4 in a Wheel (Mobile)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: rewelacja
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 8 screenów, 1 recenzji,
Piraci też grywają w kółko i krzyżyk
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
"4 in a Wheel" to nic innego, jak prawie klasyczne kółko i krzyżyk. Zbudowane na prostej grafice i chwytliwym motywie dźwiękowym - są to zresztą cechy charakterystyczne dla większości gier od Handy Games. Przejrzystość sytuacji, wyraźna grafika i konkretne melodie - za to cenię sobie tego producenta.
Na początku wypada stworzyć swój profil. Jakoś się nazwać, wykorzystując do tego celu zaledwie trzy litery. Następnie wybrać swego pirata. Gra bowiem rozgrywa się daleko na morzach, a plansze umiejscowione są na kole sterowym potężnego okrętu. Do dyspozycji mamy czterech korsarzy: Szkieletora, przesiąkniętego złem, Rudobrodego, dla którego złoto to wartość najwyższa, Krawca okrętowego i pięknej Poszukiwaczki Diamentów. Każda z postaci ma swój własny, charakterystyczny śmiech (najlepszy ma Szkieletor, normalnie mrożący krew w żyłach) oraz swój osobisty zestaw pionków do gry. Poszukiwaczka gra oczywiście diamentami, Rudobrody - złotymi monetami. Krawiec ma guziki a Szkieletor... wstrętne, niebieskie oczy. Klimat jak widać jest naprawdę elegancki.
Oczywiście tworząc profil tworzymy tak naprawdę nazwę, a postać do gry przy każdej nowej grze możemy wybrać inną. Tu należy dodać, iż gra zapamiętuje wszystko, co się w niej dzieje. Czyli każde zwycięstwo i przegrana jest wpisana i rozpoczynając nową grę widać jak przedstawia się stan dotychczasowych potyczek. Rzecz jasna profili można stworzyć więcej niż jeden, dzięki czemu możliwa jest gra w trybie multiplayer. A dzięki zapamiętywaniu wyników gra staje się jednocześnie bazą danych rozgrywek z przyjaciółmi, gdzie widać ile razy ktoś wygrał a ktoś przegrał, co z pewnością zmotywuje Graczy do działania.
Pierwszy z trybów gry to Classic. Po wyborze postaci i przeciwnika oczom Gracza ukazuje się zajmujące cały ekran koło sterowe, podzielone wewnątrz na pola do gry. W najdłuższej linii znajdziemy osiem pól, które należy wypełnić swoimi pionkami. System polega na tym, iż u góry koła pojawia się nasz pionek, który spuszczamy w linię, którą chcemy. Czyli nie ustawiamy znaków gdziebądź, tylko spuszczając je z góry tworzymy ciągi od dołu, jak w Tetrisie. Jeden znak na turę. Aby zwyciężyć, należy uzyskać co najmniej cztery pionki w linii pionowej, poziomej lub ukośnej. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie (prócz poziomu trudności) by ciąg składał się z więcej niż czterech znaków.
To jest klasyka, na co zresztą wskazuje nawet sam tytuł trybu. Prócz niego znajdziemy jeszcze dwa kolejne tryby gry, znacznie już ciekawsze i bardziej urozmaicone. Wheel to doskonała zabawa, polegająca rzecz jasna na dokładnie tych samych zasadach, co "Classic", lecz z dodatkiem. Otóż co cztery ruchy (czyli dwa Gracza i dwa przeciwnika) dzika papuga zakręca kołem w prawo, przez co pionki już ustawione zmieniają swą pozycję. Zmieniają ją rzecz jasna w sposób logiczny, czyli jak koło się obróci, pionki upadają w dół w takiej konfiguracji, jak były ustawione uprzednio. Jak łatwo się domyślić daje to spore możliwości zabawy, bowiem uważny Gracz będzie w stanie przewidzieć rozwój wydarzeń, a w wyobraźni ujrzeć przyszły układ znaków, już po obróceniu koła. Trzeba tylko pamiętać o fakcie obrotu co cztery ruchy, na szczęście na kole jest wypisana ilość pozostałych tur oraz kierunek, w którym koło będzie obracane.
Ostatni z trybów gry zwie się Off Course i rzeczywiście łatwo w nim zboczyć z kursu. Zasady pozostają wciąż takie same - z niewielką, choć mającą ogromny wpływ na logiczne planowanie gry różnicą. Podobnie jak w trybie "Wheel" koło będzie się poruszało, jednak od razu można zapomnieć o systematyce obrotów. Tu nie ma żadnych reguł - ani jednostajnej ilości tur ruchu, ani kierunku obrotu koła. Po prostu co los przyniesie, to weźmiemy. Oczywiście by gra pozostała grą logiczną, a nie oczekiwaniem na bezmyślny łut szczęścia otrzymujemy informację o kolejnych ruchach steru. Wydaje mi się, że jest to najciekawszy tryb, w którym planować należy cały czas, i dążyć do zwycięstwa jak najszybciej, bo im więcej pionków na planszy, tym większe prawdopodobieństwo, że po kolejnym obrocie ułożą się one w ciąg. I można przegrać.
Jak już pisałem, grafika jest typowa dla Handy Games, przejrzysta i klarowna, a dźwięk nie nużący. Także problemów z widocznością nie będzie. Należy też dodać, iż poza podziałem gry na trzy tryby istnieje też dodatkowy podział na zaawansowanie Gracza. Partie rozgrywać można na trzech poziomach trudności, co rzecz jasna przedłuża żywotność tytułu. Jest to jedna z tych pozycji, które w telefonach pozostają nieco dłużej, bo tak naprawdę kółko i krzyżyk to gra, w którą grać można praktycznie bez końca.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ wiele profili i tryb multiplayer
+ zapamiętywanie wyników
+ trzy tryby gry...
+ ...w tym dwa ostatnie rewelacyjnie zbudowane
+ choć to kółko i krzyżyk, to jednak nowatorskie
+ fajne postaci w grze, zróżnicowane, z własnym zestawem pionków
− szkoda, że nie po polsku
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 80%
Dźwięk 80%
Gameplay 90%
Doombek: Oczy, monety, wtf? (Mobile)
Doombek: Gramy guzikami, a co! (Mobile)
Doombek: Wuaaa, aż oczy bolą! (Mobile)
Doombek: Kręcimy (Mobile)

