Prince of Persia Classic (Mobile)
Premiera Świat - grudzień 2007
Premiera Polska - luty 2008
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Game market
zgłoś tę grę
Na tę platformę mamy: 10 screenów, 4 video, 1 recenzji, 3 newsów,
Staruszek powraca w wielkim stylu!
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
michalp
Cała saga mobile była całkiem udana i do dziś wielu z komórkowych graczy pragnie ją mieć na swoich telefonach. Lecz czy "nowa-stara" odsłona przygód naszego bohatera to nie za wiele? Jeśli mógłbym o tym zadecydować, to porwałbym się nawet o "odświeżenie" każdej z trzech części trylogii w wersji mobile.
Naszym głównym zadaniem w grze będzie pokonanie złego wezyra o imieniu Jaffar, który chciał przejąć władze w Persji. W tym celu wtrąca naszego księcia do lochu, a sam chce poślubić księżniczkę. Daje jej na decyzję godzinę. Musimy więc uciec z więzienia i przemierzać wiele
lokacji, aby w końcu dotrzeć na sam szczyt wieży i tam pokonać niegodziwca. Wszystkie napotkane przez nas komnaty, korytarze czy dziedzińce są kalką pierwszej odsłony gry znanej z Pegazusa. Zmieniona jest jedynie szata graficzna i animacja.
Zabawę zaczynamy od przyjemnego menu.Wita nas świetna muzyka, wszystko jest czytelne, mamy też ciekawe przejścia, a od czasu do czasu na ekranie pojawią się piękne perskie księżniczki. Reasumując: "Czapki z głów".
Mamy cztery rodzaje rozgrywki: Normal, Classic, Time Attack oraz Survival. We wszystkich trybach rozgrywki mamy jeden cel, a mianowicie: uratowanie księżniczki. Możemy to zrobić na kilka sposobów .Pomogą nam w tym właśnie różne rodzaje rozgrywki. W "Normalu" nie mamy ograniczenia czasowego w postaci jednej godziny. Możemy grać do wolim przy tym zbierając monety, które podnoszą ilość zdobytych przez nas punktów. Podnieść naszą pulę możemy też przy pomocy dobrze rozegranych walk ze strażnikami czy ilością zdobytych "eliksirów życia". Dla ułatwienia mamy pod prawym softkey'em mapę całego levelu. Grając w "Classicu" mamy godzinę na odnalezienie naszej ukochanej i ani sekundy dłużej. Nie mamy też żadnych monet do zebrania czy punktów bonusowych. Liczy się tylko czas. "Time Attack" różni się od "Classic'a" tylko tym, że dostajemy bonusowe punkty za walki. Kolejnym i ostatnim rodzajem zabawy jest "Survival". "Jedno życia, jedna szansa", a jakby tego było mało, mamy tylko sześćdziesiąt minut, aby dotrzeć na szczyt wieży. Do łącznej sumy punktów zdobytych za czas ukończonych plansz liczą się też te bonusowe.
Nasz główny bohater porusza sie z gracją kota i szybkością geparda. Jest też "przypakowany" i umie powalczyć na miecze. Steruje się nim wybornie. Na naciskane klawisze reaguje szybko oraz bez żadnych problemów. Autorzy oddali nam całkiem spory zapas ruchów i akrobacji .Jest to kolejne wzbogacenie, porównując tą wersję gry do jej bliźniaczki, stworzonej kupę lat temu.
Ciekawą sprawą są "Assignments'y". Są one takie same jak dwanaście "Achievement'ów" z "Prince of Persia Cllasic", ale na X360 (gra na tę platformę wychodzi również od Gameloftu). Najprostszym z nich jest odnalezienie miecza w więzieniu, a jednym z trudniejszych jest zebranie wszystkich dziewięciu mikstur, które zwiększają nasze życie. Tak naprawdę podejrzewam, że cała gra jest prawie identyczna, jak ta z x360. Niestety, nie potrafię tego w 100% potwierdzić, ponieważ nie miałem okazji zagrać w wersję tej gry na wspomnianej przeze mnie konsoli z prawdziwego zdarzenia.
Nie obyło się bez największego smaczku tej produkcji. Będziemy mieli sporo zagadek. Chyba najfajniejszą będzie pojedynek z ciemną stroną Prince'a, kiedy to cień naszej postaci wykonuje te same ruchy co my.Będziemy też skakać nad przepaściami, czy unikać kolców, wystrzelających z ziemi. Pozostały też zapadnie, dzięki którym będą się otwierać lub zamykać drzwi, a raczej kratownice. Na walkę także przyjdzie czas. Niestety, będziemy sie mierzyć z jednym rodzajem przeciwników. Jednak gra nadrabia to świetnym finałem. Na nudę naprawdę nie ma czasu!
Grafika jest chyba najmocniejszym punktem tej gry. Kiedy popatrzyłem na trailer gry z Xboxa, pomyślałem, że ktoś jaja sobie robi i gra na komórce. Jednak kiedy się przyjrzałem zauważyłem pewne różnice.To co dzieje sie na ekraniku naszej komórki jest niesamowite! Sama gra światła z palącej sie pochodni daje niesamowity efekt, a jeśli do takich szczegółów dodamy klimat "Tysiąca i Jednej Nocy" wyjdzie nam coś wspaniałego, coś czego jeszcze nie widziałem na telefonach komórkowych! Co do postaci sam książę i wezyr wyglądają identycznie jak w "Sands of Time" (PC!), jedynie księżniczka została stworzona od nowa. Dźwięków nie jest dużo, a jeśli już występują, są dobrej jakości i jak najbardziej pasują do gry, dodając jej tego "czegoś".
Pozostaje mi najtrudniejsze, czyli podsumowanie. A więc jedziemy! Gra dostanie bardzo wysoką ocenę, bo w adventure 2D nie ma sobie równych. Grywalność i odświeżenie starej koncepcji wyszło kapitalnie. Grafika i dźwięki pasują do siebie niczym Kubuś Puchatek i Krzyś. Nasz
główny bohater także zachęca nas do samej gry. Mimo iż fabuła nie jest skomplikowana (uratuj księżniczkę i zabij wezyra w godzinę), to jej prostota jest genialna. Wszystko to składa się na hit, który zaciągnie nas przed komórki nie na godzinę, lecz na znacznie dłużej!
recenzja dodana przez:
michalp
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ Odświeżenie starej wersji gry
+ Książę
+ Szata graficzna
+ Zagadki
+ Assignments
+ Środowisko
− Wersja gry - przeznaczona na słabsze telefony - jest cienka.
Ocena wszystkich
recenzentów
9.0
Grafika 100%
Dźwięk 70%
Gameplay 90%
Doombek: Książę, jak zawsze w super formie! (Mobile)
Doombek: Spadnie czy nie spadnie? (Mobile)
Doombek: Zwróćcie uwagę na efekty świetlne. (Mobile)
Doombek: Money, money, money. (Mobile)
Postacie [1]
- Nazwa: Książę
- Typ: Osoba











