Gaminator. Gry online.

graj lub zgiń
Szukaj

Jesteś tutaj pierwszy raz. Bardzo nam miło. Zarejestruj się, aby zyskać dostęp do największej bazy video o grach, możliwości wrzucania swoich treści, a także do systemu podpowiadania gier – Game Connect.

Logowanie

Zamknij Wyślij uwagę
 

Terminator Salvation (iOS)

Lubię to! 0

Premiera Świat - 1 maj 2009 Premiera Polska - 1 maj 2009

Ocena użytkowników: raczej słaba

0 osób chce zagrać w tą grę

miejsce w rankingu: n.a.

Deweloper: Gameloft Dystrybutor: Gameloft Wydawca: Gameloft

 

Gatunek: Akcja/Arcade Podgatunek: Strzelanka Cechy gry: TPP

Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer

Moja ocena: 1 2 3 4 5

 

Game market

zgłoś tę grę

Na tę platformę mamy: 4 screenów, 4 video, 1 recenzji, 3 newsów,

Elektroniczny morderca tym razem dał ciała

[ zobacz inne recenzje 1 ]
Najlepsza recenzja dodana przez Pablos Pablos
Dostaliśmy od firmy Gameloft mnóstwo tytułów doskonałych. Zarówno dla komórek, pisanych w JAVIE, jak i dla iPhone’a. Przy każdej następnej produkcji człowiek zaczyna podświadomie oczekiwać kolejnej niesamowitości, zwalającej z nóg gry, przykuwającej uwagę tak, że wszystko inne schodzi na dalszy plan. Owe oczekiwania rewelacyjnie zweryfikował "Terminator: Salvation", stworzony na podstawie czwartej części kultowego filmu. Gameloft zrobił tę grę? Nie chce się wierzyć...

Jest to strzelanina z widokiem zza pleców bohatera. Sterowanie postacią zostało zbudowane na tej samej zasadzie, co w "Modern Combat: Sandstorm", tzn. krokami bohatera kierujemy przy pomocy gałki, z kolei obracanie się to po prostu przesuwanie palcem po ekranie. Jednakże o ile w "Sandstorm" takie sterowanie sprawiało kłopoty, o dziwo w "Terminatorze" wszystko jest zgrane i intuicyjne; walka, bieganie - nic nie sprawia nam problemu, w tym względzie gra jest czystą przyjemnością.

Zabawa zaczyna się klasycznie, od krótkiego przedstawienia tła, fabuły - odrobinę dziwi lekceważące potraktowanie opowieści, którą streszczono w dosłownie kilku słowach. Ale cóż, każdy wie o co chodzi w czwartym Terminatorze, może dlatego zaoszczędzono tu miejsca? Uczucie niepokoju narasta, gdy w lakoniczny sposób dowiadujemy się, iż przyjdzie nam sterować krokami dwójki bohaterów. Raz gracz wciela się w Johna Connor, to znowu jest Marcusem Wright. Fabuła zaczyna się rozwarstwiać; trach - Connor koniecznie musi poprowadzić grupę do walki z takim a takim wynalazkiem SkyNetu, ciach - Marcus próbuje ocalić Kyle’a, słynnego ojca Johna. Przesuwanie akcji pomiędzy tą dwójką jest zrobione tak beznadziejnie i przy tak skąpej ilości informacji, że graczowi zaczyna być obojętne w kogo się właściwie wciela. Skupiamy się po prostu na akcji, a rozróżnienie między postaciami staje się symbolem, ot po prostu John nosi długi rękaw, a Marcus krótki... Nie wiem, może Gameloft traktując warstwę opowieści po macoszemu próbował po prostu nie opowiedzieć historii, nie zrobić graczom spoilera filmu?

Na pociechę, gra prócz udanego sterowania oferuje jeszcze kilka ciekawych patentów. Przemieszczając się po kolejnych etapach odnajdziemy całe mnóstwo barykad, za którymi John/Marcus sprawnie się kryje, a będąc osłoniętym przed ogniem "elektronicznych morderców" lekko i z radością niszczy jednego za drugim. Napotkamy naturalnie nie tylko modele T-800 (aż dziwne, w przyszłości powinny atakować nas raczej T-X, prawda?), ale i niewielkie, wybuchowe pająki, potężne, przesuwające się na gąsienicach jednostki wyposażone w wyrzutnie rakiet, dodatkowo wzmocnionych terminatorów z granatnikami... Najlepsi w tym towarzystwie i tak pozostają bossowie; Hunter-Killer i inne ciekawostki znane z filmu, charakteryzujące się przede wszystkim tym, że walka z nimi potrafi być przyjemna.

Nie samym strzelaniem człowiek żyje, zatem dodano element bez którego przyszłość trudno sobie wyobrazić - czyli hackowanie terminali, rozbrajanie bomb i tym podobne. Odbywa się to przy pomocy wykorzystania akcelerometru (sterowanie kulą), ot taka mini gra - niestety jej jakość jest bardzo niska; widać wyraźnie, że została dodana na siłę, po prostu by nazywało się iż gra wykorzystuje czujnik ruchu.

W kwestii audio-wizualnej nikogo nie zdziwię, gdy powiem że jest tak, jak zwykle w przypadku Gameloftu - doskonale. Otoczenie 3D, rozbudowane lokacje i przede wszystkim dopracowane animacje ruchu postaci - obojętnie czy John, Marcus czy atakujący nas Arno... to znaczy T-800, obserwacja akcji jest naprawdę czystą przyjemnością. Znajdziemy tu także miłe smaczki, jak na przykład czołgający się robot, po prostu żywcem przeniesiony ze słynnej sceny pierwszego filmu z serii. Z braku prasownicy pod ręką nasz bohater traktuje maszynę zupełnie bez należnego jej szacunku, butem...

