Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Brick Breaker Revolution 2 (Mobile)

Lubię to! 1

Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery

Ocena użytkowników: bardzo dobra

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

 

 

Gatunek: Akcja/Arcade Cechy gry: Widok z boku

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 14 screenów, 1 recenzji,

Jest nieźle, ale rewolucji nie widać

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Pablos Pablos
"Brick Breaker Revolution" sprzed dwóch lat długi czas okupował pierwsze miejsce mojej prywatnej listy najlepszych gier na telefony komórkowe. Słówko "Revolution" w tytule było jak najbardziej usprawiedliwione, gra bowiem wprowadzała zupełnie nową jakość, wyciskając ze znanego tematu "Arkanoid" 101% zabawy.

Potem cichaczem przez nasze telefony przemknął "Brick Breaker Revolution 3D", który jednakże nie potrafił tak mocno wciągnąć, choć w kwestii graficznej zdecydowanie zwalał z nóg. A dziś, dość niespodziewanie, otrzymaliśmy od Digital Chocolate oficjalną, drugą część gry, pozostającą w świecie dwuwymiarowym.

Podobnie jak w wersji 3D, gra została wzbogacona o fabułę - celem zbijania setek klocków, zużycia dziesiątek piłek i zebrania tysięcy bonusów jest przeciwstawienie się systemowi komputerowemu. Cała gra toczy się w pamięci owego systemu, co nadaje rozgrywce niezwykle przyjemny, specyficzny klimat science-fiction, a nawet cyberpunk. Opowieść poznajemy we fragmentach, szczegółach zdobywanych z tajemniczych notatek plus czasami system sam z siebie mówi kilka słów.

W pierwszej części gry rozgrywka polegała na płynnym przechodzeniu z jednej planszy do kolejnej. W przypadku, gdy nie odbiliśmy piłki, opadała ona po prostu na planszę niżej. Niestety w drugim odcinku z tego jakże wspaniałego rozwiązania zrezygnowano. System rozgrywki oparty jest na podstawowej mapie serii plansz. Owa mapa ukazuje różnokolorowe punkty, symbolizujące kolejne etapy. Ogromna większość z nich to standardowe odbijanie piłki tak długo, aż trafimy w specjalny, wyjątkowy klocek, który kończy etap, po czym powracamy na mapę. Jednakże nim ów klocek na planszy się w ogóle pojawi, należy zebrać odpowiednią liczbę punktów, widoczną na środku wyświetlacza.

Niektóre etapy na mapie oferują jednak też zabawę innego typu. Czasem plansza okazuje się być "checkpointem", do którego wrócimy w przypadku utraty wszystkich żyć. Inne znowu już z daleka informują gracza, iż pomyślne ukończenie pozwoli otrzymać notatkę, która rzuci odrobinę światła na fabułę, albo pozwalają przebyć kilka pól mapy od razu, tzw. "challenge". Mapa bowiem ogranicza możliwość ruchu gracza do pól przylegających do tego, które aktualnie zaliczył. Taki "challenge" umożliwia szybsze zmierzenie się z bossem, który oczywiście kończy każdą serię.

Nowością w stosunku do poprzednika jest fakt, iż prócz klocków specjalnego przeznaczenia (np. wybuchowe, kończące planszę, otwierające zamknięte dotychczas rejony itp.) i spadających swobodnie bonusów znajdziemy tu też sporo pułapek. Są to swobodnie wiszące okręgi, które potrafią w zabawie pomóc, ale i przeszkodzić. Np. "porywają" piłkę, po czym gracz sam decyduje o kierunku, w którym zostanie ponownie wystrzelona. Pułapką mogą być też magnesy, odpychające lub przyciągające kulkę. Czasem dzięki owym dodatkom rozgrywka mocno się przeciąga, nic się nie dzieje, piłka sobie skacze z miejsca w miejsce, nie potrafiąc dotrzeć do ostatnich klocków. Aby zapobiec nudzie, w takich momentach automatycznie zaczynają spadać bonusy w stylu lasera czy rakiety, które pozwolą zniszczyć resztki systemu bez trafiania ich piłką.

A propos bonusów - tutaj twórcy nie wysilili się specjalnie, opierając zabawę na standardowych, wielokrotnie sprawdzonych efektach: powiększanie/zmniejszanie wiosła, magnes przyciągający kulę, dodatkowe piłki i tak dalej. Nowością natomiast jest liczebność bonusów - po prostu trudno się odnaleźć w ich wysypie, spadają co chwilę, w dodatku w ogromnych ilościach. Najlepiej widać to na planszach z bossami, którzy walczą z graczem właśnie przy pomocy owych bonusów. Zamieszanie na ekranie robi się wspaniałe, a gracz zamiast myśleć o odbiciu piłki skupia się na zbieraniu wszystkich zielonych, a unikaniu czerwonych dodatków. Warto też wspomnieć, że łatwo nie jest, bowiem tych negatywnie wpływających na grę jest trzy razy więcej od pomocnych.

Zarówno sfera audio, jak i video w grze stoi na najwyższym poziomie. Grafika skupia się przede wszystkim na szczegółach, kolorystyce klocków, od razu widać, które trzeba będzie uderzyć kilkakrotnie, a które znikną po pierwszym strzale. Bardzo dużym atutem są także animacje - szczególnie piłki, wyposażonej w któryś z bonusów, i bossów, zbudowanych z wieloczłonowych klocków, pomiędzy którymi stale rozświetlają się błyskawice i inne ciekawe efekty. Przyznam się, że czasem nie potrafiłem oderwać od bossa wzroku, tak rewelacyjnie są zrobieni - przez co przegrywałem.

Dźwięki są ograniczone do melodii utrzymanych w szeroko pojętym klimacie techno. Mimo że są to oczywiście standardowe pliki midi, robią oszałamiające wrażenie - gra bez włączonej muzyki traci połowę z oferowanej przyjemności. Wadą jest natomiast fakt, iż przez całą serię plansz, aż do napotkania bossa, towarzyszy nam ta sama melodia. Zmienia się dopiero w kolejnej serii etapów. Nie dotyczy to jednak drugiego trybu zabawy, czyli "Classic", gdzie każda kolejna plansza oferuje odmienną melodię. "Classic" to oczywiście standardowy Arkanoid, gdzie walczymy tak długo, aż znikną wszystkie życia. Więcej trybów rozgrywki nie ma, co trochę dziwi, gdy wspomnimy jak wiele ich było w pierwszej części.

Chcąc zaoferować graczom jeszcze jedną ciekawostkę, twórcy zwiększyli niektóre etapy do rozmiarów przekraczających wielkością ekran telefonu. Niestety akurat to się Digital Chocolate nie udało - gdy piłka wypada z widocznego fragmentu ekran przesuwa się nagłym skokiem, co rozprasza gracza i przerywa skupienie, często prowadząc do utraty życia. Na szczęście ogromna większość plansz jest zbudowana klasycznie, mieszcząc się na wyświetlaczu w całości. Ale brakuje także innego ciekawego rozwiązania, znanego z "jedynki", mianowicie odliczania do rozpoczęcia gry po zastosowaniu pauzy. Tutaj po pauzie wciskając klawisz kontynuacji od razu gra się toczy, a jeśli zapomniałeś, co było na ekranie, to masz pecha.

Jasno trzeba to powiedzieć: mimo swej nazwy "Brick Breaker Revolution 2" nie przynosi żadnej rewolucji do świata mobilnych Arkanoidów. Ale mimo pewnych niedociągnięć ostatecznie jednak plusów jest więcej od minusów i gra przyciąga na długo nie tylko cudowną grafiką i doskonałym dźwiękiem, ale i bardzo przyzwoitą grywalnością.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  doskonała grafika
+ rewelacyjne animacje
+ klimatyczne melodie
+ mnóstwo plansz
+ różnorodne typy etapów
+ kontrolowany chaos

Minusy

  tylko dwa tryby rozgrywki
 niedopracowanie na planszach większych od ekranu telefonu
 brak odliczania po zastosowaniu pauzy

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

8

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

Ocena wszystkich
recenzentów

8.0

Grafika 90%

Dźwięk 80%

Gameplay 90%

[ + dodaj screen ]

Pablos: Powiało grozą (Mobile)

Pablos: Mapa serii plansz (Mobile)

Pablos: Klasyka, że hej! (Mobile)

Pablos: Ascetycznie, ale przyjemnie (Mobile)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Użytkownicy, którzy lubią tę grę:

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka