Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Zombie Infection (Mobile)

Lubię to! 1

Premiera Świat - 22 grudzień 2008 Premiera Polska - 22 grudzień 2008

Ocena użytkowników: rewelacja

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Gameloft Dystrybutor: Gameloft Wydawca: Gameloft

 

Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Podgatunek: Strzelanka, Survival Horror Cechy gry: Widok z góry

Tematyka: Horror, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 9 screenów, 1 video, 1 recenzji,

Świeże... mięso!!!

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Pablos Pablos
Rok 2008 w wykonaniu Gameloftu to same niespodzianki. Nie dość, że ruszyła pełną parą praca nad tytułami HD, korzystającymi z dobrodziejstw mocniejszych niż JAVA technologii, to w dodatku producent nie ustaje w wysiłkach, by zapewnić nam wszystkim rozrywkę na najwyższym poziomie. Szczerze mówiąc nigdy bym nie przypuszczał, że jeszcze w tym roku zagram w coś lepszego niż "Hero Of Sparta". A tak właśnie się stało.

"Zombie Infection" zabiera nas w rok 2011, na ulice Nowego Jorku. Fala ataków terrorystycznych sprawiła, iż instytucja policji nie ma już racji bytu - teraz na ulicach widoczne są stale jednostki wojskowe, w ciągłej gotowości. Niezwykłą popularność zdobył też pomysł tworzenia prywatnego wojska - każde miasto, czy nawet korporacja ma swoich najemników. Musi ich mieć zatem także telewizja - dzięki czemu można nadawać zawsze najświeższe informacje, prosto z miejsca zdarzenia. W grze wcielamy się właśnie w takich telewizyjnych najemników, jednocześnie wojskowych i reporterów, na co dzień tworzących "Inside Action Team".

Anderson to typowy amerykański macho, spec od wojskowości, ochrona zespołu. Mike jest reporterem, człowiekiem raczej stroniącym od broni - w końcu od mokrej roboty ma ludzi. Trzecią bohaterką jest Shawna, piękna fotograf, której ambicją jest być zawsze tam, gdzie coś się dzieje. No i dobrze trafiła...

Rzecz rozpoczyna się klasycznie - dzień, jak zwykle. Ktoś narobił zamieszania, ktoś musi posprzątać. "Inside Action Team" jest pierwszy na miejscu, zatem zabierają się do pracy. I tak wpadają prosto w najgorszy koszmar swego życia. Okazuje się bowiem, iż przeciwnikiem tym razem nie są zwykli ludzie, tylko ludzie, którzy wrócili zza grobu. Nowy Jork staje się areną walki pomiędzy prywatnymi, nie współpracującymi ze sobą jednostkami wojska oraz zmutowaną ludnością, zamienioną w zombie.

Gra oferuje klasyczny dla komórkowych strzelanin widok z góry. Na początku gry poruszamy się jednocześnie trójką bohaterów, lecz szybko splot wydarzeń ich rozdziela. I tu zaczyna się dopiero prawdziwa, konkretna gra. Jak się okazuje, każdy z członków grupy jest prawdziwą indywidualnością. Anderson walczy przy pomocy pistoletu oraz karabinu maszynowego. Mike z kolei, idealista, nie brudzi sobie dłoni bronią palną. Jakaż radość go ogarnia, gdy w ręce wpadnie mu katana... Shawna natomiast, jak na stuprocentową kobietę przystało, najpierw postara się wypełnić zadanie - zrobić zdjęcie, a następnie zombie potraktuje strzelbą.

Fabuła gry toczy się najpierw wokół ogólnego chaosu w mieście, gdzie nikt nie robi dłuższych planów. Ważne jest tylko jedno: wydostać się stąd! Następnie rozpoczyna się klasyczna gra przygodowa, w której celem jest już nie tylko przeżyć, ale i rozwiązać zagadkę; odpowiedzieć na pytanie: kto za tym wszystkim stoi.

Nowy Jork ukazany jest w rewelacyjnej, bardzo szczegółowej grafice 2D. Skojarzenia z "Far Cry 2" i "Hero Of Sparta" są jak najbardziej na miejscu. Ulice zastawione są płonącymi samochodami, tu i ówdzie biegają wystraszone szczury, przelatują rozrzucone śmieci - wszystko wokół wygląda tak, jak wyglądać powinno miasto opanowane przez chaos. Kolejne lokacje stoją również na bardzo dobrym poziomie - obojętnie czy wędrujemy po zamkniętej stacji telewizyjnej, czy po otwartych terenach miejskiego parku. Postacie poruszają się naturalnie w ośmiu kierunkach, sterowanie jest niezwykle intuicyjne. Każda postać może także używać drugiej, dodatkowej (!) broni - uaktywnianej klawiszem "prawy soft". Shawna ma swój nieodłączny aparat - dzięki niemu nie tylko zrobi zdjęcia, aparat będzie także przydatnym narzędziem w walce ze stworami żyjącymi w ciemnościach. Anderson z kolei swobodnie operuje granatami, a Mike shurikenami - doskonale komponują się z mieczem. Większość gry to kolejne misje do wykonania, oparte na bieżącej fabule (odnalezienie przyjaciół, zdobycie amunicji), a całość składa się na naprawdę zwartą i mocną historię.

Gra jest pełna innowacji. Pierwsza i najważniejsza z nich, to system celowania. Wiadomo, że postać mierzy do wroga stojącego najbliżej. Jednakże tu mamy do czynienia z zombie, a co za tym idzie, należy utrzymać pewne standardy - czyli śmierć od pojedynczego strzału w głowę. "Zombie Infection" oferuje rozbudowany system celowania: otóż kursor nie zatrzymuje się na przeciwniku, lecz przesuwa się po nim - a co za tym idzie, tylko od gracza i szczęścia zależy, gdzie trafi paskudę. Nie ma nic przyjemniejszego niż strzał w sam środek czaszki...

Drugą nowością zwalającą z nóg jest zapożyczenie znanego z konsol systemu "skrzyni". Co pewien czas odnajdujemy miejsce zapisu stanu gry, gdzie można także pozbyć się części ekwipunku. To, czego aktualnie nie potrzeba, można zachować w skrzyni - w każdym następnym miejscu zapisu gry można schowane przedmioty wyjąć. Co więcej, gdy bohaterowie się już nawzajem odnajdą, w takich punktach można także wymieniać przedmioty między nimi.

Kolejny element dodający grze smaku to system combosów. Niszcząc nieraz całe chmary nieumarłych gra zlicza styl, w jakim pozbywamy się kreatur. Premiowany jest punktami... które jednocześnie spełniają rolę waluty! No po prostu rewelacja, zaś otrzymane punkty wydajemy w sklepie, który znajduje się także w miejscu zapisu stanu gry. Nowa broń, ewentualnie upgrade aktualnie trzymanej, apteczki, amunicja... Do wyboru, do koloru.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia. Gra wcale nie skupia się na strzelaniu do hord zombiech - choć oczywiście jest to główny jej element. Jednakże "Zombie Infection" jest także grą przygodową, w której nieraz trzeba pomyśleć. Znajdziemy mnóstwo drzwi, które będą zamknięte - szukanie kluczy, wytrychów czy łomu doprowadzi gracza w miejsca, z których trudno będzie się wydostać... Po drodze odnajdziemy także dużo przedmiotów, które będą nadawały się do użytku dopiero wówczas, gdy złoży się je z innymi rzeczami. Zapożyczeń z konsolowej serii "Resident Evil" jest jak widać mnóstwo. Nie mogło też zabraknąć pojedynków z bossami, paskudnymi kreaturami, ogromnymi jaszczurami, pająkami... I nie są to bezmyślne walki, gdzie wystarczy stać w miejscu i strzelać - trzeba będzie pomyśleć, pokombinować, znaleźć sposób. Rozrywka na najwyższym poziomie.

Gra oferuje także bardzo dobrej jakości dźwięki - odgłosy strzałów, wybuchów i - co najważniejsze - pełne potępienia jęki i zawodzenia zombiech. Podczas ważniejszych dla fabuły momentów słychać też muzykę - kilka melodii, nie jedną, co zasługuje na uwagę. Nieraz melodyjki są naprawdę świetnie dobrane do akcji - moment, gdy Mike odnajduje katanę żywo przypomina podobny motyw z filmu "Pulp Fiction" i premiowany jest natychmiast przyjemną, lekką, wesołą muzyczką, zachęcającą do skorzystania z japońskiej broni.

Gameloft upchnął tak wiele elementów w grze, że niestety musiały zdarzyć się także fragmenty, w których będą spowolnienia akcji. Kombinacja muzyka plus dialogi plus chmara wrogów dookoła natychmiast powoduje opóźnienia, lecz na szczęście przejściowe. Przez większość gry wszystko jest płynne, dzięki czemu mamy wiele radości z odstrzeliwania głów i innych części ciała paskudnym kreaturom. "Zombie Infection" oddaje nam do dyspozycji trzy poziomy trudności - wszyscy twardziele, łykający "Residenty..." z obleśnym uśmiechem zadowolenia od razu niech sobie włączą hard - poczują się jak w domu. Jeśli jednak ktoś liczy, że gra pozwoli mu się przestraszyć, to niestety - ta sztuka mistrzom się niestety nie udała. Na szczęście kombinacja wciągającej fabuły, różniących się bohaterów i wielu innowacji sprawiają, że i tak gra się po prostu doskonale.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  strzelanina i przygoda w jednym
+ system celowania (przesuwający się po ofierze kursor)
+ trzech różnych bohaterów
+ każdy z nich ma swoje indywidualne cechy
+ premiowane punktami strzały
+ punkty wymienne w sklepach
+ różne rodzaje broni
+ łączenie przedmiotów, trzeba pomyśleć
+ wciągająca fabuła
+ skrzynia do przechowywania zbędnych przedmiotów
+ doskonała grafika
+ przyzwoite odgłosy, dobre melodie
+ dobrze przemyślane, różniące się, pełne przeszkód lokacje
+ trzy poziomy trudności

Minusy

  zdarzają się spowolnienia akcji
 jednak trudno się wystraszyć

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

9

Grafika 90%

Dźwięk 70%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

9.0

Grafika 90%

Dźwięk 70%

Gameplay 100%

[ + dodaj screen ]

Pablos: Oj tak, dla mnie dwa razy! (Mobile)

Pablos: Pająk plus strzelba równa się FUN! (Mobile)

Pablos: Mmmmiodzio (Mobile)

Pablos: Japońskie miecze słyną ze skuteczności (Mobile)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka