problem, w końcu to strzelanina! Ale dodatkowe dialogi w trakcie wykonywania misji producent mógł sobie darować...
Na początek z grubej rury: gra oferuje intro! W dodatku filmowe! Nie jest to częste zjawisko przy produkcjach na telefony komórkowe, warte odnotowania. Kolejną ciekawostką fakt, iż należy sobie wybrać jeden z pięciu dostępnych samolotów. W pierwszej chwili miałem nadzieję, że można się między nimi swobodnie przełączać w trakcie rozgrywki, ale niestety nie. Wybieramy dany model i trwamy w nim do samego końca. Na szczęście myśliwce różnią się czymś więcej, niż tylko wyglądem. Opisują je dwa parametry: prędkość oraz siła. Pierwszy nie ma większego znaczenia, drugi natomiast przekłada się na grę znacząco. Każdy samolot dysponuje innym rodzajem broni, co oczywiście widoczne jest w grze. Jednak siła tak naprawdę kryje się w systemie rozmieszczenia karabinów w naszym myśliwcu: najsilniejszy jest ten, który strzela trzema strumieniami: na wprost oraz po skosie.
Lokacje, które będziemy obserwować zasługują na sporego plusa. Misje są rozmieszczone na całym świecie, dlatego też oglądać będziemy zarówno dżunglę, pustynię czy rzekę, a nawet tętniące życiem miasto. Dodatkowo wiele z plansz jest zamglonych, a sama mgła jest naprawdę udana - rzeczywiście wpływa na widoczność, zasłania spore fragmenty planszy, a przede wszystkim dodaje przyjemnego klimatu. Same jednostki natomiast wykonane są bardzo przeciętnie, bez fajerwerków, z wyjątkiem bossów - ale skoro ci twardziele zajmują w grze 70% ekranu, to muszą wyglądać dobrze. Doskonale prezentujące się tła przekładają się także na rozgrywkę. Znajdziemy misje bądź ich fragmenty, w których celem nie będzie stały ostrzał wrogich jednostek, ale manewrowanie myśliwcem wśród budynków w mieście lub na przykład umiejętny lot wśród wąskich korytarzy Wielkiego Kanionu Kolorado.
Muzyka w grze jest bardzo przyjemna i dynamiczna, jednakże słychać ją jedynie na początku każdego z etapów. W dalszych momentach towarzyszą nam już tylko odgłosy bitwy, a dokładnie wybuchy wrogich jednostek. Korzystanie z broni niestety nie jest premiowane dźwiękiem, a szkoda - bo samych broni mamy trzy rodzaje, w dodatku wszystkie dostępne jednocześnie. Dodatkowy odgłos przy korzystaniu z mocniejszego sprzętu byłby naprawdę przyjemny.
Jest zatem klasyczna amunicja z centralnego karabinu maszynowego. Warto wspomnieć, iż prawdziwi twardziele i mistrzowie telefonicznej zręczności mogą wyłączyć opcję "autofire" i ręcznie strzelać do wrogich jednostek. Jednakże sterowanie w ośmiu kierunkach, stałe uciekanie przed pociskami - i jednoczesne zapanowanie nad przyciskiem fire do najprostszych zadań nie należy. Prócz tego mamy wyrzutnię rakiet, o ile zebraliśmy po drodze rakiety. Uruchamiamy je klawiszem *. A na koniec coś pysznego, wziętego żywcem z najlepszych gier tego typu znanych z automatów: super broń, dostępna pod guzikiem 0. Warto zobaczyć co się stanie, gdy z niej skorzystamy. Odnawia się co pewien czas.
Na różnorodność jednostek wroga nie można narzekać. Jest ich w sam raz, atakują zarówno z powietrza, jak i lądu. Ich broń także nie jest taka sama; znajdziemy różne jej rodzaje - niektóre pociski wystarczy ominąć, inne można zestrzelić, jeszcze inne potrafią zmienić kierunek i uparcie dążyć do uderzenia w nasz myśliwiec.
Gra składa się z zaledwie dziewięciu misji, które niestety nie należą do najdłuższych. Odrobinę poprawia ten fakt istnienie pięciu różnych samolotów, choć sama rozgrywka niczym się nie różni, poza rodzajem broni, jakim dysponuje nasz aktualny myśliwiec. No i zawsze można spróbować przejść grę na wyższym poziomie trudności. W przypadku "H.A.W.X." trudność przedstawiona jest przy pomocy kolejnego zapożyczenia z automatów - żetonów. Im trudniej, tym mniej mamy ich do dyspozycji, a utrata wszystkich nie pozwoli ukończyć gry. Podczas wykonywania kolejnych misji stosowane są checkpointy, dzięki którym w przypadku utraty wszystkich żyć nie musimy zaczynać poziomu od początku. Niestety tutaj jest mały bug, bowiem zdarza się, iż wracając do gry po checkpoincie omijamy te kilka jednostek, które uprzednio zniszczyło nasz myśliwiec, przeskakując do przodu. Psuje to nieco zabawę.
Pomyślne zaliczenie wszystkich zadań odblokowuje ostatni, najcięższy poziom trudności oraz dodatkowy samolot, będący jednocześnie jednym z bossów. Podsumowując: "H.A.W.X." to udany kawałek podniebnej strzelaniny, pełen bonusów do zebrania i z przyjemną grafiką. Lecz niestety nie pozbawiony wad, w dodatku o bardzo krótkim czasie rozgrywki. Jest dobrze, ale mogło być lepiej.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ znowu klasyczna, powietrzna strzelanina!
+ filmik wprowadzający!
+ sześć samolotów - różne rodzaje broni
+ doskonała grafika lokacji i teł
+ trzy różne rodzaje broni (klasyczna, rakiety, atak specjalny)
− mało wciągająca fabuła
− dobra muzyka, lecz szybko cichnie
− przeciętne odgłosy, słychać tylko wybuchy
− tylko dziewięć krótkich misji
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 80%
Dźwięk 60%
Gameplay 80%
Doombek: Jakiś lewy ten samolot (Mobile)
Doombek: Silniki mi się palą?! Nie? Uff... (Mobile)
Doombek: Stary dobry River Raid - tylko rzeki brak! (Mobile)
Doombek: To że co? Niby ja tym strzelam? (Mobile)

