Dead Space (iOS)
Premiera Świat - 25 styczeń 2011
Ocena użytkowników: bardzo dobra
1 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Gatunek: Akcja/Arcade, Przygoda Podgatunek: Survival Horror Cechy gry: TPP
Tematyka: Science-Fiction, Rozgrywka: Singleplayer
Na tę platformę mamy: 11 screenów, 16 video, 1 recenzji, 28 newsów,
Strach ma wielkie oczy Nekromorfa
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Fabuła opowiada o bardzo tajemniczym bohaterze, o swojsko brzmiącym imieniu Vandal. Akcja toczy się bardzo szybko, a historia tu pokazana należy na szczęście do tych autentycznie wciągających. Nie chcę nikomu zepsuć zabawy, więc w kwestii ukazanej tu opowieści powiem krótko: niezależnie od rozkazów, jakie Vandal otrzymał, jego główny cel i tak szybko się zmieni - i będzie nim przede wszystkim przeżycie.
Grę obserwujemy w klasycznym widoku zza pleców bohatera. Sterowanie, jakie tu zaimplementowano, to według mnie najbardziej kontrowersyjny element tytułu. Z jednej strony bowiem jest wygodniejsze od klasycznych gałek stosowanych w tytułach konkurencji, ale z drugiej strony posiada jedną zasadniczą wadę...
Aby poruszać się Vandalem należy sobie wyobrazić na lewej stronie ekranu iPhone’a krzyżak. Gdzie przesuniemy palec, tam kroki skieruje bohater. Po prawej stronie urządzenia natomiast obracamy kursorem, kamerą. Brzmi to może i bardzo standardowo, lecz w praktyce okazuje się, że poruszanie się Vandalem jest równie intuicyjne i przyjemne, jak poruszanie się postaciami w strzelaninach FPP na komputery PC. Ekran reaguje na każde, nawet najlżejsze przesunięcie palca, dlatego w przypadku zagrożenia nie tracimy ani chwili na ogarnięcie bohatera, tylko intuicyjnie wykonujemy odpowiednie kroki. W Dead Space nie znajdziemy fragmentów, które znamy z innych gier o tym widoku, czyli obsuwającej się spod palca gałki i chwilowej utraty kontroli nad postacią.
Niestety po paru minutach gry okazuje się, że dopóki sobie chadzamy po stacji, oglądamy pierwsze ślady bytności tu bliżej niezidentyfikowanych istot, grzebiemy w szafkach i tak dalej, jest dobrze. Gorzej, gdy zaczniemy zagłębiać się w pozbawione oświetlenia korytarze, malowniczo udekorowane czyimiś wnętrznościami i litrami krwi spływającej po ścianach. Wówczas naturalnym staje się chęć nabrania szybkości, dotarcia do kolejnego w miarę oświetlonego fragmentu jak najszybciej. Niestety, okazuje się, że Vandal niezbyt sobie radzi z bieganiem, stawia kroki bardzo ciężko. Brak dynamiki wynika właśnie ze sterowania. Ten sam fakt, iż możliwe jest powolne, dokładne zaglądanie za róg, podglądanie nieznanego korytarza, nie będąc zbyt szybko zauważonym, zamienia się w brak możliwości szybkiego poruszania się. Kurczę, bohater nawet obrotu o 180 stopni nie potrafi wykonać w pośpiechu, jakby miał na wszystko czas. Po dwukrotnym kliknięciu na jego postać oglądamy jak spokojnie, na luzie się obraca.
Brak dynamiki w grze tego typu jest zdecydowanie sporej wielkości minusem. Co prawda rozgrywka nie składa się tylko z momentów, w których szybkość jest najważniejsza, ale nie ma sensu ukrywać, że brak dynamiki, zauważalny przez cały czas po prostu psuje klimat. Nie jest naturalnym spokojne, luzackie kroczenie przed siebie w miejscu tak pełnym przerażających kreatur jak kopalnie Tytana. To po prostu nie pasuje.
Dead Space oferuje bardzo przyzwoitą grafikę, szczególnie jeśli chodzi o prezentację bohatera. Charakterystyczny dla tytułu jest specjalny kostium Vandala, wyposażona w liczne bajery, które można dokupić lub ulepszyć pomiędzy kolejnymi planszami, dzięki znajdowanej po drodze forsie i elementom do upgrade’u. Tenże kostium równie dobrze wygląda, jak i się sprawuje. Nie inaczej jest w przypadku samej stacji, zbudowanej z dbałością o nawet najmniejsze szczegóły. Wnętrza tu obserwowane zresztą są nie tylko udane przez swój dopracowany wygląd, ale i dzięki pomysłowej architekturze. Jak na horror przystało znajdziemy się nieraz w pomieszczeniach, z których naprawdę trudno wyjść, często można się zagubić w licznie rozstawianych boksach, przechodzących w kolejne. Nieco gorzej jest w przypadku samych przeciwników - wyglądają naprawdę dobrze, lecz łatwo zauważyć, że każdy typ (gatunek?) wygląda identycznie, nie znajdziemy tu subtelnych różnic w ich wyglądzie, charakterystycznych na przykład dla Rage: Mutant Bash TV.
Ale to nie grafika sprawiła, że w niektórych momentach autentycznie czułem strach, ale dźwięk - w szczególności odgłosy wydawane nie przez Nekromorfy, ale ludzkie gardła, pełne bólu jęki, co pewien czas zmieniające się w chichot szaleńca. Ten motyw autentycznie zwala z nóg, gracz jest po prostu rozrywany między chęcią natychmiastowego wyłączenia gry (ze strachu) i ciekawością kto tak wyje, ale przede wszystkim: dlaczego? I czy naprawdę chcę poznać odpowiedź na to pytanie?
Nekromorfy występują w kilku odmianach, począwszy od tych wielkich, najłatwiejszych do eliminacji, przez nieduże, za to szybkie, skończywszy wreszcie na czymś w stylu napotykanych co pewien czas bossów. Sama eliminacja z kolei jest rozbudowana do kilku rodzajów, w zależności od broni. Można oczywiście strzelać, co jest opracowane bardzo przyzwoicie, dzięki widocznej linii strzału. Prawdziwi twardziele jednak będą woleli skorzystać z cudownego dodatku, jaki bohater trzyma za pazuchą, czyli plazmowej piły tarczowej. Wówczas walka toczy się za pomocą gestów, należy przesuwać palcem po ekranie w wyznaczonym kierunku. Oczywiście tak efektowna akcja jest bardzo ryzykowna, Nekromorfy są dość wytrzymałe. Jednakże Dead Space nie należy do tych tytułów, w których amunicję znajdujemy co krok, co więcej, gdy mamy pełny magazynek plus drugi w kieszeni, trzeciego nawet nie można ze sobą zabrać! Świetny pomysł, gra każdego nauczy oszczędzania...
Ponadto znajdziemy i inne dodatki przydatne w rozgrywce. Jest na przykład możliwość stosowania kinezy. Jakieś graty zawalają przejście przez korytarz? Można je przesunąć dzięki kinezie, niczym Jedi używając Mocy. W niektórzy momentach przyda się także opcja chwilowego spowolnienia czasu (można odskoczyć od gromady wrogów lub przejść przez zacinające się drzwi). Kolejnym dodatkiem, niestety ten już raczej fanom klasycznych horrorów się nie spodoba, jest lokator - urządzenie rysujące na podłodze laserową kreskę, która niczym nić Ariadny pokazuje gdzie należy iść. Przestaje działać tylko w kilku miejscach, obliczonych na krwawą jatkę, nie na myślenie o ucieczce.
Powiem szczerze, że te dodatki są w zasadzie obojętne dla rozgrywki. Poza jednym: każda z broni, które tu napotkamy, posiada dwa tryby pracy. Aby się między nimi przełączyć, trzeba obrócić na chwilę iPhone’a o 90 stopni. Jak złym jest to pomysłem zrozumie każdy, kto potrafi sobie wyobrazić jak kiepsko się sprawdza odrywanie gracza od zabawy w miejscach, gdzie zdrowie Vandala jest zagrożone. Wykonując tego typu manewry nie można utrzymać wzroku na ekranie - zły pomysł.
Gra kojarzy mi się mocno z Rage w wersji dla iOS. Mógł to być prawdziwy hit, lecz im dalej Vandal zajdzie, tym więcej odkrywamy dziwnych, często niezrozumiałych pierdół, wpływających jednakże na ostateczną ocenę. Obracanie broni? Kto to wymyślił? Albo: przeładowanie przez kliknięcie... czego? Niby broni, ale równie często zamiast przeładować, Vandal strzela. A amunicji mało. Pokoje, z których nie odnajdziemy wyjścia, dopóki nie rozwalimy wszystkich Nekromorfów? To już gra akcji, a nie klimatyczny horror.
Na szczęście z drugiej strony mamy powalający dźwięk, przepięknie zaprojektowane lokacje i bardzo dobrą grafikę, stojącą prawie na równi z boskim pod tym względem Rage. Mamy też rewelacyjną fabułę, nie lekką historyjkę będącą dodatkiem do reszty, ale autentycznie wciągającą opowieść, która mimo niedopracowań systemowych powoduje, że gracz i tak brnie dalej przed siebie, mając świadomość, że żadne wady i nielogiczności i tak go od gry nie oderwą, że Dead Space po prostu trzeba ukończyć, ta potrzeba jest niezwykle silna. Ode mnie co prawda lekko naciągane, ale jednak 8.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ fabuła
+ grafika i dźwięk
+ klimat
+ bardzo dokładne sterowanie, ale...
− ...niestety pozbawione dynamiki
− sporo nielogicznych motywów (obracanie broni, przeładowanie)
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 90%
Dźwięk 90%
Gameplay 80%
Walka w Ambulatorium
przez
quaz
Android Trailer
przez
Moskit
Walka z Matką Roju
przez
SZP4K3R
Ponure Wnętrza
przez
quaz
Pablos: Dead Space (iPhone) (iOS)
Pablos: Dead Space (iPhone) (iOS)
Pablos: Dead Space (iPhone) (iOS)
Pablos: Dead Space (iPhone) (iOS)

