Castle Frenzy (iOS)
Premiera: nie znamy jeszcze daty premiery
Ocena użytkowników: raczej słaba
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 5 screenów, 2 video, 1 recenzji,
Zręcznościowe oblężenie
[ + dodaj własną recenzję ] Recenzja dodana przez
Pablos
Fabuła jest o tyle ciekawa, że... jej nie ma. Ale jeśli spojrzymy na ekran, gdzie widać zamczysko, zielone gobliny, jakichś czarnoksiężników, trolle i tym podobne stworzenia, warto sobie zadać pytanie, czy fabuła w ogóle jest potrzebna? Przecież wiadomo, że zielonoskórych po prostu trzeba pokonać, i już, koniec pieśni...
Celem gry jest oczywiście obrona tytułowego zamku. Plansza przedstawia naszą twierdzę oraz drogę do niej: zwodzony most (co ciekawe opuszczony), kratę trzymającą wrogów na dystans (do czasu) i fragment drogi, którą nadciągać będą przeciwnicy. W tym miejscu każdy spodziewa się, że dokoła tej drogi ustawiać będziemy różnego rodzaju wieże obronne czy inne machiny zniszczenia. Nic bardziej mylnego: "Castle Frenzy" to tytuł, który zielonymi paskudami pozwala się zająć osobiście!
Ku zamczysku maszerują gobliny. Naprawdę dobrze przedstawione, trójwymiarowe postaci, wydające z siebie przezabawne dźwięki, mamroczące pod nosem jakieś przekleństwa, niezadowolone, głodne krwi. Zadaniem gracza jest się ich pozbyć, więc... podnosimy delikwenta palcem i SRU! - szybkim ruchem wyrzucamy gdzieś poza planszę. Chwilę potem słychać krzyk rozpaczy, z chwili na chwilę coraz cichszy, po czym charakterystyczny odgłos zmiażdżonego w wyniku zderzenia z ziemią ciała informuje nas, iż mamy jednego przeciwnika mniej.
Oczywiście to nie jest jedyny sposób pozbycia się wrogów. Można również trzasnąć goblinem o ziemię, wykonując szybki ruch palcem; prócz śmierci paskudy mamy też bonusowe pieniądze za swego rodzaju combo oraz przepiękny widok rozbryzgiwanej krwi. Gra mocno opiera się na combosach, do których wykorzystać można wiele elementów. Spotkamy przeciwników, którzy poruszają się na dzikach - gdy jeźdźca zdejmiemy i wyrzucimy gdzieś hen, daleko, dzik traci motywację i ucieka. A biegnąc wstecz zgarnia wszystkich nadciągających w kolejnych liniach - i combo gotowe! Innym sposobem jest wykorzystanie jednych istot przeciwko innym: trolle są na przykład dość duże i ciężkie - wystarczy takiego podnieść, po czym rzucić w grupę goblinów, by oglądać super combo, gdzie i troll, i zielone paskudy zostają wyeliminowane.
Gra składa się z dziesięciu rozdziałów, każdy z nich natomiast jest podzielony na kilka dni. W przerwach między nimi można wydać zarobione pieniądze na ulepszenia i ciekawostki. Do najważniejszych zaliczyć należy przede wszystkim nowe, lepsze bramy do zamku, natychmiast zwiększające liczbę punktów życia. Dalej mamy domowego (zamkowego?) zwierzaka, hydrę, która z radością zamieszka w fosie. Podczas rozgrywki wystarczy już tylko kazać jej zjadać kolejnych wrogów, by była zadowolona. Ale hydra to nie tylko pomoc w grze właściwej - ta kreatura posiada dość specyficzną cechę, mianowicie pożerając przeciwników gromadzi ich energię życiową, która jest uzupełnieniem pieniędzy w grze. Otóż podstawowe przydatne przedmioty kupimy po prostu za forsę, ale ulepszenia wymagają właśnie tej energii. Hydra staje się więc niezbędna. A dla uproszczenia zabawy warto jej sprowadzić przyjaciół, czyli dwie dodatkowe głowy.
Prócz tego mamy też dostęp do klasycznego dla gatunku fireballa, ustawionego na jednej z wież zamku. Sprawne celowanie powoduje prawdziwe spustoszenie wśród wrogów, podobnie zresztą jak druga opcja, czyli czar zamrażający. Gdy trafi, wystarczy postukać w lodowe postaci goblinów i innych, gdy nie trafi - to przynajmniej ziemia będzie w jednym miejscu oblodzona, przez co atak może się załamać, paskudy zaczynają się ślizgać i tracą motywację.
Gra zbudowana jest tak, by nie było czasu na chociażby chwilę odpoczynku. Dzień za dniem walczymy z pomiotami Zła, aż do bólu palców. "Castle Frenzy" sprawnie prowadzi rachunki, odblokowując przeróżne osiągnięcia, za każde sto wykończonych czarnoksiężników czy Mrocznych Elfów (sabotażyści, niszczą naszą magię). Co więcej ogromna większość dni oferuje dodatkowe wyzwania, np. ukończenie planszy bez utraty chociażby jednego punktu życia, albo wykończenie aż trzech różnych rodzajów istot przy pomocy jednego combo, oferując znacznie większe pieniądze w przypadku sukcesu.
Prócz trzech poziomów trudności trybu "Story", mamy jeszcze typowy, zręcznościowy "Survival", gdzie poziom trudności rośnie systematycznie i dopasowuje się do umiejętności gracza. Z kolei podział na dni nie jest tylko systemem kolejnych plansz; jest bardzo dobrze zobrazowany graficznie. Dzień zaczyna się pomarańczowo-różowym świtem a kończy szarym zmierzchem, co jest nie tylko ładne dla oka, ale i pomocne, informujące ile jeszcze potrwa walka. Na trudniejszych poziomach taka informacja staje się bardzo przydatna.
Jeśli chodzi o wady, to z pewnością zaliczymy do nich fakt, iż przez wszystkie plansze mamy to czynienia z tym samym zamkiem, stojącym na tej samej górze, obok tej samej rzeki. Widok ma prawo się znudzić, choć z drugiej strony oglądanie rozmazanych na ziemi plam pozostałych po kolorowych przeciwnikach jest na tyle interesujące, by zawsze ten sam zamek mniej przeszkadzał. Warto też zauważyć, że w sumie to zbyt wielu dodatków gra nie oferuje - fireball, zamrażarka, statua gryfa (nie ma to jak spuścić komuś na głowę 16 ton!), czar błyskawicy... Wszystko można ulepszać, ale nowości nie znajdziemy, a ponieważ ogromna większość jest dostępna już od pierwszych dni, gdzieś od połowy rozgrywki zabawa może się stać nieco rutynowa. Nie zmienia to jednak faktu, że "Castle Frenzy" to bardzo przyzwoity tytuł arcade, który potrafi sprawić przyjemność. Uwierzcie mi na słowo: uczucie towarzyszące zgniataniu palcami goblina niczym robaka - bezcenne.
Najlepsze gry
-
1.
Drakensang: The River of Time
RPG
Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.
-
2.
Amnesia: The Dark Descent
Przygoda
Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.
-
3.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Sid Meier's Civilization V
Strategia
Piąty raz turowo podbijemy świat.
-
6.
StarCraft II: Wings of Liberty
Strategia
Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.
-
1.
Dead Rising 2
Akcja/Arcade
Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Kane & Lynch 2: Dog Days
Akcja/Arcade
Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.
-
4.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
5.
Super Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...
-
6.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
1.
Demon's Souls
RPG
, Akcja/Arcade
Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.
-
2.
Guitar Hero: Warriors of Rock
Akcja/Arcade
Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.
-
3.
Ratchet & Clank Future: A Crack in Time
Akcja/Arcade
Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.
-
4.
Yakuza 3
Akcja/Arcade
, Przygoda
Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.
-
5.
Tom Clancy's H.A.W.X. 2
Symulator
, Akcja/Arcade
Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.
-
6.
Mafia 2
Akcja/Arcade
Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.
-
1.
N.O.V.A.
Akcja/Arcade
Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.
-
2.
Dungeon Hunter
RPG
, Akcja/Arcade
Diablo w wersji Gameloftu.
-
3.
Plants vs. Zombies
Strategia
Tower defense z zombiakami w roli głównej.
-
4.
Hero of Sparta II
Akcja/Arcade
Druga część przygód xeroboja Kratosa.
-
5.
Street Fighter IV
Akcja/Arcade
Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.
-
6.
Spore Creatures
Akcja/Arcade
Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