Nie da się ukryć, że trwa wojna i ludzkość musiała znaleźć jakiś sposób na maszyny. Nie oczekujmy, że przeciwnicy są trudni do pokonania tak, jak byli trudnymi modele Terminatorów w filmach. Trzymanie palca na spuście broni powoduje prawdziwe spustoszenie w oddziałach wroga, a w przypadku zbliżenia sama kolba wystarczy... Mimo że roboty pod ostrzałem padają jak muchy, i tak można się ich wystraszyć - znajdziemy planszę, gdzie przechadzamy się wokół całej masy uśpionych modeli które na zawsze kojarzyć się będą z gubernatorem Kalifornii. Niech nagle jeden (lub od razu kilku) się ruszy, w oku zaświeci się czerwona dioda, i od razu robi się przyjemniej.

Podobnie miło jest sunąć po zniszczonej autostradzie na futurystycznym motocyklu, lub obsługując ciężki karabin maszynowy umiejscowiony na wozie pancernym. Są to elementy dopracowane, z których widać radość, z jaką Gameloft produkuje swoje tytuły. Niestety jak byśmy nie liczyli plusów, wszystkie je przebija jeden, za to solidny minus: czas, jaki potrzebny jest na ukończenie zabawy. Osiem plansz to jeszcze nie powód do paniki, ale osiem plansz które można lekko przejść w godzinę to już groteska. Co prawda można zawsze zabawić się jeszcze raz, na przykład zobaczyć, jak wygląda poziom trudności w odblokowanym po ukończeniu trybie Terminator, ale czy komuś się będzie chciało? Bez fabuły, bez zaangażowania w historię, która praktycznie nie ma ani początku, ani końca? Raczej wątpię.

Podobała Ci się recenzja? Jeśli tak kliknij "graj"

recenzja dodana przez: Pablos Pablos który uważa że gra ma takie plusy i minusy

+ Plusy

+  grafika
+ intuicyjne sterowanie
+ znośne walki z bossami
+ momentami, rzadko, ale jednak - klimat

Minusy

  praktycznie nie ma tu fabuły
 chaos
 dodana na siłę mini gra na czujnik ruchu
 godzina i po wszystkim

dlatego Pablos
ocenia tę grę na:

6

Grafika 80%

Dźwięk 70%

Gameplay 60%

Ocena wszystkich
recenzentów

6.0

Grafika 80%

Dźwięk 70%

Gameplay 60%

[ + dodaj screen ]

Pablos: Spaleni słońcem (iOS)

Pablos: Kolbą go! Kolbą! (iOS)

Pablos: A teraz drugą rękę mu urwij! (iOS)

Pablos: Futurystyczne wyścigi (iOS)

Przejmij panowanie nad grą

Teraz

Newsy

Najlepsze gry

The Elder Scrolls V: Skyrim

gatunek: RPG
Data polskiej premiery
11 listopad 2011

1. Drakensang: The River of Time RPG

Dodatek do staroszkolnego cRPG w niemieckim stylu.

2. Amnesia: The Dark Descent Przygoda

Ambitny projekt, wielkie nadzieje, zapewne kiepska sprzedaż.

3. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Sid Meier's Civilization V Strategia

Piąty raz turowo podbijemy świat.

6. StarCraft II: Wings of Liberty Strategia

Powtórka z rozrywki w stylu Blizzard.

1. Dead Rising 2 Akcja/Arcade

Masowa rozwałka zombiaków po raz drugi.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Kane & Lynch 2: Dog Days Akcja/Arcade

Psychol i ponurak powracają nadzy i skąpani we krwi.

4. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

5. Super Street Fighter IV Akcja/Arcade

Rozszerzenie podstawowej wersji Street Fighter IV to nowi zawodnicy, areny ...

6. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

1. Demon's Souls RPG , Akcja/Arcade

Genialny klasyczny hack&slash po japońsku.

2. Guitar Hero: Warriors of Rock Akcja/Arcade

Najmocniejsze muzycznie Guitar Hero w historii serii.

3. Ratchet & Clank Future: A Crack in Time Akcja/Arcade

Kolejna odsłona zwariowanej gierki dla starych i młodych.

4. Yakuza 3 Akcja/Arcade , Przygoda

Kolejna odsłona sagi o japońskiej mafii.

5. Tom Clancy's H.A.W.X. 2 Symulator , Akcja/Arcade

Dogfighty i epickie powietrzne batalie spod znaku kropek.

6. Mafia 2 Akcja/Arcade

Sequel świetnego sandboksa w gangsterskich klimatach.

1. N.O.V.A. Akcja/Arcade

Wyobraźcie sobie Halo, ale na iPhone.

2. Dungeon Hunter RPG , Akcja/Arcade

Diablo w wersji Gameloftu.

3. Plants vs. Zombies Strategia

Tower defense z zombiakami w roli głównej.

4. Hero of Sparta II Akcja/Arcade

Druga część przygód xeroboja Kratosa.

5. Street Fighter IV Akcja/Arcade

Mobilna wersja najlepszego mordobicia ostatnich lat.

6. Spore Creatures Akcja/Arcade

Spore Creatures, takie jakie znamy z DSa.

Gaminator.tv

Projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka