Star Wars: The Clone Wars (Mobile)
Premiera Świat - listopad 2008
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Deweloper: Universomo Dystrybutor: THQ Wireless Wydawca: THQ Wireless
Gatunek: Akcja/Arcade Cechy gry: TPP
Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 15 screenów, 5 video, 1 recenzji, 1 newsów,
Gwiezdne "Cannon Fodder"
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
W grze wcielamy się w jednego z milionów stworzonych klonów, będącego dowódcą niewielkiego oddziału. Jednostka wojskowa liczy sobie zaledwie sześciu żołnierzy, jednak należy pamiętać, iż są to klony samego Jango Fetta - zatem ich wartości nie można przeliczać na liczebność.
We właściwej grze przenosimy się na jedną z trzech planet: Tatooine, Rodia lub Orto Plutonia. Tam należy po prostu wykonać cele misji, które mogą być naprawdę przeróżne. Nieraz nasz oddział po prostu znajduje się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwym czasie, należy po prostu przeżyć. Jednak i bardziej skomplikowane scenariusze się trafią: zdobycie planów Superbroni, nad którą pracują rebelianci z Federacji Handlowej czy nawet uwolnienie jednego z rycerzy Jedi. Choć same cele się różnią, to jednak istota gry sprowadza się za każdym razem do tego samego: zabić jak najwięcej przeciwników.
Gra ukazuje oddział klonów widokiem z góry. Sterowanie oddziałem jest bardzo intuicyjne; klawisze 2 i 8 kierują żołnierzami na zasadzie przód/tył, natomiast klawisze 4 i 6 obracają grupą o 360 stopni. W momencie napotkania wroga należy po prostu skierować się na niego, a szturmowcy (o, pardon - tymczasem jeszcze klony) zaczną automatycznie strzelać. Także za sterowanie stawiam THQ Wireless spore piwo, bowiem gra dzięki niemu jest samą przyjemnością.
Nie znajdziemy tu zbyt wielu wrogów, ot raptem ze cztery rodzaje. Zwykłe droidy, które pamiętamy z filmu, robią tu za mięso armatnie - nawet ich dwukrotna przewaga liczebna nie zagraża zbytnio oddziałowi. Lecz każdy inny wróg jest już znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem. Na szczęście gdzieniegdzie odnaleźć można różne bonusy, jak na przykład granaty. Użycie takowego odbywa się na klawiszu fire (5). Opancerzony droid potrafi pozbyć się nawet dwóch klonów, nim reszta go pokona. A dalej jest jeszcze gorzej, bowiem kolejni przeciwnicy to już po prostu czysta śmierć. Jednakże nasze klony to żywe istoty, podczas gdy przeciwnicy to wszystko roboty - zatem wystarczy użyć ładunku elektrycznego, by wrogowie wpadli stan katatonii. Nie wrócą do zdrowia zbyt szybko, zatem można ich wykończyć lub po prostu iść dalej.
Zazwyczaj należy wybrać tę drugą opcję, bowiem gra jest na czas. Tutaj nie ma miejsca na totalną rozwałkę i sianie zniszczenia wśród "rebelianckich świń", cytując C3PO. U góry ekranu znajduje się szybko kurczący się pasek, oznaczający utratę czasu. Aby uzupełnić ów pasek należy osiągnąć kolejne cele na planszy. Z czasem ten sam pasek oznacza czas, w którym należy utrzymać daną pozycję. Są to zdecydowanie jedne z lepszych momentów w grze, gdy oddział kryje się za różnymi ogrodzeniami i wałami na planszy, kosząc dziesiątki głupawych droidów.
Warto dodać, iż gra stara się być pozycją nieliniową. Każda ukończona sukcesem misja odblokowuje kolejną, nieraz na innej planszy. Wszystkie odblokowane misje tylko czekają na ich rozpoczęcie, lecz to gracz decyduje o kolejności. Inną ciekawą sprawą jest fakt rozbicia niektórych zadań na kilka (do trzech) części. Na szczęście w razie niepowodzenia i śmierci członków oddziału rozpoczynamy ponownie od aktualnego fragmentu misji, nie od samego początku.
Grafika w grze doskonale komponuje się z jej grywalnością - widoczność jest po prostu świetna, a wszelkie postaci są dość szczegółowo odwzorowane, nie ma miejsca na zastanawianie się kto jest kim. Klony bardzo dobrze się animują, czy to przy ruchu w szyku, czy chroniąc się za murem,w oczekiwaniu na przeciwnika - wyglądają bardzo dobrze. Nieraz na ekranie widać naprawdę dużo jednostek, lecz gra doskonale sobie daje ze wszystkim radę, nie ma momentów, w których by zwalniała. Plansze różnią się także od siebie krajobrazami (w końcu odwiedzamy trzy różne planety) i własną architekturą budowli. Także oko nudzić się nie będzie.
Dźwięk to oczywiście pliki midi odgrywające główne motywy sagi. Lecz ponadto w trakcie gry słychać mnóstwo odgłosów uzupełniających wydarzenia widoczne na wyświetlaczu: strzały, wybuchy... Każda misja ma też dokładne wprowadzenie, gdzie dowiadujemy się o co chodzi, dlaczego należy uderzyć i kto za tym wszystkim stoi. W tych także momentach słychać bardzo ciekawe dźwięki, idealnie budujące klimat - dłonie same zaciskają się na telefonie niczym na blasterze, czekamy tylko na rozkaz wymarszu.
"Star Wars: The Clone Wars" to bardzo dobra pozycja, którą każdy fan gwiezdnej sagi powinien choć zobaczyć w akcji. Spotkamy tu wielu bohaterów znanych z filmu, a przez wszystkie piętnaście misji graczowi towarzyszy uczucie czynnego udziału w znanych wydarzeniach. Swym systemem gra bardzo przypomina słynne "Cannon Fodder", lecz jest to zdecydowanie dla tytułu komplement. Idealne sterowanie, niesamowity klimat i bardzo dobra, wyrazista grafika tworzą produkt, z którym naprawdę warto spędzić te kilkadziesiąt minut. Naprawdę szkoda, że nie trwa dłużej...
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ sterowanie
+ możliwość wyboru misji (nieliniowość)
+ rozbudowane misje, podzielone na etapy
+ różne sposoby pokonania różnych droidów
+ wciągająca fabuła
+ bardzo dobra, wyraźna grafika
+ ciekawe odgłosy w trakcie gry
+ napotkamy znanych z filmu bohaterów
− za krótka!
− mało zróżnicowane misje (znajdź, zniszcz, uciekaj)
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 70%
Gameplay 80%
Wii Trailer
przez
Doombek
Wywiad z Twórcami
przez
Doombek
DS Trailer
przez
Doombek
Mobile Trailer
przez
Doombek
Doombek: Liczebność armii przeciwnika nie jest przeszkodą (Mobile)
Doombek: Ptaków nie można zestrzelić? (Mobile)
Doombek: Moze by ich tak od tyłu wziąć? (Mobile)
Doombek: Ka-Boom! (Mobile)

