Na tę platformę mamy: 22 screenów, 18 video, 1 recenzji, 25 newsów,
FIFA nowej generacji
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Z takim podejściem do sprawy wiąże się jedna, podstawowa kwestia - jeśli gra ot tak, po prostu, wyeliminowała starsze urządzenia, to powinna być tytułem niesamowitym, przynajmniej graficznie. Heh... i kurde taka właśnie jest.
Nie ma sensu unikać, ani tym bardziej ukrywać stwierdzenia, że właśnie grafika jest tym, co od samego początku odróżnia jedenastą FIFĘ od zarówno konkurencji, jak i poprzednich części serii. To, co obserwujemy na ekranie iPhone'ów 3GS, a już w szczególności iPhone'ów 4 wyposażonych w wyświetlacz Retina, to zupełnie nowa, nieznana dotychczas jakość. Prawdziwa, nowa generacja.
Wygląd zawodników jest niezwykle szczegółowy, wielu z nich poznamy już nie po charakterystycznych elementach, jak kolor włosów czy fryzura albo kolor butów, ale po prostu po twarzy. Ale to nie wszystko. Bez problemu rozpoznamy nazwiska wypisane na koszulkach, nawet reklamy sponsorów drużyn, w tym i te znane z Polski, gdyż Ekstraklasa jest tu jak najbardziej obecna.
Znacznie rozbudowany został także zasób ruchów zawodników, którzy teraz na boisku wyglądają autentycznie tak, jakbyśmy oglądali mecz w telewizji. Widać każde potknięcie, mamy tu całą gamę gestów znanych z murawy, i to nie tylko tych podstawowych, jak radość ze strzelenia bramki. Nieudany strzał to autentyczna rozpacz, wyjście piłki poza linię boiska powoduje charakterystyczne spowolnienie biegu. Bramkarz potrafi się cieszyć z wybicia piłki niczym premier z Gorzowa, z kolei obrońców, którzy go zawiedli potrafi zdrowo opieprzyć, wykonując całą masę specyficznych ruchów rękami.
Nie inaczej jest w momencie zatrzymania akcji. Sędzia często musi rozdzielać piłkarzy, widać z daleka, iż emocje zaraz doprowadzą do awantury. Podczas autu zawodnicy obu drużyn podnoszą ręce, sugerując sędziemu kto ostatni dotknął piłki. Ale dodatkowe ruchy to także gra fair play, podawanie ręki leżącemu zawodnikowi, braterskie klepanie się po plecach, pocieszanie kumpla z drużyny przeciwnej po przegranej jego drużyny. Całość została zrealizowana tym samym sposobem, nie ma sztucznie wstawianych filmików czy tego typu dodatków. Kamera ukazuje zbliżenie autentycznej gry, każdy faul na boisku wygląda ok, ale dopiero na replayu widać szczegółowo jakość wykonania gry, poziom i zaawansowanie ruchów zawodników.
Rozgrywka wiele wzięła z poprzedniej części serii. Znowu mamy tu ten specyficzny system, w którym to gracz jest odpowiedzialny za prowadzenie piłki przy nodze zawodnika, nie sam piłkarz. Konkurencja wyznaje zasadę, w której piłkarz nie jest w stanie stracić piłki sam z siebie, np. wykonując zbyt szybko techniczne popisy. Tylko przeciwnik jest w stanie mu ją odebrać. W przypadku FIFY jest zupełnie inaczej, tutaj trzeba dobrze wyczuć zawodnika, nim zdecydujemy się na jakieś dodatkowe zagrywki (podobnie jak u konkurencji wykonywane przy pomocy gestów na ekranie). Łatwo jest piłkę stracić, i to bez "pomocy" obrońców drużyny przeciwnej. Nie da się ukryć, że tworzy to pewien klimat, element losowy, dodający zabawie jeszcze więcej przyjemności.
FIFA 11 to nowa generacja nie tylko pod względem graficznym. Gra została wyposażona w dodatki, których dotąd na platformie iOS nie znaliśmy, zdawałoby się niewielkie szczegóły, które jednakże kompletnie przebudowują zabawę, wyciągając z niej jeszcze więcej przyjemności. Zaliczymy do nich z pewnością możliwość zagrania ręką, co jest oprócz faulu głównym sposobem na zatrzymanie akcji. Nie da się oczywiście samemu wykonać takiego zagrania, jednakże jest ono możliwe w ferworze walki, na co komentator głośno zwraca uwagę, narzekając na opieszałość sędziego lub czasem nawet jego brak reakcji, jak w życiu. Innym przykładem jest podawanie piłki bramkarzowi - zawodnicy robią, co mogą, by w tej ostatecznej sytuacji podać piłkę głową, przez co bramkarz będzie mógł ją złapać do rąk oddalając niebezpieczeństwo.
Dźwięk też nie stoi w miejscu, ruszył lekko do przodu, szczególnie w przypadku komentatora. Jest ich w zasadzie dwóch, z czego pierwszy to profesjonalista, a drugi razi dość mało inteligentnymi uwagami, ale dzięki temu jest jeszcze bardziej realistycznie. Warto wspomnieć, że mamy tu czytanie nazwisk piłkarzy, oczywiście tylko tych najbardziej znanych. Z polskiego podwórka przepięknie brzmi wymawianie po angielsku nazwiska Żewłakow, zagraniczne drużyny natomiast dysponują takimi gwiazdami, że praktycznie co chwilę słychać kto jest przy piłce.
Mamy tu oczywiście całe mnóstwo drużyn klubowych z różnych rejonów świata, także wszyscy, którym oryginalna nazwa teamu i prawdziwe nazwiska piłkarzy są niezbędne będą w siódmym niebie. Gorzej jest niestety w przypadku trybów zabawy. Przede wszystkim mamy ich... całe dwa: ligę i mistrzostwa. Wielka szkoda, że EA nie zdecydowało się na dodanie tych znanych z poprzedniej części, czyli "Be a Pro" oraz "Manager Mode". Szczególnie odczuwałem brak tego ostatniego, gdzie można było tworzyć swój dream team, co jest według mnie najciekawszym sposobem gry w piłkę nożną w przypadku zabawy single player. Jeśli natomiast chodzi o tryb gry wieloosobowej - sorry, będzie dopiero w przyszłości, na razie taka opcja co prawda jest, ale opisana jako "coming soon".
Zarządzanie drużyną także nie jest najmocniejszym elementem tytułu. Co prawda mamy możliwość osobistego wyboru wszystkich podstawowych elementów, począwszy od składu, przez ustalenie tych, którzy wykonywać będą rzuty rożne, wolne, karne... Ale brakuje dodatkowych opisów zmęczenia naszych zawodników, przez co wszelkie zmiany nieco tracą rację bytu, nie mamy bowiem motywacji skoro każdy zawodnik zawsze jest w dobrej formie. Zmian w sumie można dokonywać tylko w przypadku kontuzji.
FIFA 11 to z jednej strony tytuł przełomowy - ze strony wizualnej. Systemowo natomiast, mimo wprowadzenia klimatycznych dodatków, pozostaje grą, która wcale nie bije na głowę mocnej konkurencji spod znaku PES 2011. Ulepszona graficznie FIFA to tytuł, który trzeba zobaczyć, by doświadczyć pełni wrażeń nowej generacji urządzeń Apple. Jednakże pozbawienie jej najciekawszych trybów zabawy wyszło grze bokiem, znacznie obniżając przyjemność z zabawy płynącą. Ode mnie 7 z plusem.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ nowy wymiar grafiki
+ niezwykła szczegółowość postaci
+ dodatkowe ruchy zawodników
+ komentator czyta nazwiska
+ mnóstwo oryginalnych drużyn
− brak dodatkowych trybów zabawy...
− ...same ligi i mistrzostwa to zbyt mało
− słabe zarządzanie drużyną
Ocena wszystkich
recenzentów
7.0
Grafika 100%
Dźwięk 80%
Gameplay 70%
Pablos: Fajna broda (iOS)
Pablos: Taniec Dudka (iOS)
Pablos: Prawie się udało (iOS)
Pablos: Hmmmm (iOS)
Postacie [1]
- Nazwa: Leo Messi
- A.K.A.: Leo Messi
- Typ: Osoba

