Brick Breaker Revolution (Mobile)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: rewelacja
3 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 5 screenów, 1 video, 1 recenzji,
Arkanoid XXI wieku!
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Fińskiemu devloperowi, a dokładniej jego grom, już jakiś czas temu, przypięto metkę "Oryginalność, super grywalnóść, powiew świeżości". Co właściwie jest takiego w ich produkcjach, że nawet osoby nie związane z grami - właściwie to nawet do nich uprzedzone (vide Moja Dziewczyna) - chętnie grają w ich produkcje? Nie trzeba być wielkim uczonym, żeby dopatrzeć się tej magii płynącej z ich gier, tych hektolitrów miodu, wylewających się ekranu telefonu (jak oni je zmieścili w 300kb? dobra kompresja?). Ok, nie wnikajmy na wstępie w takie aspekty techniczne i zajmijmy się samą grą. Nazwanie Brick Breaker Revolution (ciekawe jakby to polacy przetłumaczyli? Rewolucyjny Zbijacz Cegieł?) mutacją Arkanoida, byłoby krzywdzące dla gry. Może rewolucyjny Arkanoid? Pasuje? No to już wiemy, skąd podtytuł gry, bo gra naprawdę jest rewolucyjna.
Zacznijmy może od tego, o co tak właściwie chodzi w samej grze. Jak się pewnie domyślasz, dokładanie na siłę fabuły do Arkanoida mija się z celem i do takiego samego wnioski doszedł też fiński team, za co należą im się wielkie pokłony. Oddali do naszej dyspozycji 4 tryby gry, z czego na początku dostępne są tylko dwa, a resztę odblokowujemy wraz z postępami w Revolution Mode.
Wspomniany już Revolution Mode, który wg. notatek prasowych producenta, miał być gwoździem programu i, prawdę mówiąc, to właśnie ten tryb przyciągnął mnie na długie godziny przed telefon. O co w nim kaman? Wyobraź sobie oryginalnego Arkanoida z dodanymi powerupami (Nuke rozwalający wszystkie klocki, Laser, Bomby, Miny, Granaty), levelami bonusowymi i z jedną ważną rzeczą. Fioletowym klockiem. Co on robi? Po jego zbiciu, nie straszny nam upadek kulki - po prostu cofniemy się poziom do tyłu. Bez zbicia w/w klocka, nie przejdziemy też do następnego levelu. Developer zdał sobie sprawę z tego, iż wyczyszczenie 999 poziomów do zera byłoby bardzo nudne, dlatego też po zaliczeniu wspomnianej fioletowej cegły i wybiciu kulki na samą górę, następuję "Level-Up". A co powiesz na bossów pojawiających się na co piątym poziomie? Tu też mały powiew starości, bowiem są to dla odmiany Snake i stateczki ze Space Invaders. Rozpisałem się jak się masz, ale i tak nie oddałem znakami, tego FUNu jaki płynie z gry. Musicie sprawdzić sami, ale to później, bo teraz...
Classic Mode. Nie pasują Ci nowatorskie pomysły? Jesteś konserwatywnym fanem OldSchoolu? To jest tryb dla Ciebie. Tradycyjny Arkanoid, podany w nowoczesnej grafice. Nic dodać, nic ująć - młodziaki uznają to za stratę czasu, a oldboyom zakręci się łezka w oku. A może lubisz grać na czas? To sprawdź...
Time Attack! Tu dla odmiany pojawia się licznik, odliczający oczywiście w dół. Póltorej minuty to nie dużo żeby się wczuć się w rozgrywkę, więc jak cofnąć czas? Za zdobywanie dużej ilości klocków, dostajemy dodatkowe sekundy. Tak samo za przejście do następnego poziomu. A za co zgarniamy karniaki? Np. za nie odbicie piłeczki. Niby nic wielkiego, w końcu nie raz spadła na dół, ale jednak karne sekundy lecą. W tym trybie nie ma żadnego ograniczenia liczby poziomów, tylko licznik. No OK, wszystko fajnie, ale co jeśli komuś nie podpasował żaden z dostępnych trybów? To może...
Infinite Mode? Po prostu grasz w nieskończoność. Zasady wymieszane jak dobry shake, a wciąga lepiej niż odkurzacz Zelmera. Pomyślisz pewnie - "Ale jaki sens tak grać"?. Sens jest jeden i nazywa się ACHIEVEMENTS.
Achievemnety - diabelski wynalazek ekipy z Redmond (Microsoft, jak coś), dotarł na nasze telefony. Może nie jest to XBox Live, ale dobry krok w dobrą stronę. Więc jakie mamy te Achievemety? Podam kilka przykładowych, żeby nie psuć niespodzianki? Zaczynając od najprostszych jak "Ukończ 5 poziomów w Revolution Mode na poziomie trudności Easy", przez "Zdobądź 1.000.000 punktów w Classic Mode", kończąc na "Graj w grę przez 48 godzin". Tak to nie pomyłka korekty [czyt. to nie KoZa się walnął ;] - przyp. KoZa] - aby mieć pełne 50 Achievemntow, pełne 1.000 punktów, trzeba grać 48 godzin. Ja dobiłem do 45, i szczerze - chcę więcej!
Zdolnym Finom chyba mało było wyzwań, więc dorzucili jeszcze Milestones, czyli tzw. Kamienie Milowe. Jest to 15 budowli, które budujemy z cegieł zbitych podczas gry. Zaczynamy od malego domku za 200 cegiełek, kończąc na wielkim murze za 100.000. Miły dodatek, jeszcze bardziej wkręcający w rozrywkę.
O statystykach już nie będę się rozpisywał, bo jestem pewien, że to sprawdzicie sami.
Chyba będzie to najdłuższa recenzja jaka do tej pory się tu pojawiła i chyba mało kto dotrwa do końca, ale jedziemy dalej. Może coś o oprawie graficznej? Wszystko tu jest odpicowane do granic możliwości - grafika, animacja i efekty stoją na najwyższym poziomie. Dopracowane do ostatniej linijki kodu, i co ważne- mega zoptymalizowane. W jakim sensie? Gra wygląda tak samo dobrze i jest tak samo dobra zarówno na Nokii n93 czy Nokii 5300, ale też na starusieńkim już Sony Ericssonie k500i. To samo tyczy się muzyki - te same kawałki, tak samo dobre. Widać ile pracy i ile trudu włożono w tę grę, i ocena może być tylko jedna.
Może teraz powiem czego mi w grze brakuje, ale będzie krótko, bo brak mi tylko jednej rzeczy, a mianowicie wysyłania wyników do sieci. Gromadzenie Achievmentów na swoim koncie byłoby miłym dodatkiem, jednak nie traktuję tego jako minusa, tylko jako wskazówkę do produkcji drugiej części.
Ciężko jest obiektywnie ocenić grę, którą jest się zauroczonym od kilku tygodni... Grę przez którą nie ma się czasu na ważne rzeczy, przez którą nie ma się notatek z wykładów, przez którą wysiada się 2 przystanki za daleko. Wiesz co? Ja jej dam dychę, i czekam na Twój komentarz.
recenzja dodana przez:
Doombek
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ ciekawe podejście do tematu
+ oryginalna grafika
+ dużo trybów gry
+ dźwięk
+ achievementy!
− hmmm... brak?
Ocena wszystkich
recenzentów
10
Grafika 100%
Dźwięk 90%
Gameplay 100%
Doombek: Ekran Tytułowy (Mobile)
Doombek: Dopiero 1? Jeszcze 998 pozostało (Mobile)
Doombek: Nawet Snake, sie załapał na małą robótkę. (Mobile)
Doombek: Wczesniej Snake, teraz X-Man..Kto jeszcze? (Mobile)

