Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Red Faction: Guerrilla (Mobile)

Lubię to! 1

Premiera Świat - 2009

Ocena użytkowników: bardzo dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

PEGI 16 Online Przemoc

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: TPP

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 14 screenów, 22 video, 1 recenzji, 22 newsów,

Wojna na Marsie

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Pablos Pablos
Tworzenie komórkowych wersji hitów znanych z konsol (tudzież komputerów) to nie jest kaszka z mleczkiem. Na producenta po drodze czyha sporo niebezpieczeństw, np. grzechy zaniedbania, bylejakości lub najgorszy – traktowania mobilnego gracza jako niepoważnego klienta. Na szczęście raz na pewien czas trafia się firma, która potrafi zrobić dobrą grę, przenieść klimat wersji oryginalnej na telefon, mimo ograniczeń platformy

"Red Faction: Guerilla" naturalnie w wersji komórkowej pozostaje dalej w gatunku strzelanin, lecz bez widoku TPP. THQ Wireless zastosował tu już sprawdzony w dwóch częściach przygód Simpsonów widok izometryczny – i od razu spieszę z informacją, iż w grze akcji takie przedstawienie świata sprawdza się wyśmienicie.

Bohater wyposażony jest na początku w dwa rodzaje broni: młot i karabin maszynowy. Ten pierwszy raczej nie nadaje się do walki, służy bardziej do niszczenia wszelkich pudeł i skrzyń, gęsto rozrzuconych po lokacjach. W nich odnajdziemy apteczki, amunicję lub zbroje. W przypadku korzystania z karabinu pojawia się celownik – a ponieważ wrogów zazwyczaj jest więcej niż jeden, przełączamy się pomiędzy nimi klawiszem *. System budowy plansz z reguły pozwala na schronienie się za barykadą lub innymi, leżącymi tu i ówdzie, przedmiotami. Pod ciągłym ostrzałem czekamy na moment, gdy kursor celownika stanie się jak najmniejszy – wówczas oddany strzał staje się klasycznym "headshotem", czyli jeden nabój – jeden trup. Pewien niedosyt pozostawia fakt, iż nasza postać porusza się jedynie w czterech kierunkach, lecz sposób ukazania akcji oraz architektura plansz pozwalają się szybko do tego przyzwyczaić.

Każda misja posiada dwa cele: główny i dodatkowy. Główny naturalnie pozwala poziom ukończyć, natomiast dodatkowy to typowy bonus - np. odnaleźć dokumenty czy podłożyć ładunek wybuchowy. Często owe dodatki znajdują się w tzw. "sekretach", czyli zapożyczonym z wersji konsolowej systemie ukrytych pomieszczeń, zawierających sporo bonusów. Jednakże oglądając ekran z góry odnajdywanie sekretów nie daje tak wielkiej radości, gdyż po prostu wszelkie przejścia są z daleka widoczne.

Każdy, kto myśli, iż gra oferuje tylko kilka poziomów, po których biegamy z młotem, karabinem lub nawet wyrzutnią rakiet, jest w błędzie. Twórcy z THQ Wireless zdecydowanie przemyśleli sprawę i postawili na maksimum rozrywki. Napotkamy tutaj całą masę dodatków, które – gwarantuję! - nie pozwolą się nudzić nikomu.

W niektórych miejscach, gdy bohater wchodzi do danego pomieszczenia, widać już czekających z bronią w gotowości wrogów. I tu niespodzianka – nagle gra zamienia się w klasyczny "celowniczek", widok zmienia się na FPP, a gracz musi zdjąć wszystkich, nagle wyskakujących zza barykad, wrogów. Innym ciekawym bonusem są stacjonarne karabiny maszynowe. Wystarczy do takiego podejść, by gra zmieniła się w prawdziwą rzeźnię – wrogowie nadciągają chmarami, lecz szybko padają pod ciężką amunicją. Dla wielbicieli dużych maszyn, wprawiających wroga w popłoch, dodano możliwość wykorzystania czołgu – i jest to naprawdę mocny fragment gry; czuć ciężar stalowego potwora, część przeszkód niszczymy przez ciągły ogień, a resztę po prostu rozjeżdżamy. Jakby tego wszystkiego było mało, znajdziemy jeszcze etapy, w których siedzimy za kierownicą marsjańskiego pojazdu i musimy dojechać w dany punkt, będąc pod ciągłym ostrzałem. Tu znowu zastosowano widok z pierwszej osoby, choć akurat ten fragment jest dość skąpy graficznie, lecz za to jazda jest płynna.

Na uwagę zasługuje fakt, iż grafika stara się skupiać na szczegółach, prezentując jak największą ilość możliwych do zniszczenia elementów – skrzynie, zbiorniki, które po ostrzale wybuchają (bardzo się przydają podczas walki z przeważającymi siłami). Naturalnie widać również wystrzelone serie amunicji oraz rakiety. Niestety – to wszystko, co grafika oferuje, bowiem jest już nieco gorzej, jeśli chodzi o wygląd plansz. Wszystkie etapy wyglądają praktycznie tak samo – albo biegamy po powierzchni czerwonej planety, albo po wnętrzach marsjańskich budowli. Otoczenie szybko się zaczyna nudzić, przydałoby się jednak nieco urozmaicenia. Podobnie wygląda sprawa z przeciwnikami – wszyscy wyglądają tak samo. Wiem, to żołnierze, więc mają takie same mundury, ale jednak... chciałoby się spotkać kogoś więcej. Oczywiście, nie licząc bossa, ale to wiadomo.

Dźwięk w grze to w zasadzie same odgłosy. Melodii brak, lecz na jakość wystrzałów, huk wybuchów czy hałas maszyn drążących tunele narzekać nie wypada. Największym minusem gry jest natomiast fakt bardzo lekkiego potraktowania fabuły. Otóż rozpoczynając każdą z misji mamy co prawda dość konkretny opis, co zrobić, lecz ów tekst nie wyjaśnia historii prezentowanej w grze. Szkoda, wystarczyło na początku gry dodać krótkie wprowadzenie i byłoby od razu inaczej. A tak? Niby można się zorientować o co chodzi, wszak to strzelanina, radość sprawia nie odkrywanie tajemnic opowieści, a eliminacja przeciwników. Mimo to uważam jednak, że producent mógł dodać coś od siebie na temat świata przedstawionego, walczących frakcji itp.

Mimo to "Red Faction: Guerilla" pozostaje bardzo dobrą strzelaniną - wciągającą i zapewniającą sporą rozrywkę z wyważonym poziomem trudności. Mnóstwo dodatków zapobiega nudzie, a po wszystkim, gdy wszyscy wrogowie padną i cele zostaną osiągnięte, można zabawić się jeszcze raz, tym razem na poziomie "extreme", co z pewnością zwiększa żywotność tytułu oraz potrafi dać sporą satysfakcję.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  udane przeniesienie klimatu dużej gry
+ konkretna akcja
+ mnóstwo dodatków (CKM-y, czołgi, celownik)
+ trudno się oderwać
+ bardzo dobry system rozgrywki, celowania

Minusy

  brak konkretnej fabuły
 plansze praktycznie identyczne

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

8

Grafika 70%

Dźwięk 70%

Gameplay 80%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 70%

Dźwięk 70%

Gameplay 80%

[ + dodaj screen ]

Pablos: Z młotem przez labirynt (Mobile)

Pablos: Driller jak z powieści Juliusza Verne'a (Mobile)

Pablos: A, zaraz tam sekret, bez przesady (Mobile)

Pablos: Niech się wzajemnie wykończą, dobijemy resztki (Mobile)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka