Fight Night Round 3 (Mobile)
Premiera Świat - kwiecień 2006
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 4 screenów, 10 video, 1 recenzji, 2 newsów,
Konkretny kawałek boksu dla nie zawsze grzecznych zawodników
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Po raz kolejny spotkałem się z tym niemiłym faktem właśnie przy okazji gry w "Fight Night Round 3", nowej produkcji Electronic Arts Mobile, która kojarzy mi się najbardziej z serią "Knockout Kings", w którą się zagrywałem lata temu na cudownym PSX-ie.
"Fight Night Round 3" to naprawdę udany kawałek boksu, trójwymiarowa grafika, klimat Atlantic City - wszystko tu znajdziesz. Rozpoczynamy od stworzenia własnego zawodnika. I tu właśnie leży pies pogrzebany - na Sony Ericsson k750i każdy z zawodników, to ten sam koleś... Boli mnie fakt, iż jeszcze niedawno dobry do gier telefon już tak się zestarzał... Cóż, jak mówię: do wyboru mamy całego jednego boksera, natomiast to, jak wygląda, to już inna bajka - szczegóły w stylu kolor rękawic, bokserek czy trampek akurat można zmienić. Każdy z naszych przeciwników ma dokładnie te same ruchy, ten sam "taunt", różnią się czasem twarzą.
Po stworzeniu własnego fightera rozpoczynamy karierę. I tu zaczyna się gra właściwa - do dyspozycji mamy naprawdę szeroką gamę ciosów. Pod klawiszem fire ukrywa się punch, gorączkowe przyciskanie owego guzika powoduje wyprowadzenie konkretnej serii strzałów. Sterowanie jest banalne - klawisz "góra" powoduje zadawanie ciosów na twarz, klawisz "dół" na korpus. Podobnie jest z gardą - klawisz "góra" chroni twarz, "dół" ubezpiecza korpus. Oczywiście, to nie wszystko.
Najlepszym elementem tej gry jest "timing". Tu trzeba bardzo uważać na przeciwnika, wręcz czekać aż zdecyduje się zadać ten jeden, konkretny cios. Pod klawiszami 1, 3, 7 i 9 mamy dodatkowe, znacznie mocniejsze uderzenia. Oczywiście, chwilę trwa ich wyprowadzenie, przeciwnik daje się uderzyć zaledwie raz na dziesięć strzałów. Dlatego istotne jest wyczekiwanie na jego błąd. Oponent zadaje potężny cios na korpus lub twarz - skuteczna obrona, idealnie zgrana w czasie, powoduje, iż nasz adwersarz traci równowagę. Zanim ją odzyska, możemy go potraktować tym, czym chciał częstować nas. Oczywiście, nie muszę dodawać, iż można się zdziwić, gdy przeciwnik sam uniknie mocnego ciosu, stracimy równowagę i... będzie bolało.
Walka toczy się ustaloną ilość rund, w zależności od kategorii: czy jesteśmy wśród amatorów, czy już błyszczy z daleka nasz profesjonalizm. Ostrożni będą czekać na wynik końcowy, twardziele - wiadomo - dążą do nokautu.
Nasz zawodnik potrafi się mocno zmęczyć. Nie poznamy tego jedynie po spoglądaniu na pasek jego "staminy", bowiem wyczerpanie boksera dodatkowo zamazuje ekran. Muszę rzec, iż to dobry pomysł, zamiast rzucać co chwilę w róg wyświetlacza, ten po prostu zmniejsza się, najpierw robi się czarny w rogach, a potem sukcesywnie dąży ku centrum. W tym momencie sugeruję, aby od razu klinczować (klawisz 0) - te kilka sekund odpoczynku rozjaśnia ekran i pozwala na dalszą walkę.
Jeśli przytrafi nam się ten niezwykle niefortunny przypadek, gdy spoczniemy na deskach, pojawia się jakby minigra: celowniczek. Musimy trafić w środek ekranu kółeczkiem, które niezbyt słucha rozkazów; ucieka na boki. Jeśli leżymy któryś raz z rzędu, trafienie w cel graniczy z cudem, a walka kończy się sromotną porażką.
Przykry koniec meczu może przytrafić się również przy nadużywaniu klawisza #. Otóż pod tym guzikiem znajdziemy to, co słynny polski fighter lubi najbardziej. W zależności od pozycji wroga możemy przysolić mu z baśki lub kolankiem w wiadomo co. Nie zdziw się jednak, drogi Andrzeju, jeśli nagle ujrzysz widok Twego przeciwnika skaczącego z radości - to wyraźny znak, iż właśnie zostałeś zdyskwalifikowany, co jest równoznaczne z przegraną. Nie ma prezentu.
A prezentem są dodatkowe punkty, które po każdej zwycięskiej walce dzielimy na cechy fizyczne zawodnika. Dziesięć punktów do podziału na moc, staminę itd. Muszę przyznać, iż polepszenie np. prędkości jest widoczne w grze od razu - zawodnik jest jakby lżejszy, a ciosy zadaje błyskawicznie. Także brawa dla producenta - budowa i formowanie swego boksera, to realny fragment rozgrywki, a nie zaledwie dodatek.
Muzyki w grze nie ma. Za wszystko muszą starczyć rzadkie dźwięki: odgłosy uderzeń pięści o ciało, łomot upadającego boksera, dźwięk gongu czy głos sędziego, który dramatycznie liczy do dziesięciu. Natomiast te braki nadrabia zdecydowanie grafika, która w dzisiejszych czasach już nikogo z nóg nie zwali, lecz wciąż robi ogromne wrażenie. Zawodnicy w pełnym 3D, naprawdę dobrze zrobione postacie, poruszające się z gracją, wykonują konkretne gesty (pod klawiszem * jest "taunt"). Szkoda tylko, że przez skupienie się na grafice brakło paru dodatków: szczególnie jakiejś treningowej minigry między walkami, która dodałaby kilka punktów rozwoju więcej niż standardowe dziesięć. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Ogólnie rzecz biorąc, kawałek naprawdę udanego boksu, sportowej rozgrywki na wysokim poziomie. Warto!
Doombek: Jak go sieknął. (Mobile)
Doombek: Uciekaj, Jones. (Mobile)
Doombek: Wstawaj. (Mobile)
Doombek: KO. (Mobile)
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.




