Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Space Invaders: Evolution (Mobile)

Lubię to! 1

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: dobra

1 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: Widok z boku

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

grasz?
close

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 10 screenów, 1 recenzji,

Najeźdźcy w Twojej kieszeni

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Pablos Pablos
Przyznam się bez bicia, że czasem zupełnie nie wiem, jak rozpocząć recenzję. Zwłaszcza tytułu, który jest grą wielką, wybitną i w ogóle można o niej mówić tylko w samych superlatywach. Tym bardziej wówczas, gdy recka ma dotyczyć "siódmej wody po kisielu", n-tej wersji znanego hitu, kolejnej wersji na kolejną platformę. Może zatem zacznę prosto: proszę Państwa, czapki z głów, przed Wami "Space Invaders"!

...a nawet "Space Invaders: Evolution". Jeden z najstarszych tytułów w historii gier, obowiązkowo wbudowany w ROM każdej znanej nam konsolki z przełomu lat 80. i 90. Gra, która autentycznie zasługuje na stanowczo nadużywany dzisiejszymi czasy tytuł produktu "kultowego".

Wersja mobilna podpisana została przez kilku znanych developerów, w tym także oryginalnego, firmę TAITO. I jest najczystszą konwersją hitu sprzed lat, w którym główny tryb gry to praktycznie niczym nie zmącony powrót do przeszłości.

Celem rozgrywki jest pokonanie wszystkich Kosmicznych Najeźdźców. W grze sterujemy samotnym statkiem kosmicznym, znajduje się on oczywiście u dołu ekranu, natomiast z góry nadciągają zastępy Złych Kosmitów w znanych nam wszystkim, charakterystycznych kształtach: kraby, kalmary czy ośmiornice. Należy zestrzelić wszystkich nim dotrą do dołu planszy.

Najeźdźcy posiadają kilka typowych dla siebie zachowań, które spowodowały, iż ta wersja, jak i setki poprzednich, jest wspaniała. Po pierwsze nie potrafią ustać w miejscu. Poruszają się synchronicznie względem siebie, lecz nie koniecznie w tych samych kierunkach. Z reguły każda kolejna linia posiada sobie tylko przypisany tor lotu. Drugą ważną cechą agresora jest fakt, iż nie wystarcza im jedynie liczebność oraz dążenie do osiągnięcia dołu planszy - potrafią również posługiwać się bronią, w dodatku różnymi rodzajami. Kolejną ważną informacją na temat wrogów jest ich różnorodność. Ważny jest nie tylko kształt i rodzaj posiadanej broni, ale także kolor. Mamy tu spektrum barw, ustawionych następująco: biel oznacza słabeuszy, typową pierwszą linię, mięso armatnie. Następnie widać coraz ciemniejsze kolory, oznaczające coraz szybszych i wytrzymalszych Najeźdźców, skończywszy wreszcie na czarnych twardzielach, z którymi walka stanowi znacznie większe wyzwanie.

Gra właściwa podzielona została na poziomy podzielone na kilka etapów. Każdy z owych etapów dodatkowo podzielony został na kilka fal wrogów. Zestrzelenie wszystkich nie kończy planszy, tylko powoduje nadejście kolejnych przeciwników. Gdy już jednak uporamy się i z falami, i etapami, na końcu każdego poziomu napotkamy bossa. Jest to bardzo żywiołowa walka, w której zręczność gracza jest natychmiastowo nagradzana ogromną satysfakcją.

Nasz samotny bohater naturalnie wyposażony został w nieograniczoną ilość pocisków laserowych. Rzecz jasna gra zachowała zasadę wzajemnej likwidacji napotykających się pocisków - trafiając w lasery wroga niszczymy je, ale i nasz pocisk zostaje zneutralizowany.

Nie zabrakło także drugiego, koniecznego dla dobrej zabawy elementu, czyli pojawiających się co pewien czas latających spodków, szybko poruszających się nad wojskami wroga. Trafienie takiego delikwenta skutkuje upuszczeniem przez niego bonusu poprawiającego sytuację bohatera. Jest ich kilka: rakieta niszcząca całe kolumny wrogów, kilka pocisków obok siebie siejących spustoszenie w zgrupowaniach, klasyczny, ciągły laser oraz naturalnie dodatkowe życie.

Sfera audio-wizualna tytułu została potraktowana tak, jak i reszta, czyli bardzo klasycznie. W tym wypadku dopisek "Evolution" został dodano nieco na wyrost, gdyż zarówno grafika, jak i dźwięk symulują na ekranie naszego telefonu stary, nieco sterany automat do gier. Wszelkie napotkane kształty wyglądają dokładnie tak, jak lata temu, kalmary i kraby zbudowane są z niewielkich kwadratów, a jedynymi odgłosami w tle są typowe pikania, nie usłyszymy tu żadnych nowszych brzmień, zero wybuchów itp. Absolutnie nie jest to wadą, buduje bardzo pozytywny klimat. Jedyną nowością, ukłonem w stronę nowoczesności są tła, często zmieniające się, prezentujące przedziwne kształty i kolory, zamiast klasyczną, kosmiczną czerń.

Po co zatem dodano ów przyrostek "Evolution"? Otóż dodano go głównie ze względu na drugi tryb zabawy, zwany dla niepoznaki szybką grą. Jest to dość typowa, krótka zabawa, ot, zdobyć jak najwięcej punktów, podpisać się na liście i próbować pobić własny wynik. Prawdziwą ciekawostką jednak jest fakt, iż szybkich gier jest aż pięć rodzajów, i że są to bardzo przemyślane i wciągające wyzwania.

Taki "Grad pocisków" na przykład. Wymaga od gracza niebywałej zręczności, należy manewrować statkiem w kosmosie będąc otoczonym przez setki laserowych pocisków wroga. Sami najeźdźcy pojawiają się rzadko. Albo "Mistrz przemawia" - u góry ekranu pojawia się stale zmieniający się wzór aktualnego "mistrza", czyli typu wroga, który musi bezwzględnie zostać zniszczony. I celem jest głównie polowanie na niego, co jest prawdziwym wyzwaniem, bowiem zmienia się błyskawicznie w następnego, i następnego... Wielbiciele walk z bossami także znajdą swój tryb, gdzie od razu można zmierzyć się z gitantem. Nie zabrakło też zabawy znacznie bardziej relaksującej, gdzie praktycznie przez cały czas dostępne są bonusy, i po prostu rozkoszujemy się laserem, rakietami niszcząc na raz setki wrogów. Każda z owych gier to klasa sama w sobie, możliwa do rozegrania na trzech różnych poziomach trudności, najlepiej ze znajomymi - lista najlepszych wyników jest długa, przeznaczona dla wielu maniaków.

"Space Invaders: Evolution" to gra po prostu wspaniała. Praktycznie pozbawiona wad, oferująca tak tryb klasyczny, zbudowany z myślą o dłuższej rozgrywce, jak i zabawy dodatkowe, a wszystkie co do jednej idealnie zaplanowane i przemyślane. Charakterystyczna grafika sprzed lat ma niesamowity klimat, podobnie jak specyficzne odgłosy. No po prostu czysta klasyka i wspaniała rozrywka, którą od teraz można mieć w kieszeni, zawsze przy sobie.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  Space Invaders!
+ klasyka w komórce
+ niesamowity klimat
+ gigantyczna grywalność
+ pięć dodatkowych, bardzo dobrych trybów zabawy

Minusy

  pardon?

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

9

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Gameplay 100%

Ocena wszystkich
recenzentów

9.0

Grafika 80%

Dźwięk 80%

Gameplay 100%

[ + dodaj screen ]

Pablos: Gińcie, najeźdźcy! (Mobile)

Pablos: Kolory wam nie pomogą! (Mobile)

Pablos: O, bonusik (Mobile)

Pablos: Deszcz wrogich pocisków (Mobile)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka