Guitar Hero (iOS)
Premiera Świat - 2010
Ocena użytkowników: bardzo dobra
0 osób chce zagrać w tą grę
miejsce w rankingu: n.a.
Na tę platformę mamy: 1 video, 1 recenzji, 9 newsów,
We are the champions?
[ zobacz inne recenzje 1 ] Najlepsza recenzja dodana przez
Pablos
Po uruchomieniu tytułu można, choć wcale nie trzeba, stworzyć własnego zawodnika. Jeśli gracz się na kreowanie postaci zdecyduje, otrzymuje do dyspozycji całkiem spory wachlarz możliwości, momentami można się poczuć wręcz jak w grze "The Sims". W każdej chwili do wizerunku można wrócić i na bieżąco go uaktualniać.
"Guitar Hero" pozwala na wcielenie się w rolę gitarzysty lub basisty. Innych instrumentów tu nie znajdziemy. Nie ma także klasycznego trybu kariery, w sensie fabularnym - w menu odnajdujemy sześć utworów, po wyborze jednego z nich należy dokonać pozostałych ustawień: wybrać instrument oraz poziom trudności. Jak więc widać, panuje tu spora dowolność, w każdej chwili można zmieniać styl z bardziej relaksującego na pełen adrenaliny.
Gra bardzo inteligentnie uświadamia gracza, iż jeśli chce doznać pełni wrażeń muzycznych podczas zabawy, to lepiej jest podłączyć słuchawki. Utwory za każdym razem odgrywamy w całości, pełną piosenkę, nie zaledwie fragment. I jak na serię "Guitar Hero" przystało, są to wykonania oryginalne, nagrania pochodzące prosto z płyt znanych wykonawców, jest tu między innymi "We Are The Champions" Queen oraz "Paint It Black" Rolling Stones'ów. Naturalnie te sześć piosenek to nie wszystko, można sobie zorganizować więcej, lecz nie za darmo, a kupując "paczki" z piosenkami przez specjalną opcję w grze.
Gra właściwa na pierwszy rzut oka wygląda tak, jak przyzwyczaiła nas do tego konkurencja. Ekran iPhone'a zamienia się w coś na kształt gryfu, po którym suną cztery rzędy nut. Im wyższy poziom trudności tym nut jest więcej, a dopasowane są po prostu idealnie. Na poziomie eksperckim tworzy się cudowny, kontrolowany chaos, nie zostaje pominięty ani jeden dźwięk, a klimat jest po prostu niesamowity.
Z początku mamy zagrania standardowe, czyli klikanie palcem w daną nutę gdy dotrze do końca planszy, można by rzec: do danego progu na gryfie. Szybko dochodzą fragmenty, gdy zaangażować trzeba jednocześnie dwa palce, następnie pojawiają się dźwięki, których brzmienie trzeba przeciągać, co też nie jest niczym nowym. Ale nowość na szczęście także jest: nuty, których odegranie wymaga szybkiego przesunięcia palca w danym kierunku. Zatem nie tylko klikamy coraz szybciej, ale musimy także bardzo szybko palec przesuwać, bo system skonstruowany został tak, by przesunięcia następowały po sobie jak najczęściej. Ostatnim z zagrań jest ciąg nut, z których każda powinna rozbrzmieć ułamek sekundy po poprzedniej - taki ciąg może się składać nawet z ośmiu, do dziesięciu dźwięków, a odegranie go w poprawny sposób jest bardzo trudne, lecz przynosi ogromną satysfakcję.
Podczas grania każdy sukces, jak i błąd są skrupulatnie zliczane. Zbieramy punkty ogólne, jest wykaz procentowy skuteczności muzyka, a przez zbieranie długich rzędów nut bez pomyłki otrzymujemy gwiazdy - do pięciu na utwór. Rośnie także poziom doświadczenia, wymieniany pomiędzy kolejnymi piosenkami na nowy tytuł muzyka, od początkującego, przez technicznego, opiekuna instrumentu, gitarzystę/basistę zastępczego, do gwiazdora i wirtuoza.
Grafika w grze ukazuje przede wszystkim gryf, lecz na jego tle widać sporo kolorowych, przyjemnych obrazów, co ciekawe statycznych. Choć nasza postać jest zrobiona w 3D, to jednak nie porusza się podczas gry właściwej, oglądamy tylko jej kolejne pozycje. Sprawia to jednak bardzo dobre wrażenie, a niewiele ruchu pomaga skupić się na pędzących po gryfie nutach. Tu jednak mam małą uwagę, gdyż czasem tło jest bardzo kolorowe, podobnie jak cztery rzędy nut i momentami można się w kolorach zagubić i dźwięku nie zauważyć, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności, gdy uderzamy nuty w ciągach kilku pod rząd. Na jaskrawym tle często nie widać ile nut jest, a wystarczy pominąć jedną, byśmy musieli tworzyć combo od początku.
Warto też wspomnieć o bardzo inteligentnej pauzie, która pozwala na bezstresowe odbieranie rozmów podczas gry lub po prostu odchodzenie od tytułu na chwilę bez konsekwencji. Po powrocie następuje odliczanie, po czym kilka pierwszych nut jest pominiętych, by gracz mógł odnaleźć się w rytmie piosenki słuchanej i odgrywanej od środka.
Jeśli chodzi o zabawę dla pojedynczego gracza, to "Guitar Hero" jest tak dobrym tytułem jak "Gutar Rock Tour 2" Gameloftu, zostawiając w tyle iPhone'ową wersję "Rock Band". Jednak ocenę ogólną muszę obniżyć o jedno oczko z powodu... całkowitego braku trybu gry wieloosobowej, do którego przyzwyczaiła nas konkurencja, chociażby wspomniany "Rock Band". "Guitar Hero" to zabawa tylko i wyłącznie dla samotnego gracza. Za to zabawa bardzo dobra, choć nie da się ukryć, iż w "wersji podstawowej" powinno być jednak więcej utworów niż zaledwie sześć.
recenzja dodana przez:
Pablos
który uważa że gra ma takie plusy i minusy
+ oryginalne utwory
+ cztery poziomy trudności
+ doskonale dopasowane dźwięki do nut
+ ogromna satysfakcja w poprawnie odegranych utworów
− tylko sześć piosenek w "podstawowej wersji"
− brak trybu multiplayer
− momentami nagromadzenie kolorów przeszkadza w widoczności
Ocena wszystkich
recenzentów
8.0
Grafika 80%
Dźwięk 90%
Gameplay 90%










